RÓŻNOŚCI

Wyrok ws. nielegalnej hodowli zwierząt egzotycznych i znęcanie się nad nimi. Pierwsza taka decyzja w Polsce

Sąd Okręgowy w Poznaniu - wyrok ws. zwierząt egzotycznych

Wyrok w procesie Macieja M., oskarżonego o znęcanie się nad zwierzętami, w tym 6 tygrysami, 5 lampartami, 8 makakami oraz o nielegalne posiadanie wielu zwierząt chronionych został ogłoszony 16 lutego w Sądzie Okręgowym w Poznaniu.

Latem 2017 roku na prywatną posesję w Pyszącej weszli policjant Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu wraz z Fundacją Viva! i licznymi specjalistami. Na posesji odkryto prawie 300 zwierząt ponad 80 gatunków. Brudne do granic możliwości klatki i woliery zamieszkiwały zwierzęta nieudomowione (w tym wiele chronionych czy niebezpiecznych z I i II kategorii), między innymi 6 tygrysów, 5 lampartów, 2 pumy, 2 karakale, 2 oceloty, wiele antylop, ptaków, osły pustynne, magoty, świnie rzeczne, czy pekari. 

Zwierzęta zostały odebrane interwencyjnie, a ich ewakuacja trwała ostatecznie wiele miesięcy. Zwierzęta trafiły do ogrodów zoologicznych i azylów na terenie nie tylko Polski, ale także Europy. Jeden z tygrysów nie przeżył oczekiwania na ewakuację.

W sprawie tej hodowli zapadł już wyrok Sądu Rejonowego w Śremie, zgodnie z którym Maciej M. został uznany za winnego nielegalnego posiadania zwierząt niebezpiecznych, a sąd podjął decyzję o ich przepadku na rzecz skarbu państwa.

Wyrok został utrzymany w mocy po apelacji Macieja M. przez Sąd Okręgowy w Poznaniu i jest prawomocny. W tym przypadku jest już pewność, że zwierzęta niebezpieczne nie wrócą do byłego właściciela.

Interwencja z 2017 roku do dziś jest największą tego typu interwencją nie tylko w Polsce, ale też w całej Europie. Fundacja Viva! ma w tej sprawie status pokrzywdzonej i jest oskarżycielem posiłkowym, a zwierzęta w imieniu Fundacji reprezentuje przed sądem adwokatka Katarzyna Topczewska.

Więcej

110 000 zł nawiązek i 2 lata bezwzględnego więzienia. Taką karę zasądził Sąd Okręgowy w Poznaniu za znęcanie się nad zwierzętami w hodowli w Pyszącej wobec Macieja M.

„Ten wyrok jest ostry, ale on powinien być ostry. Właśnie po to, żeby historia Pyszącej już nigdy się nie powtórzyła” – skomentowała Anna Płaszczyk z Fundacji VIVA!.

Wyrok nie jest prawomocny.

Tylko 2 lata więzienia!

Pierwszy taki wyrok w Polsce – 110 000 zł nawiązek i 2 lata bezwzględnego więzienia! To kara za znęcanie się nad zwierzętami w hodowli w Pyszącej.

Sąd Okręgowy w Poznaniu przychylił się do wniosku o orzeczenie w tej sprawie maksymalnej przewidzianej w ustawie o ochronie zwierząt nawiązki w wysokości 100 000 zł. Taka nawiązka jeszcze nigdy nie została orzeczona. Do tego 10 000 zł nawiązki z ustawy o ochronie przyrody. Dotkliwa finansowa kara ma być sygnałem dla każdego kto chciałby naśladować Macieja M., skazanego w tym procesie mężczyzny.

Sąd uznał Macieja M. za winnego wszystkich 19 zarzucanych mu przestępstw i wymierzył mu łączną karę 2 lat bezwzględnego pozbawienia wolności, 10 lat zakazu posiadania zwierząt, 10 lat zakazu pracy ze zwierzętami i obowiązek naprawienia szkody wobec Ogrodu Zoologicznego w Poznaniu. Orzekł także przepadek wszystkich zwierząt odebranych w 2017 roku, które nie były objęte przepadkiem we wcześniejszym wyroku za posiadanie zwierząt niebezpiecznych (tamte także podległy przepadkowi).

Sąd argumentował, że dowody zgromadzone w aktach jednoznacznie wskazują, że Maciej M. popełnił wszystkie zarzucane mu przestępstwa. I że odpowiednie karmienie zwierząt to nie wszystko, by zwierzęta żyły godnie.

Wyrok nie jest prawomocny. Spodziewana jest apelacja.

W Sądzie Okręgowym w Poznaniu zapadł wyrok w sprawie nielegalnej hodowli zwierząt egzotycznych w Pyszącej.

Sąd orzekł także nawiązkę w wysokości 110 000 zł dla 4 organizacji społecznych, 10 lat zakazu posiadania zwierząt, 10 lat zakazu prowadzenia jakiejkolwiek działalności związanej z chowem i hodowlą zwierząt, 4 000 zł dla ZOO w Poznaniu tytułem naprawienia szkody. Oskarżony musi też zapłacić koszty procesu i koszty poniesione przez oskarżyciela posiłkowego, Fundację Viva!.

Sąd argumentował, że oskarżony wykazywał lekceważący stosunek do norm prawnych, posiadał bardzo dużą liczbę zwierząt i naruszył bardzo wiele przepisów.

„Wymierzona kara będzie w ocenie sądu stanowiła sprawiedliwą odpłatę za popełnione przez Maciej M. przestępstwa i uświadomi nie tylko jemu, ale także jego ewentualnym naśladowcom, że popełnienie przestępstw, w tym z ustawy o ochronie zwierząt i ochronie przyrody nie popłaca i prędzej czy później prowadzi do właściwej reakcji wymiaru sprawiedliwości” – uzasadniała wyrok sędzia Joanna Rucińska.

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button