PIŁKA NOŻNAREPREZENTACJA

Ampfutbolowa reprezentacja Polski grała z Anglikami. Grupy MŚ 2022 w Stambule

Amp Futbol

Ampfutbolowa reprezentacja Polski jest już na ostatniej prostej przygotowań do październikowych Mistrzostw Świata w Turcji.

W ten weekend biało-czerwoni nie tylko rozegrali ostatnie mecze kontrolne, ale i poznali grupowych rywali podczas ceremonii losowania w Stambule. Zarówno mecze, jak i losowanie pokazały, że Polaków na mundialu czeka ciężka i intensywna walka o medale.

– Trzy mecze, które rozegraliśmy w ten weekend z Anglikami były bardzo wyrównane i nie brakowało w nich walki od pierwszych do ostatnich sekund – mówi trener naszej kadry Marek Dragosz. – Podobnej walki o każdy centymetr boiska spodziewamy się podczas mundialu w Turcji i to już od fazy grupowej. Rywale, których wylosowaliśmy są bardzo wymagający, ale to tylko zmobilizuje nas, żeby od samego początku wejść na najwyższe obroty – dodał.

W angielskim Nantwich, pomimo deszczu, faktycznie było bardzo gorąco, zwłaszcza na boisku. Podrażnieni wysoką porażką w niedawnym finale Amp Futbol Cup Anglicy (przegrali z Polakami aż 0:4) chcieli udowodnić, że mimo przebudowy składu nadal są topową europejską drużyną. Ten cel udało im się osiągnąć już w pierwszym meczu. Po golu niezawodnego w ostatnim czasie Kamila Grygiela wydawało się, że to biało-czerwoni mogą znowu wysoko pokonać gospodarzy, jednak ci odpowiedzieli dwoma trafieniami i skuteczną obroną aż do ostatniego gwizdka. Mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy 2:1. Z każdym kolejnym spotkaniem napięcie rosło jeszcze bardziej. W meczu numer dwa kule aż trzeszczały, a Polacy wyszarpali Anglikom remis 2:2 po golu z rzutu karnego w samej końcówce spotkania. Wydawało się, że goręcej już być nie może, ale trzeci mecz obu drużyn przyniósł jeszcze więcej emocji.

– Spodziewaliśmy się, że Anglicy po ostatniej porażce nastawią się na nas bardzo bojowo i tak właśnie się stało, ale wyniki meczów na pewno były dla jak kubeł zimnej wody – komentował napastnik Mariusz Adamczyk. – Popełniliśmy kilka błędów, których na mundialu już nie powtórzymy.

Z pewnością duży wpływ na tak gorącą atmosferę miała historia spotkań między obiema drużynami. Nasi kadrowicze z Anglikami spotykali się do tej pory na wielu turniejach aż 12 razy i mimo, że wiele z tych meczów było bardzo wyrównanych, to tylko 2 z nich zakończyły się zwycięstwami biało-czerwonych. Podopieczni Marka Dragosza mieli więc nadzieję, że wysokie zwycięstwo w finale Amp Futbol Cup będzie oznaczać trwałe odwrócenie tej tendencji.

W tym kontekście, dwa pierwsze spotkania w Nantwich z pewnością pozostawiły u naszych kadrowiczów spory niedosyt. Trzeci mecz był zatem ostatnią szansą na udowodnienie sobie i rywalom kto będzie większym faworytem do medali na tureckim mundialu. Tą determinację widać było na boisku. Polscy ampfutboliści rzucili się na rywali od pierwszych minut i po pierwszej połowie prowadzili aż 3:0! Ta sytuacja wyraźnie podrażniła Anglików, którzy tę samą taktykę zastosowali w drugiej połowie. Szybkie dwie bramki spowodowały bardzo nerwową końcówkę spotkania i tylko fantastycznym interwencjom Igora Woźniaka, który w ostatnich minutach obronił nawet rzut karny, zawdzięczamy zwycięstwo i ostateczny remisowy bilans trójmeczu (porażka, remis i wygrana).

– To był dla nas świetny i pełen boiskowej walki sprawdzian przed mundialem w Stambule – powiedział bohater zwycięskiego meczu Igor Woźniak – Po wygraniu Amp Futbol Cup byliśmy w świetnych humorach, ale Anglicy sprowadzili nas na ziemię, obnażyli nasze słabe strony i pokazali, że najbliższe dwa miesiące musimy poświęcić na ciężką pracę.

Nie mniejsze emocje wzbudziło w naszej reprezentacji losowanie Mistrzostw Świata, które odbywało się równolegle w tureckim Stambule. Światowa federacja ampfutbolu WAFF zorganizowała je wspólnie z tureckim związkiem piłki nożnej z dużym rozmachem, który pokazuje jak wielkim wydarzeniem mogą być zbliżające się mistrzostwa. Na losowaniu obecni byli przedstawiciele pięciu konfederacji kontynentalnych oraz reprezentanci krajów uczestniczących w turnieju. Gościem specjalnym był między innymi niemiecki trener reprezentacji Turcji Stefan Kuntz, a oficjalnej prezentacji pucharu WAFF World Cup dokonał sam Andrea Pirlo.

Biało-czerwoni trafili z pierwszego koszyka do grupy E, ale los tym razem nie był dla nich łaskawy. Do tej samej grupy trafiła bowiem Hiszpania, która pozbawiła Polaków marzeń o finale pamiętnego EURO 2021 w Krakowie, oraz Uzbekistan, wielokrotny Mistrz Świata, który do trzeciego koszyka trafił tylko dlatego, że nie dotarł na ostatni mundial. Stawkę uzupełniła Tanzania – czwarty zespół ostatnich Mistrzostw Afryki, z którym jednak Polacy wysoko wygrali podczas niedawnego Amp Futbol Cup w Warszawie.

Stambuł. Grupy na Mistrzostwach Świata Amp Futbol 2022 (fot. org.)

– Nasza grupa wydaje się bardzo ciężka, ale my lubimy wyzwania – komentował na gorąco Woźniak – Z Hiszpanią mamy rachunki do wyrównania i w Stambule pokażemy im kto jest mocniejszą drużyną. Uzbekistan i Tanzania też na pewno są mocne, ale naszym celem nadal jest pierwsze miejsce w grupie!

– Z Hiszpanią zawsze gra nam się ciężko, Uzbekistan jest mocny, Tanzania również, ale na mundialu znowu chcemy grać o najwyższe cele, więc nawet w takiej grupie interesuje nas tylko pierwsze miejsce – podsumowuje Mariusz Adamczyk – Liczymy na wsparcie kibiców! Show must go on!

Polska grupa na Mistrzostwach Świata – Stambuł 30 września – 9 października 2022 r.

POLSKA, Hiszpania, Uzbekistan, Tanzania:

01.09 Polska v Uzbekistan

02.09 Polska v Tanzania

03.09 Polska v Hiszpania

Mecze towarzyskie, Nantwich, Anglia, 30-31 lipca.

Polska v Anglia 1:2 (gol dla Polski Gamil Grygiel)

Polska v Anglia 2:2 (gole dla Polski Bartosz Łastowski i Krystian Kapłon)

Polska v Anglia 3:2 (gole dla Polski Bartosz Łastowski, Kamil Grygiel, Mariusz Adamczyk)

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button