ŚWIAT

UE. Szósty pakiet sankcji na Rosję. Całkowity zakaz importu putinowskiej ropy

Wojna na Ukrainie

W odpowiedzi na rosyjską inwazję na Ukrainę poznaliśmy kolejny unijny pakiet sankcji na Rosję.

Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen ogłosiła go 4 maja w Parlamencie Europejskim.

Szósty pakiet sankcji:

  • będą podane nazwiska wysokich rangą oficerów wojskowych i inne osoby, które popełniły zbrodnie wojenne w Buczy i są odpowiedzialne za nieludzkie oblężenie miasta Mariupol. To kolejny ważny sygnał dla wszystkich sprawców wojny na Kremlu: wiemy, kim jesteś i zostaniesz pociągnięty do odpowiedzialności.
  • nałożony SWIFT na Sbierbank – zdecydowanie największy rosyjski bank i dwa inne duże banki. W ten sposób UE uderza w banki, które są systemowo krytyczne dla rosyjskiego systemu finansowego i zdolności Putina do siania zniszczenia. Utrwali to całkowitą izolację rosyjskiego sektora finansowego od systemu globalnego.
  • zakaz korzystania z unijnych fal radiowych trzem dużym rosyjskim nadawcom państwowym. Nie będą już mogli rozpowszechniać swoich treści w UE, w jakiejkolwiek formie, czy to drogą kablową, satelitarną, w Internecie czy za pośrednictwem aplikacji na smartfony. Zidentyfikowano te kanały telewizyjne jako tuby, które agresywnie wzmacniają kłamstwa i propagandę Putina. Nie można już dawać im szansy na rozpowszechnianie tych kłamstw.
  • ponadto Kreml polega na księgowych, konsultantach i spin-doktorach z Europy. I to teraz skończy się. Będzie zakaz świadczenia tych usług firmom rosyjskim.
  • całkowity zakaz na rosyjską ropę! Będzie to zakaz importu całej rosyjskiej ropy naftowej, morskiej i rurociągowej, surowej oraz rafinowanej. Dlatego w ciągu sześciu miesięcy UE wycofa rosyjską ropę, a do końca roku produkty rafineryjne. Prawdopodobnie Słowacja i Węgry będą czasowo, tj. do 2023 roku z tego embarga zwolnione.

Przemówienie przewodniczącej Komisji Europejskiej von der Leyen na posiedzeniu plenarnym PE na temat społeczno-gospodarczych konsekwencji dla UE wojny rosyjskiej na Ukrainie

„W przyszłym tygodniu obchodzimy Dzień Europy. To już 72. urodziny Unii Europejskiej. Ten Dzień Europy będzie dotyczył Unii przyszłości – tego, jak sprawimy, że stanie się silniejsza, odporniejsza, bliższa jej obywatelom. Ale odpowiedzi na wszystkie te pytania nie możemy dać sami. Odpowiedź udzielana jest również dla Ukrainy. Udzielana jest w Charkowie, gdzie ukraińscy pierwsi ratownicy zapuszczają się w strefę walki, aby pomóc rannym w wyniku rosyjskich ataków. Udzielana jest w małych miasteczkach, takich jak Bucha, gdzie ocaleni zmagają się z okrucieństwem popełnianym na ludności cywilnej przez rosyjskich żołnierzy. I to w Mariupolu, gdzie Ukraińcy stawiają opór siłom rosyjskim, które znacznie przewyższają ich liczebnością. Walczą o potwierdzenie podstawowych idei: że są panami własnej przyszłości – a nie jakimś Putinem. Liczy się też prawo międzynarodowe, a nie prawo siły. I że Putin musi zapłacić wysoką cenę za swoją brutalną agresję.

Tak więc przyszłość Unii Europejskiej jest pisana także na Ukrainie. Dlatego dziś chciałabym poruszyć dwa tematy. Po pierwsze o sankcjach, a po drugie o pomocy i odbudowie.

Moja ostatnia uwaga dotycząca sankcji: kiedy przywódcy spotkali się w Wersalu, zgodzili się na stopniowe wycofanie naszej zależności od rosyjskiej energii. W ostatnim pakiecie sankcji zaczynaliśmy od węgla. Teraz zajmujemy się naszą zależnością od rosyjskiej ropy. Powiedzmy sobie jasno: to nie będzie łatwe. Niektóre państwa członkowskie są silnie uzależnione od rosyjskiej ropy. Ale po prostu musimy nad tym popracować. Proponujemy teraz zakaz na rosyjską ropę. Będzie to całkowity zakaz importu całej rosyjskiej ropy naftowej. Upewnimy się, że wycofujemy rosyjską ropę w sposób uporządkowany, w sposób, który pozwoli nam i naszym partnerom zabezpieczyć alternatywne trasy dostaw i zminimalizować wpływ na rynki światowe. W ten sposób maksymalizujemy presję na Rosję, jednocześnie minimalizując szkody uboczne dla nas i naszych partnerów na całym świecie. Aby pomóc Ukrainie, nasza własna gospodarka musi pozostać silna.

Dzięki tym wszystkim krokom pozbawiamy rosyjską gospodarkę zdolności do dywersyfikacji i modernizacji. Putin chciał wymazać Ukrainę z mapy. Najwyraźniej mu się nie uda. Wręcz przeciwnie: Ukraina wyrosła w jedności. A jego własny kraj – Rosja – tonie.

Szanowni Posłowie,

Chcemy, aby Ukraina wygrała tę wojnę. Ale chcemy też postawić warunki dla sukcesu Ukrainy po wojnie. Pierwszym krokiem jest natychmiastowa ulga. Chodzi o krótkoterminowe wsparcie gospodarcze, aby pomóc Ukraińcom poradzić sobie ze skutkami wojny, tak jak robimy to z naszym pakietem pomocy makrofinansowej i bezpośrednim wsparciem ukraińskiego budżetu. Ponadto niedawno zaproponowaliśmy zawieszenie na okres jednego roku wszystkich ceł importowych na ukraiński eksport do naszej Unii. Jestem przekonana, że Parlament Europejski będzie wspierał ten pomysł. Ale to nie wystarczy do krótkotrwałej ulgi. Tylko w tym roku PKB Ukrainy ma spaść o 30% do 50%. MFW szacuje, że od maja Ukraina potrzebuje 5 miliardów euro miesięcznie, aby utrzymać kraj w ruchu, wypłacać emerytury, pensje i podstawowe usługi. Musimy ich wspierać, ale nie możemy tego zrobić sami. Cieszę się, że Stany Zjednoczone ogłosiły ogromne wsparcie budżetowe. A my, jako Team Europe, również mamy w tym swój udział.

W drugiej fazie, nastąpi szerszy wysiłek odbudowy. Skala zniszczeń jest oszałamiająca. Szpitale i szkoły, domy, drogi, mosty, linie kolejowe, teatry i fabryki – tyle trzeba odbudować. W mgle wojny trudno o dokładne oszacować. Ekonomiści mówią o kilkuset miliardach euro. A koszty rosną z każdym dniem tej bezsensownej wojny.

Szanowni Posłowie,

Europa ma szczególną odpowiedzialność wobec Ukrainy. Z naszym wsparciem Ukraińcy mogą odbudować swój kraj dla kolejnego pokolenia. Dlatego dzisiaj proponuję państwu rozpoczęcie prac nad ambitnym pakietem naprawczym dla naszych ukraińskich przyjaciół. Pakiet ten powinien przynieść ogromne inwestycje w celu zaspokojenia potrzeb i niezbędnych reform. Powinna zaradzić istniejącym słabościom ukraińskiej gospodarki i położyć podwaliny pod zrównoważony, długoterminowy wzrost. Mogłaby ustanowić system kamieni milowych i celów, aby upewnić się, że pieniądze europejskie rzeczywiście przynoszą korzyści narodowi Ukrainy i są wydawane zgodnie z unijnymi przepisami. Może pomóc w walce z korupcją, dostosować otoczenie prawne do standardów europejskich i radykalnie zwiększyć zdolność produkcyjną Ukrainy. Przyniesie to stabilność i pewność potrzebną do uczynienia Ukrainy atrakcyjnym miejscem dla bezpośrednich inwestycji zagranicznych. I ostatecznie utoruje drogę dla przyszłości Ukrainy w Unii Europejskiej.

Slava Ukraini i niech żyje Europa.”

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button