TENIS

Czołowi polscy tenisiści w trzecim turnieju PZT Polish Tour

PZT Polish Tour – Narodowy Puchar Polski

W poniedziałek na kortach Olimpijski Club we Wrocławiu wystartował trzeci turniej PZT Polish Tour – Narodowy Puchar Polski.

W akcji mogliśmy zobaczyć aż 64 zawodników, w tym czołowych polskich tenisistów m.in. Kamila Majchrzaka, Kacpra Żuka, Magdalenę Fręch, czy Maję Chwalińską.

Po półrocznej przerwie do rywalizacji wrócił Kamil Majchrzak, który we wrocławskiej drabince został rozstawiony z numerem jeden. Zawodnik notowany na 108. miejscu światowego rankingu w pierwszej rundzie pokonał (6:1, 6:0) Jaszę Szajrycha, aktualnego wicemistrza Polski juniorów.

– Jest to niesamowite uczucie wrócić do gry, rywalizacji, do tego na czym opiera się moje życie. Pierwsze półrocze było dla mnie naprawdę trudne. Obecnie potrzebuję meczów, teraz trzeba sprawdzić się w boju żeby wiedzieć, co jeszcze należy poprawić – powiedział uczestnik turniejów wielkoszlemowych, Kamil Majchrzak.

Z kolei mistrz Polski juniorów – Maks Kaśnikowski udanie zrewanżował się Filipowi Kolasińskiemu. Ich poprzedni pojedynek na kortach Gdańskiej Akademii Tenisowej zakończył się zwycięstwem Kolasińskiego w dwóch setach. Wygrana 17-latka 6:7, 6:4, 6:2 była jedną z większych niespodzianek pierwszego dnia turnieju.

Piętnasty mecz z rzędu wygrał Kacper Żuk. Rozstawiony z „dwójką” 21-latek wygrał z Karolem Krawczyńskim 6:2, 6:2. Reprezentant Polski, po zdobyciu podwójnej korony w Gdańsku i Szczecinie ma teraz „chrapkę” na triumf we Wrocławiu.

Zgodnie z planem, do drugiej rundy awansowali także rozstawieni: Daniel Michalski, Michał Dembek, Jan Zieliński, Paweł Ciaś, Wojciech Marek i Maciej Rajski.

W rywalizacji pań wartym odnotowania był debiut Mai Chwalińskiej w tegorocznej edycji PZT Polish Tour. Świeżo upieczona maturzystka wybiegła na kort centralny jako pierwsza i po niespełna godzinnym pojedynku pokonała Julię Przybylską.

– W moim życiu doszło w ostatnim czasie do kilku zmian. Kupiłam mieszkanie, zmieniłam trenera, do tego jeszcze doszła matura, ale teraz wszystko się ustabilizowało i mogę w pełni skupić się na tenisie – powiedziała po spotkaniu rozstawiona z numerem dwa, Chwalińska.

Bez większych komplikacji mecze pierwszej rundy wygrały również pozostałe faworytki: Magdalena Fręch, Anastazja Szoszyna, Stefania Rogozińska-Dzik, Martyna Kubka, Weronika Falkowska, Julia Oczachowska oraz Paula Kania.

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Back to top button