W środowy wieczór w Płocku kibice byli świadkami emocjonującego starcia w ramach 2. kolejki EHF Champions League.
Wisła Płock podejmowała aktualnego mistrza Chorwacji, RK Zagreb. Drużyna Xaviego Sabate ponownie udowodniła swoją klasę, zwyciężając 30:27 i sięgając po drugi komplet punktów w europejskich rozgrywkach.
Ostatecznie Wisła Płock pokonała RK Zagreb 30:27, zapisując pierwsze domowe punkty w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów.
Wisła Płock 30:27 (17:13) RK Zagreb
Wisła Płock: Alilović, Bergerud – Daszek 1, Janc 6, Serdio 2, Samoila, Richardson 5, Zarabec, Fazekas 4, Krajewski 1, Dawydzik 1, Mihić 5, Ilić, Szita 2, Kosorotov 3.
HC Zagreb: Grbavac – Walczak 1, Klarica 3, Gojun, Tskhovrebadze 2, Cavar 1, Karacić 3, Topic, Gavrić 2, Przytuła, Bialiauski 7, Kavcić 1, Glavas 4, Trivković 1, Tufegdzić 2.
O RK Zagreb
Mistrz Chorwacji – RK Zagreb – to prawdziwa legenda europejskich parkietów. Klub może pochwalić się aż 33 tytułami Mistrza Kraju, 31 Pucharami Chorwacji, triumfem w Lidze SEHA w 2012 roku oraz dwoma zwycięstwami w EHF European Cup na początku lat 90. Czterokrotnie docierał także do finału Ligi Mistrzów, co tylko podkreśla jego ogromne doświadczenie. Zespół prowadzony przez Andriję Nikolicia opiera swoją siłę na graczach z Bałkanów, wśród których najbardziej wyróżniają się Filip Glavas, Igor Karacić oraz Luka Klarica, ale nie brakuje w nim również polskich akcentów – Patryka Walczaka i Damiana Przytuły.
Choć poprzedni sezon Chorwaci w Lidze Mistrzów zakończyli dopiero na 8. miejscu w grupie B z dorobkiem siedmiu punktów, żegnając się z europejskimi zmaganiami już w fazie grupowej, potrafili sprawić sensacje, pokonując m.in. Aalborg Handbold (31:23), SC Magdeburg (22:18) czy właśnie OTP Bank – PICK Szeged (27:26). Największą bronią chorwackiego giganta był wtedy dynamiczny skrzydłowy Filip Glavaš – autor 66 trafień w poprzednich rozgrywkach, w tym 24 z rzutów karnych, który już w tym sezonie otworzył konto siedmioma bramkami w meczu z HC Pelisterem, będąc najskuteczniejszym graczem w swoim zespole. Ponadto ważną rolę pomiędzy słupkami odgrywał także Ante Grabac, który bronił ze skutecznością bliską 32%.
W obecnym sezonie RK Zagreb notuje mieszane otwarcie rozgrywek. W Lidze Mistrzów chorwacki czempion rozpoczął od wyjazdowej porażki z HC Eurofarm Pelister 23:25, co po pierwszej kolejce daje mu 6. miejsce w tabeli grupy B. Spotkanie w Bitoli pokazało, że zespół Andriji Nikolicia wciąż szuka optymalnego rytmu. Zdecydowanie lepsze nastroje panują w lidze krajowej, gdzie Zagreb od lat wyznacza standardy. Już w pierwszym meczu nowego sezonu Premijer Ligi zaprezentowali pełnię swojego potencjału, rozbijając MRK Trogir 39:18. Dzięki temu pewnie otworzyli rywalizację w grupie A i z dorobkiem dwóch punktów zajmują pozycję lidera.



