POLITYKA

UE walczy z homofobią. Ziobro wspiera gminę „wolną od LGBT”. Tuchów dostał trzy razy więcej od PiS

Gmina Tuchów "strefą wolną od LGBT"

Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro przekazał radnym Tuchowa symboliczny czek na dotację z Funduszu Sprawiedliwości dla OSP Tuchów na zakup sprzętu ratującego życie i zdrowie w wysokości 250 tys. złotych.

To wsparcie dla gminy, której wniosek o środki unijne został odrzucony przez Komisję Europejską z racji ogłoszenia przez radę miejską Tuchowa w maju tego roku rezolucji dotyczącej powstrzymania ideologii LGBT w gminie.

Kwota ta jest trzy razy większa, niż Tuchów mógłby dostać od UE. Ziobro, tj. PiS, tj. my podatnicy przekazujemy pieniądze na te ” ideologiczne wydatki”.

Stanowisko Ministerstwa Sprawiedliwości

Komisja Europejska poinformowała miesiąc temu, że odrzuciła wnioski sześciu samorządów polskich miast starających się o unijne środki w ramach programu „Partnerstwo Miast”. Decyzję uzasadniła przyjęciem przez te samorządy Karty Praw Rodziny i określania tych miejscowości jako „Stref wolnych od ideologii LGBT”. Zdaniem Ministerstwa Sprawiedliwości, Komisja dyskryminuje w ten sposób polskie samorządy i łamie Traktat o Unii Europejskiej.

– Gmina Tuchów stała się przedmiotem szykan unijnej komisarz do spraw równości Heleny Dalli, która decyzję ogłosiła, bo radni mieli odwagę upomnieć się o prawo rodziców do wychowywania dzieci zgodnie ze swymi przekonaniami. Mamy dla Tuchowa dobrą informację – Ministerstwo przyznało gminie wsparcie z Funduszu Sprawiedliwości trzy razy wyższe niż środki, o jakie zawnioskowała – powiedział Minister Sprawiedliwości podczas konferencji prasowej.

Zbigniew Ziobro podkreślił, że to rodzina i wychowanie w niej są najlepszym gwarantem zapobiegania przestępczości i przemocy, a na takie właśnie cele środki przeznacza Fundusz Sprawiedliwości. Zapewnił też, że na podobne wsparcie mogą liczyć inne dyskryminowane przez Komisję Europejską gminy. Minister powtórzył, że takie działania Komisji Europejskiej to bezprawie i ideologicznie motywowana zemsta na broniących rodziny polskich samorządach. To też przedsmak tego, do czego byłaby zdolna posunąć się Komisja Europejska, gdyby Polska zgodziła się na blokowanie przez nią wypłat unijnych w przypadku dopatrzenia się przez urzędników brukselskich naruszenia tzw. praworządności.

Taki bezprawny mechanizm usiłowano narzucić Polsce podczas ostatnich brukselskich negocjacji nad siedmioletnimi ramami budżetowymi dla Unii Europejskiej. Z tego właśnie powodu Minister Ziobro wezwał premiera Morawieckiego do zastosowania weta. Prezes Rady Ministrów zapewnił jednak, że wynegocjował mechanizm gwarantujący, który nie pozwoli Komisji na szantażowanie Polski odebraniem funduszy unijnych.

Wiceminister Sprawiedliwości Marcin Romanowski podkreślił, że przyjęta przez radę Tuchowa rezolucja nie miała charakteru dyskryminującego kogokolwiek. – Działania radnych, biorących w obronę rodzinę, odwoływały się do polskiej Konstytucji, gdzie w art. 53 można znaleźć przepisy m.in. o tym, że rodzice mają prawo do zapewnienia dzieciom wychowania i nauczania moralnego oraz religijnego zgodnie ze swoimi przekonaniami – stwierdził. Podkreślił też, że podobne gwarancje znajdują się w Traktatach Europejskich, a próba dyskryminowania polskich gmin to dążenie do nieuprawnionego poszerzania tych traktatów.

Decyzje dotyczące sześciu polskich gmin łamią art. 4 Traktatu o Unii Europejskiej, który chroni tożsamość narodową państw członkowskich oraz art. 9 mówiący o równości obywateli Unii, którzy, tworząc wspólnotę lokalną, mają prawo głosić swoje poglądy na temat rodziny i jej ochrony w zgodzie z konstytucją.

Minister Sprawiedliwości, który zaraz po decyzji Komisji Europejskiej zwrócił się do premiera Mateusza Morawieckiego, aby ten stanowczo zareagował na forum Unii Europejskiej, bo decyzja dotycząca polskich gmin łamie Traktat o UE mówiący o poszanowaniu tożsamości narodowej państw i narusza zasadę równości wszystkich członków Unii, zaapelował dziś do szefa rządu o stworzenie stałego mechanizmu wsparcia dla gmin, które są szykanowane za to, że prowadzą politykę prorodzinną. Karanie samorządów poprzez dyskwalifikację w ubieganiu się o unijne środki za obronę rodziny i swobody wypowiedzi musi spotkać się z reakcją polskich władz.

Radni Tuchowa w rezolucji stwierdzili, że zamierzają „strzec prawa do wychowania dzieci zgodnego z przekonaniami rodziców”, nie pozwolą też na „wywieranie administracyjnej presji na rzecz stosowania poprawności politycznej w wybranych zawodach” – chodzi przede wszystkim o nauczycieli. Zdaniem Rady Miejskiej Tuchowa, radykałowie dążący do rewolucji kulturowej w Polsce atakują wolność słowa, niewinność dzieci, autorytet rodziny i szkoły oraz swobodę przedsiębiorców.

Obecni na konferencji radni Tuchowa Mateusz Janiczek i Grzegorz Niemiec podziękowali za symboliczny czek i zapewnili, że rezolucja rady nikogo nie dyskryminuje, a Tuchów – dla którego ważna jest polska kultura i tradycja – nie ma zamiaru się z podjętej uchwały wycofać.

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button