Legia Warszawa wygrała z AEK-iem Larnaka w rewanżowym meczu III rundy eliminacji Ligi Europy UEFA 2:1.
Bramki zdobyli Jean-Pierre Nsame i Mileta Rajović.
Do kolejnej fazy awansował zespół z Cypru, który w pierwszym spotkaniu zwyciężył 4:1.
Zdobywca Pucharu Polski odpadł z Ligi Europy. O fazę ligową Ligi Konferencji zagra ze szkockim Hibernianem.
Pierwszy mecz Wojskowi zagrają na wyjeździe.
Edward Iordanescu:
– Nie jest łatwo wygrać mecz i być nieszczęśliwym. Jesteśmy nieszczęśliwi, bo wierzyliśmy w ten cud. Musieliśmy zdobyć cztery bramki, żeby awansować. Wierzyliśmy, że jesteśmy w stanie to zrobić. Zmieniliśmy strukturę i formację. Nie jestem fanem takich zmian, a mieliśmy tylko 1,5 dnia na przygotowania. Mimo to zawodnicy zrozumieli założenia. Brakowało nam czterech bardzo ważnych graczy. W środku pola wystąpili zawodnicy, którzy ostatnio tam nie grali. Chcieliśmy zacząć intensywnie, z dwoma napastnikami. Wszystko szło zgodnie z planem – zdobyliśmy dwie bramki i mieliśmy szansę na 3:0. Gdyby udało się ją wykorzystać, wszystko mogło potoczyć się inaczej. Moglibyśmy wprowadzić zamieszanie w szeregi rywala.
– W drugiej połowie traciliśmy energię. Rozegraliśmy dwa razy więcej meczów niż przeciwnik. Oni mieli cały tydzień na przygotowania, my tylko dwa dni. Statystyki z drugiej połowy pokazują, że brakowało nam sił – to była przewaga rywala. Musimy sobie z tym poradzić. To frustrujący wieczór, bo wszystko było możliwe. Gratuluję moim zawodnikom i dziękuję kibicom, że cały czas w nas wierzyli. Musimy teraz walczyć o Ligę Konferencji i mistrzostwo Polski. To będzie bardzo trudne wyzwanie – zregenerować się do niedzielnego spotkania.
– Do tej pory nie kontaktowałem się osobiście z Damianem Szymańskim – rozmawialiśmy tylko telefonicznie. Skupialiśmy się wyłącznie na tym meczu, bo był najważniejszy. Damian dołącza do nas po okresie przygotowawczym, więc musimy działać krok po kroku. To doświadczony zawodnik, z cechami lidera, który z pewnością nam się przyda. Mamy na koncie siedem zwycięstw, dwa remisy i jedną porażkę, która bardzo boli. Nie powinniśmy do niej dopuścić. W takich momentach, jak dzisiaj, musimy być bardziej dojrzali.
– Graliśmy w przewadze – powinniśmy lepiej operować piłką, rozciągać grę i szukać przewagi. Mieliśmy świetne okazje, choćby ta Jean-Pierre’a. Mogliśmy odwrócić losy dwumeczu. Za nami dwa trudne i nieszczęśliwe spotkania.
Wypowiedź Milety Rajovicia:
– Wygraliśmy mecz, mieliśmy przewagę, szczególnie w pierwszej połowie. Kreowaliśmy, dośrodkowywaliśmy, wygrywaliśmy pierwsze i drugie piłki. Pierwsza połowa ułożyła się nam bardzo dobrze.
– W pierwszej połowie byliśmy lepsi. Po przerwie trochę straciliśmy kontrolę, ale nadal mieliśmy szanse – taką jak ja, po uderzeniu głową – by awansować. Musimy dalej pracować, bo ciąż mamy szanse zagrać w Europie. – Jesteśmy rozczarowani, bo chcieliśmy awansować. Musimy patrzeć na pozytywy – dzisiaj udało nam się zwyciężyć. Fani dopingowali nas od początku, ale jesteśmy rozczarowani dwumeczem.
– To rozczarowujące, że nie awansowaliśmy. Z drugiej strony należy patrzeć też na pozytywy – zdobyłem pierwszą bramkę w Legii, przed naszymi świetnymi kibicami. Jestem dumny z naszego klubu. – Szansa na zdobycie bramki na 3:0 była kluczowa. Mogła zmienić przebieg meczu. Nie chcę teraz o tym myśleć – skupimy się nad tym, co należy poprawić.

Legia Warszawa – AEK Larnaka 2:1 (2:0)
Bramki: Nsame (11′), Rajović ( 16′) – Ivanović (52′)
Żółte kartki: Jędrzejczyk (1′), Vinagre (38′), Tobiasz (78′), Augustyniak ( 78′) – Roberge (45+4′), Gnali (63′), Milicevic (68′), Chacon (78′), Ivanovic (85′)
Czerwone kartki: Gnali ( 72′)
Legia Warszawa: Tobiasz, Ziółkowski, Jędrzejczyk (Shkuryn 79′), Kapuadi, Wszołek, Biczachczjan (Stojanović 71′), Augustyniak, Morishita (Urbański 71′), Vinagre (Reca 79′), Nsame, Rajović (Alfarela 61′)
Rezerwowi: Kobylak, Banasik. Burch, Pankov, Kun, Elitim, Żewłakow
AEK Larnaka: Alomerovic – Ledes, Ivanovic (Suarez 86′), Garcia (Henriques 90+7′), Milicevic, Pons, Chacon (Miramon 86′), Angielski (Cabrera 71′), Ekpolo, Roberge, Gnali
Rezerwowi: Paraskevas, Demetriou, Gonzalez, Ioannou, Loukaides, Gerasimou, Amyn, Bajic



