POZOSTAŁESZTUKA

Canaletto. „Bernardo Bellotto. W 300. rocznicę urodzin malarza” – wystawa na Zamku Królewskim w Warszawie

Stolica

22 września 2022 r. w Sali Wielkiej Zamku Królewskiego w Warszawie odbyło się uroczyste otwarcie wystawy czasowej Bernardo Bellotto. W 300. rocznicę urodzin malarza.

„Na wystawę, którą dziś otwieramy, sprowadzone zostały obrazy z całego świata. To imponujące przedsięwzięcie i wielki sukces naszych muzealników” – powiedział wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński podczas wernisażu wystawy „Bernardo Bellotto.

W 300. rocznicę urodzin malarza”. Uroczyste otwarcie eskpozycji odbyło się w czwartek na Zamku Królewskim w Warszawie.

Wicepremier Gliński podkreślił, że to kolejna wielka wystawa, którą udało się zorganizować w prestiżowym muzeum.

– Tym razem jest to Bernardo Bellotto, zwany Canalettem. Ten wielki malarz spędził swój ostatni okres życia w Warszawie, gdzie był nadwornym malarzem Stanisława Augusta Poniatowskiego. Znamy jego widoki Warszawy z Sali Canaletta w Zamku Królewskiego – powiedział prof. Piotr Gliński.

Szef resortu kultury przypomniał, że artysta, zanim przybył do Warszawy, malował m.in. Wenecję, Rzym, Drezno. Mieszkał również w Wiedniu i Monachium.

– Canaletto był jednym z najwybitniejszych malarzy tamtego czasu. Mieliśmy szczęście, że Stanisławowi Augustowi udało się go zatrzymać w Warszawie, kiedy jechał z Drezna do Sant Petersburga, aby zostać nadwornym malarzem carycy Katarzyny. Został jednak u nas i malował dla Polski – powiedział minister kultury.

Prof. Piotr Gliński przypomniał również, że kolekcja obrazów pędzla Bernarda Bellotto została rozproszona i częściowo wyprzedana przez spadkobierców Stanisława Augusta Poniatowskiego, ale Polsce udało się część z nich odkupić. Na wystawie wiele jest też dzieł wypożyczonych z zagranicy.

– To, co jest dziś prezentowane na Zamku Królewskim w Warszawie, jest imponujące. Można zobaczyć obrazy wielkoformatowe, przepiękne krajobrazy miast, ponieważ Bellotto był malarzem, który specjalizował się w pejzażach miejskich, architekturze. Naprawdę warto przyjść na tę wystawę – podkreślił wicepremier.

Wystawę otworzył wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin, który zaznaczył, że ekspozycja jest wspólnym przedsięwzięciem Zamku Królewskiego w Warszawie i Staatliche Kunstsammlungen-Gemaldegalerie w Dreźnie – instytucji, które cieszą się posiadaniem największej liczby prac tego artysty zgromadzonych w swoich kolekcjach.

– Warszawska odsłona jest pierwszą w historii tak szeroką i różnorodną prezentacją twórczości Bellotta w Polsce – podkreślił Jarosław Sellin.

Wiceminister kultury zaznaczył, że wernisaż wystawy poświęconej wybitnemu malarzowi świetnie wpisuje się w trwający jubileusz 50-lecia odbudowy Zamku Królewskiego w Warszawie, bo właśnie przy odtwarzaniu kolorystyki elewacji Zamku oraz urządzenia górnego ogrodu wzorowano się właśnie na obrazach Canaletta. Podkreślił również wpływ najwybitniejszego europejskiego wedutysty XVIII wieku, za jakiego uważany jest Bernardo Bellotto, na rozwój polskiego malarstwa.

– To właśnie spędzony w naszym kraju ostatni okres twórczości artysty oceniany jest jako odmienny od wcześniejszych etapów. Po pierwsze, to właśnie w Polsce Canaletto po raz pierwszy podjął się tematów historycznych. Po drugie, widoczna stała się bezpośredniość jego obserwacji oraz formalna przemiana malarstwa włoskiego mistrza. Dzięki kontrastowemu zestawianiu kolorów jego dzieła stały się bardziej barwne i ciepłe – mówił wiceminister Sellin.

Wiceszef MKiDN przypomniał największe dzieła Canaletta, które artysta wykonał na polecenie Stanisława Augusta Poniatowskiego – powszechnie znaną dekorację Zamku Ujazdowskiego oraz zespół 26 wedut z widokami miasta. Podkreślił, że arcydzieła Bernarda Bellotta wyróżniają się wyjątkową pieczołowitością w malowaniu szczegółów i odwzorowywaniu architektury, ponieważ malarz w swoim warsztacie używał przyrządu optycznego zwanego camera obscura, dzięki któremu rejestrował proporcje budynków oraz perspektywę.

Doceniając dobór dzieł prezentowanych na ekspozycji, wiceszef MKiDN podkreślił wymiar edukacyjny wystawy.

– Odpowiedni dobór dzieł poczyniony przez Zamkowy zespół umożliwi publiczności zapoznanie się z kunsztem i poszczególnymi etapami twórczości mistrza. Należy przy tym podkreślić, ze warszawska odsłona będzie pierwszą w historii tak szeroką i różnorodną prezentacją twórczości Bellotta w Polsce. Na otwieranej dzisiaj ekspozycji znajdują się dzieła Bellotta wypożyczone między innymi z: Londynu, Wenecji, Wiednia, Mediolanu, Turynu, Drezna, a także z Muzeum Narodowego w Warszawie i Muzeum Narodowego we Wrocławiu, a także od kolekcjonerów prywatnych – powiedział wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego.

Canaletto. „Bernardo Bellotto” – wystawa na Zamku Królewskim w Warszawie (fot. MKiDN)

Dr Artur Badach, kurator wystawy, powiedział:

„Dołożyliśmy starań, aby wypożyczyć do Warszawy dzieła sztuki reprezentatywne dla poszczególnych etapów kariery mistrza Bellotta. Dzięki tym dziełom będą mieli państwo nie tylko okazję dowiedzieć się, jak przebiegała peregrynacja artysty po Europie, ale dzieła pokazane w porządku chronologicznym dają możliwość prześledzenia, jak ewoluował styl artysty, który – śmiemy twierdzić – może być nazywany najwybitniejszym europejskim wedutystą wieku XVIII”.

O wystawie

Wystawa „Bernardo Bellotto. W 300. rocznicę urodzin malarza” powstała dzięki współpracy Staatliche Kunstsammlungen-Gemäldegalerie w Dreźnie oraz Zamku Królewskiego w Warszawie. To pierwsza wystawa prezentująca w tak szerokim ujęciu twórczość Bellotta w Polsce – znalazły się na niej obrazy, grafiki i rysunki najbardziej charakterystyczne dla poszczególnych okresów twórczości Canaletta.

W pierwszej części ekspozycji prezentowane są prace z okresu młodości spędzonej w Wenecji i z okresu podróży do innych miast włoskich: Florencji, Mediolanu, Rzymu, Turynu, Werony. Druga część poświęcona została pobytowi artysty w Dreźnie, gdzie pracował dla dworu Wettinów ponad dwadzieścia lat – z przerwą, kiedy po wybuchu wojny siedmioletniej w Europie musiał szukać zatrudnienia w Wiedniu i w Monachium.

Na wystawie w Warszawie znajdują się dzieła Bernarda Bellotta wypożyczone m.in. z National Gallery i British Museum w Londynie, Gallerie dell’Accademia w Wenecji, Kunsthistorisches Museum w Wiedniu, J.P. Getty Museum w Los Angeles, Fitzwilliam Museum w Cambridge, Manchester Gallery of Art, Museo Capodimonte w Neapolu, Pinacoteca del Castello Sforzesco w Mediolanie, Musei Reali w Turynie, Gemäldegalerie w Dreźnie, Muzeum Narodowego w Warszawie i Muzeum Narodowego we Wrocławiu, jak również od kilku kolekcjonerów prywatnych.

Wystawie towarzyszy obszerny naukowy katalog, na który składają się eseje i noty przygotowane przez najlepszych znawców twórczości Bellotta.

Bernardo Bellotto

Włoski malarz urodził się w 1721 r. w Wenecji, zmarł w Warszawie w roku 1780. Był wybitnym przedstawicielem malarstwa wedutowego. Znany jest głównie z obrazów, rysunków i rycin przedstawiających ogólny widok miasta (często Warszawy).

Przed przyjazdem do Polski w 1767 r., działał w Wenecji i innych włoskich miastach oraz w Wiedniu, Dreźnie, Monachium i Pirnie.

Do Warszawy przyjechał ze swym synem Lorenzo (1742–1770), także malarzem, będąc w drodze na dwór carycy Katarzyny II. Ponieważ jednak otrzymał od króla polskiego Stanisława Augusta korzystną propozycję pracy, zdecydował się pozostać w Polsce.

Na zlecenie króla pracował przy dekorowaniu Zamku Ujazdowskiego – namalował we wschodnim skrzydle freski i fragmenty ornamentalne (prace te uległy zniszczeniu przy przebudowie zamku na koszary w 1784 r., zachował się jedynie „Projekt plafonu”, który znajduje się w zbiorach Muzeum Narodowego w Warszawie). W 1769 r. wraz z synem wykonał dla króla czternaście widoków antycznego i papieskiego Rzymu, wzorowanych na akwafortach Piranesiego „Vedute di Roma”. Zespół ten uległ rozproszeniu w początku XIX w.

Głównym dziełem Bellotta jest galeria 30 wedut Warszawy i pałacu w Wilanowie, które umieszczono w oddzielnej Sali Prospektowej (zwanej też Salą Canaletta) na Zamku Królewskim. Do dzisiejszych czasów zachowało się tych wedut 24 – 22 z nich znajdują się we wspomnianej sali.

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button