Rekordy Polski Katarzyny Zdziebło (LKS Stal Mielec) oraz Mahera Ben Hlimy (RKS Łódź) były ozdobą inauguracyjnej edycji mistrzostw kraju w chodzie na dystansie półmaratonu.
Zawody rozegrano podczas międzynarodowego mityngu Korzeniowski Warsaw Race Walking Cup, który odbył się na ulicy Świętokrzyskiej w Warszawie.
Półmaraton to jeden z dwóch nowych dystansów chodziarskich. Na zawodach lekkoatletycznych zastępuje on marsz na 20 kilometrów, a w 2028 roku będzie jedną konkurencją ze świata chodu sportowego podczas igrzysk olimpijskich w Los Angeles. W sobotę na tym dystansie rozegrano pierwsze w historii mistrzostwa Polski. Gospodarzem zawodów był Robert Korzeniowski, który ponownie zorganizował w Warszawie mityng chodziarski zaliczany do prestiżowego cyklu World Athletics Race Walking Tour. Jako pierwsze z półmaratonem zmierzyły się na stołecznej ulicy Świętokrzyskiej panie. Wśród nich doświadczona Katarzyna Zdziebło. Zawodniczka z Mielca początkowo szła za Meksykanką Rodarte, ale gdy ją wyprzedziła, samotnie walczyła z kolejnymi kilometrami i silnymi podmuchami wiatru, które towarzyszyły chodziarkom podczas połowy okrążenia – tej w kierunku zachodnim, na którym biegnąca od warszawskiej skarpy ulica prowadzi lekko pod górę.

– Czuję się zmęczona. Muszę jednak przyznać, że to, co traciłam idąc pod wiatr, oddawał odcinek w przeciwnym kierunku. On dawał też możliwość pewnego odpoczynku. Cieszę się z kolejnego tytułu mistrzyni Polski. Dopisała też publiczność i atmosfera – przyznawała na mecie Zdziebło, której zwycięski z czas 1:35:49 jest od sobotniego popołudnia rekordem Polski. Podopieczna Krzysztofa Kisiela swój własny dotychczasowy rekord kraju – ustanowiony zaledwie dwa tygodnie temu podczas drużynowych mistrzostw świata w Brazylii – poprawiła o blisko 5 minut. Sobotni wynik Zdziebło dał jej bezpośrednią przepustkę na sierpniowe mistrzostwa Europy.
Drugie miejsce w krajowym czempionacie zajęła Magdalena Żelazna (1:40:43), trzecie miejsce zdobyła doświadczona Agnieszka Ellward (1:45:00).
Dużo dramaturgii przyniosła z kolei rywalizacja mężczyzn, którzy do marszu na dystansie półmaratonu przystąpili o godzinie 18:00. Od startu ton rywalizacji nadawał polski duet Mateusz Nowak – Maher Ben Hlima, któremu towarzyszył reprezentant Indii Vikash Singh. Już po kilku okrążeniach sędziowie skierowali na 2-minutową karę Ben Hlimę, a później ta sama sytuacja spotkała Nowaka, który ostatecznie został zdyskwalifikowany i nie mógł kontynuować marszu. Tymczasem Maher Ben Hlima ruszyły w szaleńczy pościg za Hindusem. Wyprzedził go, zbudował sobie bezpieczną przewagę i wygrał z rekordem Polski 1:28:58.
– Tyle się wydarzyło na tym dystansie! Chciałem zrobić minimum na mistrzostwa Europy i gdyby nie wizyta w strefie kar, to by się udało. Po ponownym ruszeniu na trasę musiałem jednocześnie przyspieszyć i pilnować techniki, aby nie wzbudzała ona zastrzeżeń sędziów. Ogólnie jestem bardzo szczęśliwy, udało się zdobyć złoto i poprawić rekord Polski – przyznał Ben Hlima.
Srebrny medal mistrzostw kraju zdobył Rafał Goławski (1:38:29), a brąz Kacper Łuc (1:39:42).
W porannej sesji zawodów rozegrano szereg chodów młodzieżowych. Na uwagę zasługuje wynik juniorki Aleksandry Zembrowskiej. Wygrała ona marsz na 5 kilometrów, uzyskała czas 22:54 – to najlepszy rezultat w historii polskiej lekkiej atletyki juniorów oraz minimum na sierpniowe mistrzostwa świata U20 w Oregonie.



