Działał na rzecz obcego wywiadu przeciwko RP. 21 lipca br. Kolumbijczyk usłyszał zarzuty.
W następstwie prowadzonego przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego rozpoznania działań o charakterze dywersyjnym, wymierzonych przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej, 21 lipca br. w Pradze, obywatelowi Kolumbii został ogłoszony kolejny zarzut popełnienia na terenie Polski czynu o charakterze terrorystycznym, stanowiący uzupełnienie dotychczas przedstawionych zarzutów. Podejrzany częściowo przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia, które aktualnie są weryfikowane. Za czyny popełnione w Polsce grozi mu kara od 10 lat pozbawienia wolności do kary dożywocia. Śledztwo przeciwko mężczyźnie, podejrzanemu o działanie na rzecz obcego wywiadu przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej i dopuszczenie się przestępstw o charakterze terrorystycznym, tj. czynów zabronionych z art. 130 § 7 k.k., prowadzi Delegatura Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w Radomiu pod nadzorem Lubelskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej.
Sprawa dotyczy podpalenia, w maju 2024 r., dwóch składów budowlanych na terenie woj. mazowieckiego. Działania te były zlecone, nadzorowane i finansowane przez osobę powiązaną z rosyjskimi służbami specjalnymi. Podejrzany otrzymywał od mocodawcy szczegółowe instrukcje dotyczące celu ataku oraz sposobu jego przeprowadzenia, w tym wykonania butelki zapalającej (tzw. koktajlu Mołotowa), a także użycia określonego środka transportu. Ujawniony przez ABW modus operandi wpisuje się w analogiczne zdarzenia identyfikowane w wielu krajach Europy Środkowej i Wschodniej. Potwierdzono, że rosyjskie służby, przy wykorzystaniu komunikatora Telegram, systemowo i na dużą skalę werbowały osoby pochodzenia latynoamerykańskiego, z doświadczeniem wojskowym, do prowadzenia rozpoznania wskazanych im lokalizacji, a następnie podpalania wytypowanych obiektów oraz dokumentowania zniszczeń. Zdjęcia i nagrania były następnie wykorzystywane przez rosyjskojęzyczne media w celach dezinformacyjno-propagandowych. Inspirowanie przez rosyjskie służby specjalne obywateli krajów Ameryki Południowej, przyjeżdżających do krajów UE w ramach ruchu bezwizowego, do popełniania przestępstw opierało się jedynie na motywacji uzyskania łatwego i szybkiego zarobku.
Kolumbijczyk w czerwcu 2025 r. został skazany przez czeski sąd na 8 lat więzienia za podpalenie zajezdni autobusowej w Pradze i planowanie podłożenia ognia w galerii handlowej. Mężczyzna przyznał się do winy. Według oświadczenia premiera Czech w sprawę zaangażowane były służby specjalne Federacji Rosyjskiej.
W ramach postępowania wspieranego przez Eurojust powołany został Wspólny Zespół Śledczy (JIT), w którym biorą udział organy wymiaru sprawiedliwości Polski, Czech, Rumunii i Litwy. Prowadzone przez Delegaturę ABW w Radomiu śledztwo pozostaje w toku.
Zarzuty za podpalenie dwóch składów budowlanych na zlecenie obcego wywiadu
Lubelski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Lublinie nadzoruje śledztwo o sygn. akt 1001-102.Ds.12.2025 przeciwko obywatelowi Republiki Kolumbii (Andresowi D. L. C. D. L. H.), podejrzanemu o to, że w maju 2024 r. w Warszawie i Radomiu dokonał podpalenia dwóch składów budowlanych, powodując zniszczenie części towaru.
Materiał dowodowy wskazuje, iż podejrzany czynów dopuści się działając na rzecz obcego wywiadu przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej. Za popełnienie ww. czynów, kwalifikowanych z art. 130 § 7 k.k. i art. 288 § 1 k.k., grozi podejrzanemu dożywotnia kara pozbawienia wolności.
W toku postępowania ustalono nadto, iż podejrzany 2 czerwca 2024 r. wyjechał z Polski do Czech, gdzie 6 czerwca 2024 r. podpalił autobusy w zajezdni w Pradze. 8 czerwca 2024 r. został zatrzymany i tymczasowo aresztowany w Czechach. W czerwcu 2025 r. został skazany przez czeski sąd na 8 lat więzienia za podpalenie zajezdni autobusowej w Pradze i planowanie podłożenia ognia w galerii handlowej. Obecnie odbywa on karę pozbawienia wolności na terenie Czech.
W toku śledztwa ujawniono, że zleceniodawcą oraz bezpośrednio nadzorującym i finansującym podejmowane działania w Polsce i w Czechach była osoba powiązana ze służbami specjalnymi Federacji Rosyjskiej.
Nadto ustalono, iż do podobnych podpaleń dochodziło na terytorium Czech, Litwy oraz Rumunii. W wyniku podjętej współpracy międzynarodowej ustalono, iż sprawcy tych podpaleń posługiwali się takim samym sposobem działania (modus operandi) i mogli być inspirowani przez te same osoby.
Mając powyższe na uwadze, 20 marca 2025 r. doszło do podpisania przez stronę polską umowy o powołaniu wspólnego zespołu śledczego (zespołu JIT), w którym partycypują Czechy, Rumunia i Litwa.
W efekcie tej współpracy, 21 lipca 2025 r. na terenie Republiki Czeskiej wykonywane zostały czynności procesowe z udziałem podejrzanego Andresa D. L. C. D. L. H., w trakcie których został mu ogłoszony jeden z zarzutów. Przesłuchany w charakterze podejrzanego częściowo przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśnienia.
Śledztwo pozostaje w toku. Podejmowane obecnie czynności są ukierunkowane na zebranie dowodów, które mogą pozwolić na sformułowanie zarzutów dotyczących udziału podejrzanych występujących w śledztwach prowadzonych przez organy poszczególnych krajów, tj. Polski, Czech, Rumunii i Litwy, w zorganizowanej grupie przestępczej mającej na celu popełnianie przestępstw o charakterze terrorystycznym.
Śledztwo w niniejszej sprawie prowadzą funkcjonariusze Delegatury ABW w Radomiu.



