Co za wieczór w Kujawsko-Pomorskiej Arenie Toruń! Szymański ze złotem. Polacy mają już dwa medale.
To był cudowny polski wieczór! Jakub Szymański zdobył złoto w biegu na 60 metrów przez płotki podczas drugiego dnia Halowych Mistrzostw Świata Kujawy Pomorze 26.
Biało-czerwoni w sobotę zdobyli dwa medale, bo w sesji porannej brąz wywalczyła sztafeta mieszana 4×400 metrów w składzie Kajetan Duszyński, Anna Gryc, Marcin Karolewski i Justyna Święty-Ersetic. W klasyfikacji medalowej Polska zajmuje czwartą pozycję.
Szymański, który drogę po medal rozpoczął od sobotnich porannych eliminacji, a w sesji wieczornej musiał jeszcze wywalczyć sobie awans w półfinale, nie krył ambicji i już rano mówił o chęci na złoto. W finale pobiegł o dwie setne sekundy szybciej niż w półfinale, a czas 7.40 był o trzy setne sekundy gorszy od jego rekordu życiowego. Co najważniejsze jednak – dał mu złoty medal i możliwość wysłuchania w polskiej hali Mazurka Dąbrowskiego na mistrzostwach świata!
– Do momentu przyjazdu było łatwiej, ale kiedy znalazłem się już na miejscu to poczułem atmosferę hali i emocje z eliminacji. Presja zaczęła narastać. Powtarzałem sobie wszystko w głowie. Wiedziałem, że wpakowałem się w ogromne wyzwanie i że nie będzie łatwo to udźwignąć. Jednocześnie doping kibiców był czymś niewiarygodnym. To właśnie dzięki tym okrzykom w każdym starcie miałem wiarę w siebie i potrafiłem dobrze rozegrać biegi taktycznie – mówił Szymański.

Na trybunach w hali sukces Szymańskiego oglądali, m.in. jego rodzice.
– Ogromne znaczenie miała dla mnie obecność bliskich. Na trybunach była moja rodzina, menedżer, trenerzy, a także wszyscy, którzy wspierali mnie przed telewizorami, w tym mój pierwszy trener Bernard Werner. Czułem tę energię, jakby była przekazywana prosto do mojego serca i z każdym kolejnym biegiem, od eliminacji, przez półfinał, aż po finał, dodawała mi sił. Kibice przygotowali transparenty i koszulki z hasłami wsparcia. Może nie pamiętam dziś dokładnie wszystkich słów, ale wiem, że zrobili wszystko, by mnie ponieść dopingiem. To było coś wyjątkowego. Takie chwile – świętowanie sukcesu po wykonaniu zadania – to spełnienie marzeń, jakich wcześniej nie doświadczyłem. Już przed mistrzostwami mówiłem, że to może być najważniejszy bieg w moim życiu i dziś mogę to potwierdzić – dodał. Do finału nie dostał się Damian Czykier, który w swoim półfinale był czwarty, a uzyskany czas nie pozwolił mu na zajęcie jednego z dwóch ostatnich wolnych miejsc.
Wyniki sesji popołudniowej drugiego dnia HMŚ Kujawy Pomorze 26
Kobiety
60 metrów, finał
- Zaynab Dosso (Włochy) 7.00
- Jacious Sears (USA) 7.03
- Julien Alfred (Saint Lucia) 7.03
- Ewa Swoboda (Polska) 7.07
60 metrów, półfinał
- Zaynab Dosso (Włochy) 7.00
- Dina Asher-Smith (Wielka Brytania) 7.03
- Jonielle Smith (Jamajka) 7.03
- Ewa Swoboda (Polska) 7.08 q
400 metrów, finał
- Lurdes Gloria Manuel (Czechy) 50.76
- Natalia Bukowiecka (Polska) 50.83 RP
- Lieke Klaver (Holandia) 51.02
3000 metrów, finał
- Nadia Battocletti (Włochy) 8:57.64
- Emily Mackay (USA) 8:58.12
- Jessica Hull (Australia) 8:58.18
Trójskok, finał
- Leyanis Perez Hernandez (Kuba) 14.95
- Yulimar Rojas (Wenezuela) 14.86
- Saly Sarr (Senegal) 14.70

Mężczyźni
60 metrów przez płotki, finał
- Jakub Szymański (Polska) 7.40
- Enrique Llopis (Hiszpania) 7.42
- Trey Cunningham (USA) 7.43
60 metrów przez płotki, półfinał
- Trey Cunningham (USA) 7.35
- Jakub Szymański (Polska) 7.42
- Wilhem Belocian (Francja) 7.42
- Damian Czykier (Polska) 7.57
Skok o tyczce, finał
- Armand Duplantis (Szwecja) 6.25 RM
- Emmanouil Karalis (Grecja) 6.05
- Kurtis Marschall (Australia) 6.00
400 metrów, finał
- Christopher Morales Williams (Kanada) 44.76 RM
- Khaleb MCRae (USA) 45.03
- Jereem Richards (Trynidad i Tobago) 45.39
3000 metrów, finał
- Josh Kerr (Wielka Brytania) 7:35.56
- Cole Hocker (USA) 7:35.70
- Yann SCHRUB (Francja) 7:35.71
Siedmiobój, finał
- Simon Ehammer (Szwajcaria) 6670 RŚ
- Heath Baldwin (USA) 6337
- Kyle Garland (USA) 6245



