Chorwatka Tea Faber drugi rok z rzędu okazała się najszybsza na klatce schodowej Rondo 1.
Swój pierwszy triumf w warszawskim biurowcu odniósł Paweł Ruszała. Rywalizowały także drużyny firmowe, a wszyscy swoim uczestnictwem w zawodach wsparli podopiecznych SOS Wioski Dziecięcej w Kraśniku.
Ponad 51 tysięcy złotych, które zebrano dzięki opłatom startowym uczestników tegorocznego Biegu na Szczyt Rondo 1, to rekordowa kwota w 14-letniej historii wydarzenia. Łączna suma przekazana w ten sposób na rzecz Stowarzyszenia SOS Wioski Dziecięce w Polsce przekroczyła już 450 tysięcy złotych i wszystko wskazuje na to, że za rok – podczas 15. edycji biegu – przekroczony zostanie próg pół miliona złotych!
Tuż po wręczeniu dzieciom z Kraśnika symbolicznego czeku, do rywalizacji w Rondo 1 przystąpili najszybsi biegacze i biegaczki z elity sportowej zawodów, którzy 38 pięter z lobby Rondo 1 do mety musieli pokonać… dwukrotnie! Formuła biegu elity zakłada bowiem dwie serie z krótką przerwą, a zwycięzcy wyłaniani są na podstawie sumy czasów osiągniętych w obu rundach.

W rywalizacji pań wyraźnie najszybsza okazała się faworyzowana Tea Faber. Chorwatka to obecna liderka rankingu Towerrunning World Association, a w Rondo 1 zwyciężyła drugi rok z rzędu. Podium uzupełniły Klaudia Krajewska (Polska) oraz Tsz Yau Li z Hong Kongu.
Więcej emocji w czołówce dostarczyła rywalizacja mężczyzn. Po pierwszej serii, z przewagą 6 sekund liderem był Austriak, Klaus Hausleitner. Dwa kolejne miejsca zajmowali Polacy, Paweł Ruszała i Mateusz Marunowski. Kluczem do zwycięstwa okazało się jednak umiejętne rozłożenie sił na dwa biegi. Najwięcej energii na finałową rundę zachował Paweł Ruszała, który wyprzedził lidera z Austrii i tym samym odniósł pierwsze w karierze zwycięstwo w Biegu na Szczyt Rondo 1. Klaus Hausleitner finiszował na drugiej pozycji, a na najniższy stopień podium wskoczył reprezentant Czech, Krystof Hubner. Czwarte miejsce dla Johannesa Banzera (Niemcy), a Mateusz Marunowski po słabszym biegu w drugiej serii zakończył zawody na piątym miejscu.

– Przyznam szczerze, że po pierwszym biegu nie spodziewałem się, że będę w stanie odrobić stratę. Okazało się jednak, że moja dzisiejsza dyspozycja wystarczyła, by odnieść zwycięstwo i bardzo się z tego cieszę – Paweł Ruszała, zwycięzca XIV Biegu na Szczyt Rondo 1.



