WODNY

Halifax. Mistrzostwa świata w kajakarskim sprincie. Dwa złote i srebrny medal dla biało-czerwonych

Kanada

To był piękny dzień polskich kajaków!

Dwa złote i srebrny medal mistrzostw świata to dorobek reprezentantów Polski w trakcie sobotnich finałów mistrzostw świata w sprincie kajakowym, które są rozgrywane w kanadyjskim Halifax. W niedzielę, która będzie ostatnim dniem mistrzostw, kolejne szanse na powiększenie dorobku medalowego biało-czerwonych.

Oleksii Koliadych (fot. PZKaj)

To była kapitalna sobota dla biało-czerwonych kajakarzy. Najpierw zachwycił Oleksii Koliadych w C1 na dystansie 200 m, który triumfował z czasem 39.25. Zawodnik pochodzący z Ukrainy na co dzień trenuje w klubie Admira Gorzów Wielkopolski. W finale wyprzedził o jedną dziesiątą sekundy Niemca Nico Pickerta, trzeci był Kazach Viktor Stiepanow.

– Jestem bardzo szczęśliwy, to był mój bardzo dobry występ – cieszył się reprezentant Polski po wygranej. – Dziękuję całej ekipie, rodzinie, mojej dziewczynie – dodał uradowany.

Oleksii Koliadych (fot. Akiko Minowa/PZKaj)

Kapitalnie zaprezentowała się także kajakarska czwórka kobiet (Karolina Naja, Anna Puławska, Adrianna Kąkol, Dominika Putto), która w pięknym stylu zdobyła złote medale na 500 m, wyprzedzając o długość łodzi drugie na mecie Australijki (czas 1:30.70). Po raz drugi w sobotę nasi reprezentanci wysłuchali Mazurka Dąbrowskiego.

– To był naprawdę świetny występ, cieszymy się ze złota, ale powoli już spoglądamy w stronę igrzysk w Paryżu – mówiły tuż po zakończeniu wyścigu Polki. Przypomnijmy, że kobieca czwórka w nieco innym składzie – Naja, Puławska oraz Justyna Iskrzycka i Helena Wiśniewska – wywalczyła brązowe medale igrzysk olimpijskich w Tokio. Nasza nowa czwórka pokazała w Halifax, że jest w stanie nawiązać do tego znakomitego wyniku w kolejnych igrzyskach.

Karolina Naja, Anna Puławska, Adrianna Kąkol i Dominika Putto (fot. PZKaj)

Świetnie spisali się także Wiktor Głazunow i Tomasz Barniak w C2 na dystansie 500 metrów. Polacy zajęli drugie miejsce (z czasem 1:46.81), przegrywając tylko z Hiszpanami, wyprzedzając z kolei Chińczyków. To był trzeci sobotni medal wywalczony przez naszych reprezentantów. Pozostali biało-czerwoni nie zajęli już miejsc na podium, ale kilka razy byli tego bliscy.

Wiktor Głazunow i Tomasz Barniak (fot. PZKaj)

Sylwia Szczerbińska i Julia Walczak zajęły 4. miejsce w C2 na 500 metrów. Również tuż za podium uplasowały się Marta Walczykiewicz i Kasia Kołodziejczyk w K2 na dystansie 200 metrów. Piąty w K1 na 500 metrów był Wiktor Leszczyński, a szósta w C1 na 1000 metrów Magda Stanny. Z kolei na ósmym miejscu uplasowali się: Magda Stanny i Aleksandra Jacewicz (C2 na 200 metrów), Aleksander Kitewski (C1 na 500 metrów) i męska czwórka na 500 m. W parakajarskim finale B VL3 200 m Robert Wydera był czwarty.

– To był udany dzień w wykonaniu naszych reprezentantów – podkreśla Grzegorz Kotowicz, prezes Polskiego Związku Kajakowego. – Mamy trzy medale i kilka świetnych występów naszych zawodników i zawodniczek. A to jeszcze nie koniec mistrzostw w Kanadzie – dodaje Kotowicz, w przeszłości dwukrotny medalista olimpijski.

W niedzielę kolejny dzień zmagań w Kanadzie i już ostatnie szanse medalowe biało-czerwonych.

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button