WARSZAWA

Warszawa. Ostatni weekend na placu Bankowym

Warszawa - plac Bankowy

Przez niemal 2 miesiące mieszkanki i mieszkańcy Warszawy oraz turyści testowali nowe możliwości korzystania z fragmentu placu Bankowego.

Letnia aranżacja przywróciła ducha i historię tego miejsca. Najbliższy weekend to ostatnia szansa, by przetestować wakacyjną odsłonę tej przestrzeni.

W czasie wakacji w przestrzeni placu mieszkańcy mieli do dyspozycji wiele różnorodnych miejsc do siedzenia i wypoczynku – kawiarniane krzesełka ze stolikami, ławki, podesty, leżaki, huśtawki, hamaki czy altany. Pojawiło się 40 drzew – jarzębiny, klony, brzozy i ponad 2 tysiące sadzonek i kwiatów. Gości przyciągały wydarzenia rozgrywające się na scenie i kawiarnia. Codziennie pragnienie można było ugasić warszawską kranówką.

Przedwojenna fontanna powróciła symbolicznie w formie tężni z butelek, wytwarzającej mgiełkę wodną, która dawała ochłodę w letnie dni. Z kawiarni Bankowy Cafe korzystały tłumy klientów. Zainteresowanie budziła wystawa plenerowa o historii placu oraz różnych działaniach odzyskiwania przestrzeni publicznych dla mieszkańców. Można było pograć w grę plenerową w stylu jenga, czy w szachy. Zmieniło się otoczenie pomnika Słowackiego, stanęły tam pergole z zielenią i neon z cytatem z „Lilii Wenedy”: Nie czas żałować róż, gdy płoną lasy. Książki na placu pełniły ważną rolę nie tylko z powodu wieszcza. W cieniu pomnika odbywały się czwartkowe spotkania z popularnymi autorami. Można było też skorzystać z mobilnej biblioteki. Dzięki niej nowy dom znalazło ponad 5000 książek.

– Z zainteresowaniem obserwuję, jak działa zmieniony plac Bankowy. Od odwiedzających usłyszałem wiele pozytywnych opinii, a także ciekawych wniosków, co do przyszłości tego miejsca – mówi Prezydent Rafał Trzaskowski, Prezydent m.st. Warszawy i dodaje – Rewitalizacja placów i przestrzeni publicznych stanowi dla mnie jeden z priorytetów. Letnie działania na placu Bankowym pozwolą nam sformułować wytyczne, które posłużą do docelowej modernizacji tego miejsca.

Co jeszcze działo się na placu?

Wielu warszawiaków przyciągały wydarzenia muzyczne: koncerty, Jam Sessions, sety DJ-skie, a także tematyczne weekendy kulinarne, festiwale lodów, wina, targi „Warszawa na śniadanie”, ekopikniki z warsztatami i pokazami gotowania „Zero Waste”. Odbywały się wydarzenia podkreślające wartość architektury placu – spacery i warsztaty.
Tłumy warszawiaków przyciągał recyclomat. W zamian za oddane puszki czy butelki można było uzyskać punkty na różne usługi.

Plac był odwiedzany zarówno przez okolicznych mieszkańców jak i warszawiaków z innych dzielnic, a także turystów. W weekendy, w czasie wydarzeń muzycznych i festiwali kulinarnych, dziennie przewijało się do dwóch tysięcy osób. W tygodniu najchętniej był odwiedzany w godzinach popołudniowych i wieczornych. W dni powszednie z letniej aranżacji korzystało średnio 500 osób. Ławki i możliwość schłodzenia się przy tężni były popularne wśród seniorów. Zatrzymywali się tu rodzice z małymi dziećmi podczas codziennych spacerów.

Plac Bankowy w letniej odsłonie stał się miejscem spotkań różnych pokoleń. O przeszłości Warszawy starsi mogli opowiadać młodszym, a nowa aranżacja placu, jak i wszystkie wydarzenia towarzyszące, pokazały, jak mogłaby działać ta przestrzeń w przyszłości.

Co to jest prototypowanie i czemu służy?

Całemu projektowi towarzyszyły ogromne emocje. Padały pytania: Po co działania tymczasowe? Dlaczego nie można wdrożyć od razu projektu, który zmieni plac na stałe?

Prototypowanie to sposób na sprawdzenie w przestrzeni miasta różnych założeń poprzedzających docelową aranżację. To sprawdzona na świecie metoda dochodzenia do docelowych wytycznych projektowych. Estetyka rozwiązań w trakcie prototypowania, choćby użyte materiały, stanowią kwestię drugorzędną. Chodzi bowiem przede wszystkim o sprawdzenie funkcji, jak dane miejsce może działać. O zieleni, miejscach do siedzenia, sposobach nawiązania do tożsamości i ducha miejsca można przecież myśleć na wiele sposobów. Czy miejsca do siedzenia i wypoczynku powinny znaleźć się w skupiskach, czy być raczej swobodnie rozmieszczone na całym terenie? Czy warto, wzorem choćby francuskich czy amerykańskich parków, wprowadzić krzesełka, które użytkownicy sami mogą przestawiać? Na ile ważne są obiekty służące zabawie w mieście typu huśtawka czy gra plenerowa? Czy do historycznego placu pasuje hamak? Jak wprowadzać – i jakie – elementy z wykorzystaniem wody? Jak powinny działać usługi na placu?
Zamiast teoretycznej dyskusji ekspertów zaproponowano rozwiązania w skali niemalże 1:1 w uproszczonej drewnianej formie i z zasygnalizowaną zielenią.

Co stanie się z zielenią i wyposażeniem z placu Bankowego?

Każdy, kto przyjdzie na plac w najbliższych dniach zauważy, że na elementach wyposażenia i zieleni zawisły etykietki informujące, co stanie się z nimi po zakończeniu działań. Zieleń i meble zostaną wykorzystane przez jednostki i instytucje miejskie, by dalej służyć warszawiakom. Trafią m.in. do kilku przedszkoli, ZODIAKU Warszawskiego Pawilonu Architektury, do Osiedla Domków Fińskich Jazdów, Parku Kultury w Powsinie, Schroniska na Paluchu, przestrzeni osiedli mieszkaniowych oraz na zieleńce w Śródmieściu.

Jaki program na Bankowym na koniec projektu i wakacji?

• sobota, 31 sierpnia:
– o godz. 12.00 – warsztaty parkour,
– o godz. 17.00 – spotkanie z Katarzyną Wilkołaską-Żuromską, pełnomocniczką ds. kobiet;
• niedziela, 1 września – finisaż projektu, warsztaty dla dzieci z recyklingu (renowacja mebli, tworzenie recyklingowych pojemników na rośliny),
– w godz. 12.00 – 14.00 – warsztaty z techniki kolażu przy wykorzystaniu archiwalnych fotografii placu Bankowego,
– od godz. 13.00 – gotowanie ”Zero waste”,
– o godz. 16.00 – spacer wokół placu Bankowego z Dariuszem Bartoszewiczem,
– o godz. 18.00 – Katarzyna Herman czyta wiersze Słowackiego z okazji jego 210 urodzin (wypadają już wkrótce, 4 września).

Co dalej po letnim testowaniu?

Podczas całego projektu trwała jego ewaluacja. Sprawdzano, jak na zaproponowany sposób zagospodarowania placu Bankowego reagowali odwiedzający. Co w ich odbiorze sprawdziło się i powinno być uwzględnione w docelowej aranżacji przestrzeni placu, a co wymaga jeszcze dodatkowego namysłu lub zmiany. Informacje zbierano korzystając z ankiet, w trakcie spacerów badawczych, obserwując zachowania użytkowników, a także w trakcie rozmów z ekspertami. Trwają prace nad podsumowaniem wszystkich pozyskanych danych.

Już teraz widać, że użytkownicy docenili nowe oblicze placu. Wreszcie, w centrum miasta, w sąsiedztwie ratusza, można zatrzymać się, napić się kawy, posłuchać muzyki, przyjść na targ, posiedzieć przy tężni, obejrzeć wystawę i z nowej perspektywy spojrzeć na pomnik Słowackiego i otaczającą architekturę.
(UMW)

Tagi
Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

avatar
Close