LEKKOATLETYKA

HMŚ 2026. Zagraniczne gwiazdy uwielbiają biegać w Toruniu i… smakować polskich potraw

Lekkoatletyka

Zagraniczne gwiazdy cieszą się na rywalizację na Kujawach i Pomorzu. Uwielbiają tu biegać i… smakować polskich potraw.

Mistrzowie olimpijscy, mistrzowie świata, mistrzowie Europy – największe gwiazdy królowej sportu już wkrótce znów pojawią się w Polsce! W dniach 20-22 marca Toruń będzie gospodarzem Halowych Mistrzostw Świata, które będą największą lekkoatletyczną imprezą zorganizowaną w naszym kraju.

Kibice czekają oczywiście na rodzime gwiazdy – Ewę Swobodę, Pię Skrzyszowską czy Natalię Bukowiecką, które zapowiadają walkę o medale HMŚ Kujawy Pomorze 26. Wizyty w Toruniu nie mogą się jednak doczekać też wielkie zagraniczne nazwiska, które uwielbiają starty w Polsce. Światowe gwiazdy nie tylko z niecierpliwością czekają na swoje starty, ale także na spróbowanie miejscowych przysmaków.

Przedsmakiem tego, co w marcu wydarzy się w Arenie Toruń, był niedawny mityng Copernicus Cup. Co roku zawody przyciągają znanych zagranicznych lekkoatletów i nie inaczej było tym razem. Znakomicie swój pierwszy w tym roku przyjazd do Polski będzie wspominać włoska sprinterka Zaynab Dosso, która wygrała finał biegu na 60 metrów. I nie mogła nachwalić się polskich fanów! – Uwielbiam tutejszych kibiców. Świetne jest to, że na trybunach można zobaczyć wiele kibicujących dzieci, to zawsze daje dużo energii – przekonywała halowa wicemistrzyni świata z 2025 roku.

Bardzo zadowolona z występu była też druga na mecie, Patrizia Van der Weken. – Jestem bardzo podekscytowana na myśl o kolejnych startach w Toruniu. Po Copernicus Cup wiem, że mogę tu biegać szybko, więc z optymizmem patrzę w przyszłość i przygotowuję się do Halowych Mistrzostw Świata Kujawy Pomorze 2026. Moim celem jest znów stanąć na podium – zapowiada rywalka Ewy Swobody z Luksemburga.

Lista kandydatek do podium HMŚ Kujawy Pomorze 26 będzie długa także na 60 m przez płotki. O medal chce powalczyć Ditaji Kambundżi. – Już nie mogę się doczekać Halowych Mistrzostw Świata w Toruniu. Uwielbiam imprezy rangi mistrzowskiej, to dla mnie kolejna okazja, żeby coś sobie udowodnić i pokazać się przed szeroką publicznością. Mam dobre przeczucia co do mojego startu na tych mistrzostwach. Zamierzam skupić się na sobie i dać z siebie wszystko. Nie ukrywam, że celuję w złoty medal.

Devynne Charlton Ditaji Kambundji (fot. PZLA)

Dla sportowców najważniejszy na HMŚ Kujawy Pomorze 26 będzie oczywiście start, jednak sportowcy z zagranicy mają też plany wykraczające poza Kujawsko-Pomorska Arenę Toruń. – W czasie wolnym podczas zawodów zawsze odwiedzam jakąś klimatyczną kawiarnię. W Toruniu udało mi się znaleźć naprawdę świetne miejsce, do którego chętnie wrócę! – zapowiedział norweski tyczkarz Sondre Guttormsen. Lekkoatleta liczy też na spróbowanie miejscowego przysmaku.

– Nie mogę się również doczekać powrotu do miasta, żeby spróbować słynnych toruńskich pierników, bo poprzednim razem zabrakło mi na to czasu – przekonywał. Plany kulinarne przy okazji przyjazdu do Torunia ma też amerykański kulomiot Joe Kovacs.

– Ciekawie będzie wrócić na toruńską halę po moim ostatnim zwycięstwie podczas Copernicus Cup. Nie mam za sobą zbyt wielu startów halowych, planuję po prostu dobrze się bawić. I koniecznie zjeść pierogi – śmiał się postawny reprezentant USA.

Kovacs potwierdzał też słowa Dosso dotyczące polskich kibiców i tworzonej przez nich atmosfery na trybunach. – Chyba mogę powiedzieć to w imieniu wszystkich kulomiotów: uwielbiamy rywalizować w Polsce, czujemy się tu jak w domu. Wasz kraj ma bardzo bogatą historię w pchnięciu kulą, tutejsi kibice wiedzą, czym jest dalekie pchanie, słychać ich ekscytację z trybun, gdy kuli leci powyżej 21 metrów.

Fakt, że halowe mistrzostwa świata odbędą się w Polsce, w dodatku w lubianej przez zawodników Kujawsko-Pomorskiej Arenie Toruń, ekscytuje też oczywiście polskich lekkoatletów, którym bardzo zależy, by zaprezentować się z bardzo dobrej strony.

Agathe Guillemot (fot. PZLA)

Taki cel ma m.in. Adrianna Sułek. Nasza wieloboistka pełni rolę ambasadorki HMŚ Kujawy Pomorze 26. – Intensywnie przygotowuję się do sezonu halowego i regularnie trenuję w Kujawsko-Pomorskiej Arenie Toruń. Bardzo mocno liczę na wsparcie własnych kibiców, ponieważ start w swoim kraju, a jeszcze bardziej w swoim regionie, jest wyjątkowym wydarzeniem – mówiła znakomita wieloboistka.

Halowe Mistrzostwa Świata w Toruniu będą najważniejszą imprezą sezonu halowego dla nie tylko sportowców, ale także dla władz Polskiego Związku Lekkiej Atletyki. Nie tylko ze względu na organizację imprezy, ale jej cel długofalowy. Prezes PZLA Sebastian Chmara jest przekonany, że organizacja wielkiej światowej imprezy w Polsce pomoże w promocji królowej sportu w Polsce, która jest jednym z najważniejszych zadań związku.

– Realizujemy bardzo wiele akcji, które mają sprawić, by młodzi ludzie byli bardziej aktywni i wybierali lekką atletykę. Wielkie imprezy, takie jak Halowe Mistrzostwa Świata Kujawy Pomorze 26 to doskonała okazja, by pokazać polskim kibicom, zwłaszcza tym młodszym, którzy nie mieli jeszcze takiej okazji, piękno naszego sportu – zapowiedział Chmara.

Halowe Mistrzostwa Świata Kujawy Pomorze 26 rozpoczną się w piątek, 20 marca. Zakończenie najważniejszej imprezy na świecie w sezonie halowym zaplanowano na wieczór 22 marca.

Polacy gotowi na lekkoatletyczne mistrzostwa świata. Sebastian Chmara: niech niesie was własna hala i bieżnia

W piątek w Kujawsko-Pomorskiej Arenie Toruń ruszają lekkoatletyczne halowe mistrzostwa świata. Na starcie zobaczymy też ponad 30-osobową reprezentację Polski. – Jesteśmy u siebie. To nasza hala i nasza bieżnia. Niech to was dodatkowo niesie, motywuje – mówił na oficjalnym spotkaniu kadry prezes krajowej federacji lekkoatletycznej Sebastian Chmara.

Do Polski zjechało już blisko 700 zawodników z około 120 krajów. Na starcie globalnego czempionatu, który przez najbliższe trzy dni będzie skupiał uwagę całego lekkoatletycznego świata, pojawi się wiele gwiazd. Kibice z pewnością będą oczekiwać znakomitego występu chociażby szwedzkiego tyczkarza Armanda Duplantisa. Polacy skierują swój wzrok na reprezentację naszego kraju. W Toruniu zameldowała się już prawie cała drużyna biało-czerwonych. Czwartek był dniem oficjalnej odprawy naszej kadry.

Reprezentacja Polski HMŚ 26 (fot. Kasjaniuk Tomasz)

– Po prostu walczcie i nie poddawajcie się. To nasza hala, nasza bieżnia. Najważniejsze jest, żeby wygrywać z samym sobą. Wtedy jest prościej – powiedział prezes Polskiego Związku Lekkiej Atletyki Sebastian Chmara.

Gospodarzem tegorocznej edycji halowych mistrzostw świata jest samorząd województwa kujawsko-pomorskiego. Marszałek regionu odwiedził dziś polskich lekkoatletów i skierował do nich kilka słów. Życzył powodzenia wszystkim, ale przyznał, że w sposób wyjątkowy będzie obserwował starty zawodników z województwa.

– Organizatorem tych mistrzostw nie jest konkretne miasto, ale cały region. Mamy wspaniałych lekkoatletów, mocno będę też trzymał kciuki za piątkę reprezentantów Kujaw i Pomorza, którzy wystartują w mistrzostwach świata. Natomiast wy wszyscy, którzy tu jesteście już jesteście dla mnie mistrzami świata. To wielka sprawa zakwalifikować się na taką imprezę i reprezentować na niej Polskę – przyznał Piotr Całbecki.

Jednym z zawodników reprezentujących na mistrzostwach region kujawsko-pomorski będzie wieloboistka Adrianna Sułek-Schubert.

– Jestem ambasadorką mistrzostw, a to dokłada mi presji. Im jej więcej na moich barkach, tym lepiej. Celuję w medal, z takim nastawieniem wyjdę na niedzielny start – zapowiedziała zawodniczka reprezentująca klub Brda Bydgoszcz.

Na kapitanów reprezentacji przez aklamację wybrano specjalistkę od biegania na 400 metrów Natalię Bukowiecką oraz doświadczonego płotkarza Damiana Czykiera.

– Bardzo się cieszę, że te zawody są u nas. Życzę wszystkim powodzenia. Dbajcie też o siebie – powiedziała do koleżanek i kolegów z kadry Bukowiecka, przed którą pierwszy start w Kujawsko-Pomorskiej Arenie Toruń już jutro.

Z optymizmem na start Natalii Bukowieckiej w mistrzostwach świata patrzy jej trener Marek Rożej.

– Specyfika biegania na hali nie zawsze sprzyjała Natalii. Teraz jednak wie jak poskładać wszystkie elementy – przyznaje na dzień przed pierwszym startem w halowych mistrzostwach świata trener Rożej.

Początek mistrzostw w piątek. Pierwszą polską konkurencją będzie sprint mężczyzn na 60 metrów. Wystartuje w niej dwoje naszych zawodników – Dominik Kopeć oraz Oliwer Wdowik. Od godziny 11:40 o medal w finale skoku wzwyż powalczy Maria Żodzik.

Śniadanie Biegowe. Adam Kszczot (fot. Łukasz Szeląg)

Adam Kszczot zaprasza do biegania podczas Halowych Mistrzostw Świata Kujawy Pomorze 26. „Nie ma większej przyjemności niż bieganie”

Halowe Mistrzostwa Świata Kujawy Pomorze 26 to nie tylko lekkoatletyka na najwyższym globalnym poziomie, ale też wydarzenia towarzyszące, również zachęcające do aktywności fizycznej. W sobotę w Toruniu odbędzie się bieg śniadaniowy z udziałem Adama Kszczota, znakomitego niegdyś polskiego lekkoatlety. Każdy może spróbować swoich sił w towarzystwie gwiazd!

Bieganie jest najbardziej naturalną formą aktywności lekkoatletycznej. Każdego dnia w Polsce korzystają z takiej aktywności tysiące osób. Przy okazji rozgrywanych w Kujawsko-Pomorskiej Arenie Toruń lekkoatletycznych halowych mistrzostw świata organizatorzy postanowili przygotować atrakcje także dla nich. W sobotni poranek ulicami toruńskiego śródmieścia zawładną zatem biegacze-amatorzy. Specjalnie z myślą o nich organizowany jest bieg śniadaniowy.

– Każdego dnia obserwuję ludzi biegających. W parkach, lasach, na skwerach. Z jednej strony ten widok cieszy oko, z drugiej dla człowieka takiego jak ja, koordynującego różne wydarzenia sportowe, jest motywatorem do organizowania także biegów masowych, dla amatorów. Stąd też pomysł na zaproszenie gości mistrzostw świata do uczestnictwa w biegu śniadaniowym. Będzie to dla nich okazja to aktywnego spędzenia czasu, poczucia sportowej atmosfery oraz spotkanie gwiazd polskich biegów – mówi dyrektor Halowych Mistrzostw Świata Kujawy Pomorze 26 oraz wiceprezes Polskiego Związku Lekkiej Atletyki Krzysztof Wolsztyński.

– Serdecznie zapraszam do wspólnego biegania przy okazji kibicowania znakomitym lekkoatletom w trakcie mistrzostw świata. Nie ma większej przyjemności niż bieganie. Tym bardziej warto intensywnie przejść przez poranek, bo po takim biegu doskonały humor i dobre samopoczucie na resztę dnia są gwarantowane – mówi Kszczot.

Bieg odbędzie się w sobotę, a na uczestników czekać będzie pięciokilometrowa trasa. Start zaplanowano o godz. 10.30 na Rynku Nowomiejskim. Z niego biegacze, dowodzeni przez dwukrotnego medalistę halowych mistrzostw świata w biegu na 800 metrów Adama Kszczota ruszą przez malownicze uliczki toruńskiego Starego Miasta. Po pokonaniu pętli w Parku Miejskim uczestnicy wydarzenia wrócą na start przez Bulwar Filadelfijski nad Wisłą.

– To ma być luźna forma aktywności. Tempo, wynoszące około sześciu minut na kilometr pozwoli wziąć w nim udział nawet mniej doświadczonym biegaczom. Serdecznie zapraszam zatem każdego na to sobotnie bieganie. Tempo nadawać będzie Adam Kszczot, a to też wyjątkowa gratka dla miłośników lekkiej atletyki. Przy okazji będzie można zobaczyć i zachwycić się pięknem toruńskiej starówki, więc tym bardziej zachęcam naszych gości spoza Kujaw i Pomorza do wspólnego biegania – dodaje Wolsztyński.

Bieg śniadaniowy nie będzie jedyną sportową imprezą towarzyszącą lekkoatletycznym halowym mistrzostwom świata. Do takich wydarzeń dołącza też cykliczne organizowany w Lasku na Skarpie na toruńskim Rubinkowie parkrun. W sobotę o godz. 9 także tutaj uczestnicy będą pokonywać dystans pięciu kilometrów.

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button