POLSKA

Wypadek autobusu w Warszawie. Kierowca był 13 razy karany. Wykryto amfetaminę w organizmie

Stolica. Wypadek autobusu

Dzisiaj sąd rozpatrzy wniosek o tymczasowe aresztowanie kierowcy autobusu komunikacji miejskiej linii 186.

25 czerwca pojazd spadł z warszawskiego mostu Gota-Roweckiego. Autobus przełamał bariery wiaduktu trasy S8 w kierunku zachodnim na wysokości Wisłostrady, spadł z wysokości pięciu metrów i przełamał się na pół. Podróżowało w nim łącznie ok. 40 osób.

Ustalono, że mężczyzna Tomasz U. był pod wpływem amfetaminy. W wypadku cztery osoby zostały ciężko ranne, a jedna zginęła (kobieta w wieku ok. 70 lat). W sumie 22 osoby zostały ranne.

Kierowca ten był 13 razy karany za wykroczenia drogowe! Były to m.in. mandaty za niestosowanie się do znaków drogowych czy za przekroczenie prędkości.

Nie miał także żadnego doświadczenia w prowadzeniu autobusów i został zatrudniony jako kierowca autobusu miejskiego! Stracił wcześniej prawo jazdy. W kwietniu 2019 roku mężczyzna ten otrzymał uprawnienia do kierowania autobusem.

Wypadek autobusu na moście Grota-Roweckiego (fot. SM)

Prokuratura Okręgowa postawiła zarzuty mężczyźnie. Funkcjonariusze w kabinie kierowcy znaleźli woreczek z około pół grama narkotyku. We krwi stwierdzono duże stężenie amfetaminy – 371 nanogramów na mililitr. W plecaku też znaleziono ślady tej substancji.

Tomasz U. twierdzi, że nic nie pamięta. Odmówił odpowiedzi na pytanie, czy przyznaje się do zarzutów. Za spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym oraz posiadanie narkotyków grozi mu 15 lat więzienia.

Wypadek autobusu na moście Grota-Roweckiego (fot. SM)

Komunikacja miejska jest bezpieczna

Stolica wystąpiła do premiera o zmianę przepisów, które umożliwią przeprowadzanie testów na obecność środków odurzających wśród pracowników.

Zgodnie z przepisami nasze służby nie mają prawa kontrolować w tym zakresie kierowców. W związku z tym występujemy z pismem do pana premiera z sugestią zmiany przepisów w randze ustawowej, które by umożliwiły przewoźnikom takie kontrole. Pismo zostanie najpewniej jeszcze dziś skierowane do pana premiera – zapowiedział Robert Soszyński, zastępca prezydenta Warszawy.

To reakcja miasta na niepotwierdzone doniesienia mediów ws. okoliczności wypadku na moście Grota-Roweckiego. Podały one, że kierowca autobusu miał być pod wpływem środków odurzających. – Mam nadzieję, że ta informacja się nie potwierdzi. Ale właśnie chcąc zapobiec takim sytuacjom, zwracamy się do premiera – zaznaczył Soszyński. Złożył też wyrazy współczucia bliskim ofiary wypadku.

Jak podkreślił zastępca prezydenta Trzaskowskiego, zupełnie inne możliwości miasto ma ws. kontroli spożycia alkoholu u kierowców. Powtórzył też, że miasto będzie współpracować z prokuraturą, by okoliczności wypadku zostały wyjaśnione.

ZTM zlecił kontrole w zajezdniach firmy Arriva Polska, do której należał autobus, który uległ wypadkowi. – Dziś pracownicy ZTM są w trzech zajezdniach firmy Arriva, gdzie na tyle, na ile pozwalają przepisy, dokonają kontroli procedur dotyczących pojazdów i pracowników – potwierdziła Katarzyna Strzegomska, zastępca dyrektora ZTM.

Bezpieczeństwo i standardy

Zapewnienie bezpieczeństwa i komfortu wszystkim pasażerom Warszawskiego Transportu Publicznego jest naszym obowiązkiem i priorytetem. Dlatego cały czas podnoszone są standardy i zwiększane są wymagania dla przewoźników.

Najnowsze pojazdy, a do takich zaliczyć należy autobusy Solaris Urbino 18 CNG są wyposażone w stały monitoring wnętrza i otoczenia pojazdu, system lokalizacji, zliczania pasażerów, łączność alarmową kierowcy oraz gromadzą wszelkie możliwe dane o ruchu pojazdu czy temperaturze wewnątrz. Na wyposażeniu autobusu jest również alkomat, który nie pozwoli na uruchomienie silnika przed wyjazdem z zajezdni, po dłuższym postoju czy po zmianie prowadzącego, jeżeli kierowca nie wykona testu.

Codzienne kontrolowanie trzeźwości

Trzeźwość kierowców sprawdzana jest każdego dnia. W styczniu 2020 roku tylko pracownicy Zarządu Transportu Miejskiego i Miejskich Zakładów Autobusowych przeprowadzili 5341 kontroli, a w całym 2019 roku – ponad 67 tysięcy.

W umowach pomiędzy Zarządem Transportu Miejskiego a operatorami jest zapis umożliwiający kontrolę kierowców w przypadku podejrzenia, że są pod wpływem alkoholu czy środków odurzających. W takich sytuacjach na miejsce wysyłany jest nadzór ruchu oraz, w razie wątpliwości, wzywana jest policja. W każdej chwili, czy to podczas kursowania, czy w zajezdni, mamy także możliwość kontroli pojazdu i jego dokumentów, np. pod kątem wszystkich niezbędnych badań.

Certyfikowane pojazdy

Każdy z pojazdów musi uzyskać certyfikat ZTM. Podczas certyfikacji sprawdzane jest funkcjonowanie wszystkich systemów, ale również działanie klimatyzacji czy biletomatu. Ponadto weryfikowani są kierowcy. Zgodnie z umową każdy z nich musi znać język polski przynajmniej na poziomie średniozaawansowanym (poziom B1), dzięki czemu może udzielić informacji pasażerowi lub przekazać pełne informacje o zdarzeniu. Muszą znać układ komunikacyjny oraz topografię Warszawy i okolic, a także przepisy porządkowe i taryfowe. Przewoźnik odpowiada za to, aby kierowcy posiadali państwowe uprawnienia i badania niezbędne do prowadzenia pojazdów.

Poza Miejskimi Zakładami Autobusowymi (75 proc. przewozów) warszawiaków wozi pięć firm przewozowych (25 proc. przewozów). Przewoźnicy są wybierani w przetargu nieograniczonym. Zostały tu ściśle określone wymagania dotyczące oferowanego taboru, dotyczące np. ekologii, klimatyzacji czy wyposażenia. Poza systemem zliczania pasażerów czy monitoringu wymogiem jest również system kontroli dostępu do pojazdu, czyli alkomat. Od listopada 2016 jest to wymóg w każdym ogłaszanym przetargu na obsługę warszawskich linii. Każda z ofert musiała spełniać te kryteria, a przy wyborze najlepszej z nich niemal  równie ważna co cena było zastosowanie alternatywnego, ekologicznego źródła zasilania pojazdów. ZTM jasno określił też formę zatrudnienia kierowców: muszą mieć umowę o pracę.

Apel do premiera

Warszawa spełnia wszelkie standardy bezpieczeństwa komunikacji miejskiej. Apeluje do premiera o zmianę przepisów, które pozwolą wprowadzić dodatkowe środki zapobiegawcze w postaci okresowych kontroli na obecność środków odurzających.

Praca kierowcy miejskiego autobusu to ogromna odpowiedzialność – chcą więc, aby każdy pojedynczy przypadek nieodpowiedzialnego zachowania mógł być zidentyfikowany.

Spada liczba zdarzeń

W stosunku do 2018 roku liczba wypadków zmalała o 35 proc. Wszystkich zdarzeń (wypadków i kolizji) było o 38 proc. mniej.

Kierowcy autobusów miejskich i motorniczy spowodowali 29 wypadków (to mniej o 22 proc. niż rok wcześniej), w których obrażenia doznało 59 osób. Sprawcami wypadków z udziałem komunikacji miejskiej są jednak głównie inni uczestnicy ruchu. Odpowiadają oni za 70 proc. wszystkich wypadków.

W 2019 roku odnotowano 100 wypadków i 49 kolizji z udziałem pojazdów komunikacji miejskiej (w takich sytuacjach za każdym razem na miejsce wzywana jest policja). W rezultacie zginęły 3 osoby (8,6 proc. wszystkich ofiar wypadków), a rannych zostało 158 osób (15,2 proc). Autobusy w ubiegłym roku brały udział w 76 wypadkach i 43 kolizjach, natomiast tramwaje uczestniczyły w 24 wypadkach i 6 kolizjach.

Częstym zjawiskiem, które ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo w pojazdach komunikacji miejskiej jest gwałtowne hamowanie wywołane przez nieprawidłowe zachowanie innych kierowców, np. zajeżdżanie drogi. Często nie zdają sobie sprawy, co dzieje się z pasażerami pojazdów komunikacji miejskiej (w tym osobami stojącymi, wózkami dziecięcymi) podczas tego manewru. A może on prowadzić do poważnych obrażeń u niczego niespodziewających się pasażerów.

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Sprawdź również
Close
Back to top button