Prezydent Karol Nawrocki wziął udział w porannej telekonferencji zorganizowanej przez prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa po wczorajszym spotkaniu na Alasce.
W rozmowie wzięli udział europejscy przywódcy, w tym prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Donald Trump rozmawiał z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen, szefem Rady Europejskiej Antonio Costą. Obecni byli także: prezydent Karol Nawrocki, prezydent Francji Emmanuel Macron, premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer, kanclerz Niemiec Friedrich Merz i sekretarz generalny NATO Mark Rutte.
Zełenski ogłosił, że 18 sierpnia spotka się z prezydentem USA w Waszyngtonie.
Po tej rozmowie zorganizowano naradę europejskich przywódców. Wziął w niej udział m.in. premier Donald Tusk.
Min. Przydacz: W rozmowie z sojusznikami Donald Trump zreferował ustalenia z wczorajszego spotkania na Alasce
– Dziś przed godziną siódmą w rozmowie telefonicznej z kluczowymi sojusznikami Donald Trump zreferował ustalenia z wczorajszego spotkania z Władimirem Putinem na Alasce. W rozmowie ze strony polskiej uczestniczył Karol Nawrocki – powiedział Marcin Przydacz.
Jak poinformował, w rozmowie brali udział także: prezydent Ukrainy, Sekretarz Generalny NATO, kanclerz Niemiec, prezydent Francji, premier Wielkiej Brytanii, prezydent Finlandii, premier Włoch, szefowa Komisji Europejskiej.
– Stanowisko strony polskiej wypowiedziane przez Karola Nawrockiego jest następujące: uznajemy, że w szeroko dobrze pojętym interesie jest to, żeby wojna się zakończyła na maksymalnie sprawiedliwych warunkach, które są do zaakceptowania przez obie strony – powiedział minister.
Ze strony prezydenta RP wybrzmiała ocena polityki rosyjskiej i samego Władimira Putina. Pojawiły się także inne głosy, które podkreślały, że do słów Putina należy podchodzić z daleko idącą ostrożnością. Putin wielokrotnie mówił coś co później mijało się z rzeczywistością i jego działaniami.
Podkreślił, że fakt, że „te rozmowy się rozpoczęły my w Polsce uważamy za pewną wartość”. – Nie mamy pewności jaki będzie ich finalny efekt (…) bo te rozmowy nie okazały się konkluzywne, nie ma finalnych ustaleń. Polska nie tylko przygląda się tym rozmowom, ale bierze w nich udział przez swoje kontakty ze stroną amerykańską i ustalenia z partnerami europejskimi, żebyśmy mogli mówić podobnym językiem – akcentował.
– Prezydent Karol Nawrocki uważa, że wszelkie ustalenia dotyczące Ukrainy muszą mieć wymiar w postaci udziału Ukrainy w tych rozmowach. Można to skonkludować: nic o nas bez nas, nic o Ukrainie bez Ukrainy – dodał.
Marcin Przydacz podkreślił, że jest w kontakcie ze stroną rządową. – Jest to rzecz naturalna, że w tak ważnej sprawie, jak polityka bezpieczeństwa i sytuacja na wschód od naszej granicy urząd Prezydenta jak i strona rządowa są ze sobą w kontakcie.
Pytany o spór o ambasadorów i sytuację w polskiej placówce w Waszyngtonie, szef BPM wskazał, że „kwestia rozwiązania paraliżu polskiej ambasady w Waszyngtonie leży w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów”. – Kierownikiem placówki jest polityk KO Bogdan Klich. Prezydent uważa, że w tak kluczowym momencie potrzebujemy tam dobrego ambasadora, a takim nie jest Bogdan Klich – dodał.
– Mamy nadzieję, że rozmowy będą się toczyły i będą dotyczyły całego pakietu rozwiązań w zakresie polskich placówek, bo od wielu miesięcy w kilkudziesięciu placówkach w efekcie decyzji politycznych Donalda Tuska i Radosława Sikorskiego mamy nieskuteczność polskiej dyplomacji na poziomie ambasadorskim. W duchu odpowiedzialności uważamy, że trzeba to jak najszybciej uregulować – powiedział minister.



