TENIS

Tenis. Mistrz Polski Żuk z podwójnym triumfem w Talex Open

Cykl PZT Polish Tour 2020

Kacper Żuk spiął cykl PZT Polish Tour symboliczną klamrą.

Aktualny mistrz kraju seniorów Kacper Żuk (LOTOS PZT Team) wygrał w niedzielę jedyny międzynarodowy turniej rozgrywany w tym sezonie w Polsce – Talex Open (z pulą nagród 25 tys. dol.).

Kacper Żuk (fot. LOTOS PZT Polish Tour)

Początkowo turniej na obiekcie poznańskiego AZS-u miał być dziewiątym i zarazem ostatnim dla krajowej czołówki w tym cyklu. Jednak po wznowieniu światowego Touru organizatorzy postanowili wrócić do międzynarodowej formuły i dotychczasowej rangi ITF Men’s Circuit.

Zwycięzca czerwcowego turnieju otwarcia w Gdańsku, w niedzielę wygrał ostatni turniej serii, Talex Open w Poznaniu.

Dimitar Kuzmanov i Kacper Żuk (fot. LOTOS PZT Polish Tour)

Aktualny Mistrz Polski opuścił Poznań z dwoma tytułami. W sobotę u boku partnerującego mu Jana Zielińskiego wygrał na kortach AZS-u rywalizację deblistów, a dzień później w singlowym finale pokonał mistrza sprzed dwóch lat, Dimitara Kuzmanova. Pierwszy set decydującego spotkania był niezwykle zacięty. 21-latek nie wykorzystał prowadzenia z przełamaniem 6:5, więc losy partii zostały rozstrzygnięte w tie-breaku. W nim Bułgar walczył dzielnie i w bardzo trudnych wymianach obronił dwie pierwsze piłki setowe. Żuk podsumował seta świetną akcją serwisową i po grubo ponad godzinie gry objął prowadzenie w meczu.

Dimitar Kuzmanov (fot. LOTOS PZT Polish Tour)

Zacięta, lecz przegrana końcówka, negatywnie wpłynęła na poziom gry Bułgara. Drugi set był jednostronny, a Żuk w zasadzie nie popełniał błędów. Koncertowa gra Polaka wybiła rywala z rytmu i zabrała wiarę w powtórzenie sukcesu z 2018 roku. Żuk wygrał 7:6(6), 6:1 i do coraz bogatszej kolekcji dodał piąty tytuł zdobyty w turnieju ITF. Po sukcesach w Gdańsku, Szczecinie i Bytomiu, wygrana w Poznaniu oznacza też czwarte singlowe trofeum podczas cyklu PZT Polish Tour.

– Skończyło się to w najlepszy możliwy sposób. Zdobyłem podwójny tytuł na „dwudziestce piątce” w Polsce. Nie spodziewałem się, że aż tyle osób przyjdzie mi tu kibicować. W ostatnich dwóch dniach dodawali mi energii i pomagali w wielu ważnych momentach. Potwierdziłem, że nie jestem tylko zawodnikiem na twarde nawierzchnie, ale potrafię też grać na mączce. Pokazałem tutaj klasę – podsumował występ Kacper Żuk, który po wygraniu turnieju Talex Open awansuje do trzeciej setki rankingu ATP.

Do rankingu ATP Tour zyskał 20 punktów, co powinno mu dać w poniedziałek awans o 21 pozycji – na 282. miejsce na świecie. Będzie to najwyższa lokata w jego dotychczasowej karierze.

Zainkasował w niedzielę premię w wysokości 3600 dolarów (plus połowę za triumf w grze podwójnej – 775 dol.), czyli w sumie 4375 dol. – około 16 tys. zł. Nie jest to jednak jego najwyższa nagroda finansowa wywalczona w tym roku. W lipcu za zwycięstwo w 94. Narodowych Mistrzostwach Polski w Bytomiu zainkasował czek na sumę 27 tys. zł.

W sumie w całym tegorocznym PZT Polish Tour Żuk zarobił (włącznie z triumfem w Talex Open) około 67 600 złotych. Na tę imponującą kwotę składają się, oprócz złota w bytomskich MP, nagrody za za dwa podwójne zwycięstwa (w singlu i deblu z Szymonem Walkówem) w imprezach z tego cyklu w Gdańsku i Szczecinie (po 10 tys. zł łącznie każde, 8+2 tys.).

Natomiast w pozostałych startach w Narodowym Pucharze Polski dotarł w singlu do półfinału w Łodzi, a także do ćwierćfinału we Wrocławiu, gdzie w parze z Walkówem wystąpił w finale. Razem triumfowali jeszcze w Łodzi, a w Narodowych Mistrzostwach Polski dotarli do półfinału. W nim musieli uznać wyższość Kamila Majchrzaka i Jana Zielińskiego, późniejszych złotych medalistów.

Zieliński również dobrze spisywał się w polskich turniejach, bowiem oprócz tytułu mistrza kraju w deblu dotarł w singlu do finału w Łodzi, półfinałów w Szczecinie, Wrocławiu i Bydgoszczy. W grze podwójnej zwyciężył w Talex Open (z Żukiem), we Wrocławiu (z Michałem Dembkiem), Kozerkach (z Majchrzakiem) i Bydgoszczy (z Piotrem Matuszewskim), a także był w finale w Szczecinie (z Dembkiem).

W grze pojedynczej, na tle krajowej czołówki, wyróżnił się mocno Daniel Michalski, drugi pod względem skuteczności w cyklu po Żuku. Aktualny wicemistrz kraju z Bytomia triumfował niedawno bez straty seta w Bydgoszczy, a następnie na kortach Olimpii Poznań (stracił w 5 meczach zaledwie jednego seta). Wcześniej osiągnął finały w Gdańsku (porażka z Żukiem), Wrocławiu i Kozerkach (obydwa przegrał z Majchrzakiem). W Talex Open odpadł w pierwszej rundzie.

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Back to top button