PIŁKA RĘCZNA

EHF Liga Mistrzów. Kielczanie pokonali francuski HBC Nantes. Minimalna porażka Wisły Płock z GOG

EHF Champions League

Dzięki zwycięstwu w 10. kolejce fazy grupowej EHF Ligi Mistrzów Ind. Kielce awansowała na piąte miejsce w tabeli.

Dzięki temu zrobiła kolejny bardzo ważny krok w kierunku awansu do kolejnej fazy rozgrywek.

Rozpoczęty od prowadzenia 3:0 i dobrych interwencji Klemena Ferlina. Podopieczni trenera Talanta Dujshebaeva grali skutecznie, potrafili albo przyspieszyć, albo zwolnić grę i tym samym dobrze reagowali na boiskowe wydarzenia. Taka regulacja tempa gry rozstroiła zupełnie gospodarzy, którzy otrząsnęli się w okolicach 12-15. minuty. Długo nie mogli doprowadzić do remisu, ale też cały czas trzymali dystans jednej bramki. I choć przez chwilę mieliśmy w pierwszej odsłonie wynik remisowy, to Ind. prowadziła do przerwy 18:17.

Z perspektywy gospodarzy dużo dobrego zrobiła zmiana formacji obronnej z 6-0 na 5-1, ale w ofensywie nie potrafili pokonać świetnie dysponowanego w czwartek Klemena Ferlina. Słoweniec zanotował ponad 43 procent skutecznych interwencji – a jako że był to wybrany przez EHF Mecz Tygodnia – to został wybrany MVP spotkania i otrzymał pamiątkową statuetkę. Wrażenie robi nie tylko to, że obronił 16 rzutów, ale też to z jakim robił to poświęceniem. Dwukrotnie został trafiony w głowę, a mimo to bronił potem kapitalnie.

W drugiej połowie to właśnie Słoweniec w bramce zatrzymał wielokrotnie próby gospodarzy – Avalange’a, czterokrotnie Abdiego czy Ovniceka. Drugim architektem wygranej był Alex Dujshebaev, który mimo nie najlepszego początku swojego występu wspiął się na bardzo wysoki poziom i poprowadził żółto-biało-niebieskich w ofensywie. Kluczowe akcje meczu należy do Arkadiusza Moryty, a kropkę nad i, czyli bramkę na 33:29, postawił Artsem Karalek. 

Taki wynik oznacza, że Industria Kielce awansowała na piąte miejsce w grupie (dziewięć punktów) oraz to, że pasjonująco się zapowiadają się ostatnie cztery mecze tej fazy w lutym i marcu przyszłego roku.

HBC Nantes – Ind. Kielce 29:33 (17:18)

HBC Nantes: Pesic 11/34, Biosca 1/11 – Leopold 8, Tournat 6, Abdi 5, Minne 4, Bos 3, Avelange Demouge 2, Yoshida 1, Terrafeta, Rivera, Ovnicek, Odriozola, Henry, Wenkeghu.

Ind. Kielce: Morawski 0/2, Ferlin 16/43- A. Dujshebaev 7, Sićko 5, Moryto 5, Jarosiewicz 3, Karalek 3, Maqueda 2, D. Dujshebaev 2, Monar 2, Jędraszczyk 1, Vlah 1, Nahi 1, Rogulski.

Porażka Wisły Płock z GOG

Dziesiąta kolejka Ligi Mistrzów przyniosła kibicom w Płocku prawdziwy dreszczowiec. Wisła Płock walczyła z GOG jak równy z równym, ale o jedną bramkę lepsi okazali się Duńczycy, zwyciężając 35:34 i rewanżując się za przegraną na własnym parkiecie.

Wisła Płock – GOG 34:35 (14:16)

Wisła Płock: Bergerud, Alilović – Janc 5, Serdio 2, Susnja 1, Samoila, Richardson 9, Zarabec 1, Fazekas 4, Krajewski 4, Dawydzik 1, Mihić 3, Ilić 2, Szita 2.

GOG: Boutaf – Bjerre 9, Vilhelmsen 6, Ramussen 5, Mittún 5, Lykke 4, Pedersen 2, Tonnesen 2, Pedersen 1, Jakobsen 1, Balstad.

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button