POLSKA

Senat. Jednym głosem – walka o poprawę stanu zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży

Polskie sprawy

Jednym głosem – pod takim hasłem w Senacie odbyła się konferencja oraz posiedzenie Parlamentarnego Zespołu, poświęcone wypracowaniu rozwiązań mających na celu poprawę stanu zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży.

To już kolejna próba realizacji debaty mającej doprowadzić do wypracowania realnych zmian w sferze dbania o zdrowie psychiczne młodych osób. Wśród organizacji zaproszonych do udziału w spotkaniu znalazły się m.in. Fundacja Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy oraz Fundacja UNAWEZA.

Debata, odbywająca się z inicjatywy Marty Golbik, przewodniczącej Parlamentarnego Zespołu ds. Zdrowia Psychicznego Dzieci i Młodzieży, skupiła psychologów, suicydologów, samorządowców, przedstawicieli organizacji działających w obszarze zdrowia psychicznego młodych ludzi. Jedną z nich jest Fundacja UNAWEZA, realizująca projekt, który obejmuje największe w Polsce bezpłatne i anonimowe badanie stanu zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży oraz kampanię edukacyjną. Pierwsze wnioski z kończącego się właśnie badania są druzgocące – z analizy 160 tys. ankiet uczniów szkół podstawowych i ponadpodstawowych w wieku 10-19 lat wynika, że aż 40% młodych ludzi myśli o samobójstwie.

Z roku na rok liczba problemów związanych ze zdrowiem psychicznym, jak również liczba podejmowanych prób samobójczych przez najmłodszych, w tym bardzo młodym, w tym trochę starszym, wieku ciągle rośnie. To jest temat już od lat palący, temat już od lat niezałatwiony, nierozwiązany. Jest dziś z nami mnóstwo ludzi dobrej woli, są z nami Jurek Owsiak, Martyna Wojciechowska, osoby, które poświęciły swoje serce kwestiom zdrowia psychicznego najmłodszych. Są dziś z nami organizacje, stowarzyszenia z całej Polski. Ludzie młodzi, ludzie trochę starsi, przedstawiciele rodziców osób, które z tymi problemami się borykają. Ale to państwo jest odpowiedzialne za stworzenie dobrych warunków wychowania młodych ludzi. To państwo i system przez to państwo stworzony jest odpowiedzialny za to, żeby młody człowiek w Polsce czuł się bezpiecznie, czuł się zaopiekowany i wiedział, do kogo może zwrócić się o pomoc.
I to wszyscy dziś jesteśmy za to odpowiedzialni, to my wszyscy musimy wypracować takie sposoby rozwiązywania problemów, ale też takie sposoby wychowywania się młodych ludzi zarówno w szkole, jak i na późniejszych etapach, żeby ci młodzi dorastali w dobrym kraju, w dobrym świecie, bezpiecznym, spokojnym, a jeśli mają problem, żeby wiedzieli, do kogo mają się zwrócić. Niestety na tej płaszczyźnie nasze państwo zawodzi i dlatego dziś wspólnie spotykamy się, żeby wypracować najlepsze rozwiązania systemowe, mające na celu służyć zdrowiu psychicznemu naszych młodych. Nie mamy już absolutnie żadnego czasu do stracenia

– Marta Golbik, posłanka, przewodnicząca Parlamentarnego Zespołu ds. Zdrowia Psychicznego Dzieci i Młodzieży

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy temat problemów w psychiatrii dziecięcej i młodzieżowej podejmowała już wielokrotnie. Zbiórka 1% w 2018 roku przeznaczona została na podnoszenie standardu opieki na oddziałach psychiatrycznych dzieci i młodzieży. Za kwotę 4,3 miliona złotych Fundacja kupiła 1744 urządzenia dla 37 oddziałów w całym kraju: 798 łóżek szpitalnych (każde wyposażone w materac, szafkę przyłóżkową i pościel), 510 puf dziecięcych oraz 436 tekstów psychologicznych ze szkoleniem dla specjalistów z każdego oddziału.

W 2020 roku przeprowadziliśmy badania na temat psychiatrii, z których wynika m.in., że 80% badanych uważa stan psychiatrii dziecięcej za problem oraz że 90% ankietowanych chciałoby, aby w każdej szkole uczniowie mieli dostęp do porad psychologa.

Również na 2020 rok planowana była debata Senatu RP i Fundacji WOŚP „Ratujmy psychiatrię dziecięcą i młodzieżową”, która nie odbyła się z uwagi na pandemię. Dzisiejsze spotkanie stanowi nowy – bardzo ważny – rozdział w walce o poprawę stanu opieki nad zdrowiem psychicznym młodych ludzi.

Spotykając się tutaj, będziemy mówili o pomysłach naszej współpracy z organizacjami pozarządowymi, bo to one są najbardziej zdeterminowane, aby działać natychmiast, i najszybciej mogą trafić do chociażby 12,5 tys. szkół podstawowych, w których mamy nasz program Ratujemy i Uczymy Ratować. Wiemy, ile tych szkół jest. Ja bym nie miał nic przeciwko temu, aby w tej każdej szkole był nawet najmniejszej etat dla psychologa, a nawet może dla dwóch, jeżeli szkoła jest większa, aby był on tam na co dzień, aby te wszystkie sytuacje mogły być jak najszybciej sygnalizowane, a może i rozwiązywane […] My jako Fundacja jesteśmy gotowi w każdej chwili, nawet w tym momencie, dokonać kolejnych zakupów, tych najbardziej potrzebnych.
Testy psychologiczne, które funkcjonują w tych wszystkich oddziałach, dla których zostały kupione, czy łóżka i pufy. I można to zrobić za 4 300 000 zł. W związku z tym także wszyscy społecznie pomyślmy o tym, kiedy Telewizja Polska otrzymuje 2 000 000 000 zł wsparcia. Czy jednak moglibyśmy być absolutnie przekonani, żeby system te pieniądze w tym momencie przekazywał dla ochrony zdrowia, a zwłaszcza dla psychiatrii dziecięcej i młodzieżowej, która znalazła się w absolutnie najgorszym stanie, jeżeli możemy ten stan porównywać z poprzednimi latami […] Proszę państwa, to jest stan absolutnego zagrożenia. Jeżeli czegoś teraz nie zrobimy, a my już to robimy, za moment będzie za późno, za późno, za późno.

– Jurek Owsiak, prezes Zarządu Fundacji WOŚP

Wiemy, że ponad 2000 dzieci w ubiegłym roku podjęło próbę samobójczą, 150 tych prób zakończyło się śmiercią. Wiemy, że statystyki za styczeń są alarmujące – 148 prób samobójczych odnotowanych przez policję. A ja dzisiaj chciałabym przemówić do was jako mama i podzielić się bardzo osobistym doświadczeniem. Jako mama, która odbiła się od tego systemu. Dwa lata temu moja córka odebrała telefon od swojej koleżanki, która powiedziała, że zamierza dokonać próby samobójczej – powiedziała o szczegółach i uczyniła moją córkę swoją powiernicą. Zaznaczę oczywiście, że dzielę się z państwem tą informacją za jej wiedzą i pełną zgodą. To był moment, kiedy weszłyśmy w strefę ogromnego mroku i to był też moment, kiedy po pierwsze chciałam pomóc uratować to dziecko, po drugie chciałam wesprzeć moje dziecko, które absolutnie nie dźwigało tej odpowiedzialności, i trafiłam na ścianę. Byłam tą zdesperowaną mamą, która szukała pomocy.
Czy szkoła była gotowa na reakcję, na szybką reakcję, która wcześniej jest przemyślana? Nie. Akurat ja nie miałam takiego szczęścia, ale wiem, że wiele jest takich placówek. Chciałam umówić dziecko do psychologa, do psychiatry. Wiecie państwo, ile się czeka na wizytę na NFZ do psychiatry dziecięcego? To są miesiące, to są lata w niektórych miejscach. Nawet dwa, trzy lata. Wiemy, że wtedy ta pomoc już może nie być potrzebna. Nawet prywatnie, kiedy mamy takie możliwości, to bardzo często nie ma tych psychiatrów dziecięcych. My wiemy, że tych oddziałów psychiatrycznych jest za mało, my wiemy, że lekarzy psychiatrów 466 na 38-milionowym kraju, jeszcze w kryzysie uchodźczym i tyloma osobami z Ukrainy, to jest wszystko za mało. Czy to zmienimy szybko? Nie. Docelowo to jest nasz cel. Ale to, co postanowiliśmy robić, to działać tu i teraz. […]
Postanowiliśmy dać młodym ludziom głos i usłyszeć, co oni mają nam do powiedzenia, czego od nas dorosłych potrzebują. Dlatego pierwszym etapem jako Fundacji UNAWEZA, było zaproszenie do koalicji ekspertów fundacji i organizacji — już jest w tej chwili ponad 20 organizacji, które do nas przystąpiły. Przeprowadzamy badanie, jesteśmy na jego końcu. Nikt nie wróżył nam sukcesu, wyobraźcie sobie — mamy wypełnionych 160 000 ankiet przez młodych ludzi. 160 000 głosów młodych osób. To pokazuje, że to nie jest tak, że rodzice się nie interesują, że nauczyciele nic nie chcą robić. Młodzi ludzie chcą mówić, a my chcemy ich słyszeć. Będziemy publikować ten raport 17 kwietnia tego roku. Na podstawie tych badań z grupą ekspertów, część z państwa widzę tutaj dzisiaj, będziemy opracowywać złoty standard, takie absolutne minimum, które będzie gotowe do użytku dla wszystkich, ogólnodostępne, tak jak te badania. Ja się nimi podzielę jako inicjatorką tego przedsięwzięcia „Młode głowy. Otwarcie o zdrowiu psychicznym”. A kolejny etap to jest opracowywanie programu profilaktycznego, programu edukacyjnego, bo ja nie jestem specjalistą.
Ja jestem matką, która zobaczyła, że jest nagląca potrzeba. Jestem matką, która czuła się tak bezsilna, tak bezradna, że z tej mojej złości, z tego mojego gniewu, zrodziło się to działanie. Dlatego ja zapraszam też wszystkich do tego, żebyśmy mówili wspólnym głosem. Liczymy na to, że będziemy mieli ten program gotowy, ogólnopolski program, możliwy do wprowadzenia w szkołach. Dostępny dla rodziców i dla młodych ludzi, gotowy już we wrześniu tego roku, czyli nowego roku szkolnego. I to są konkretne rzeczy, nie czekamy, że ktoś coś zrobi. Nie czekamy na cuda, tylko po prostu zakasaliśmy rękawy i wzięliśmy się do pracy. Bardzo dziękuję wszystkim, którzy już są z nami, naprawdę głęboko wierzę, że mamy jeszcze dużo do zrobienia, bo to, że stan zdrowia psychicznego jest alarmujący wiemy. My też w tym badaniu chcemy odpowiedzieć, dlaczego tak jest.
Badamy poczucie własnej wartości i poczucie sprawczości młodych ludzi. Nie chce rzucać liczbami, bo wyniki tych badań nie są gotowe, ale już mogę państwu powiedzieć, że ze wstępnej analizy wynika, że, uwaga — proszę o chwilę zastanowienia się nad tą liczbą — około 40% młodych ludzi myśli o samobójstwie. 40%. Przeliczymy to na liczbę młodych ludzi, badamy przedział wiekowy 10 – 19. 40% – czy jesteśmy na to gotowi? Czy wiemy, co z tym zrobić? Nie. Chcemy zrobić system wczesnego reagowania, chcemy stworzyć system profilaktyczny, bo wiemy, że szpitali i tych lekarzy nie będzie nagle więcej. Dlatego zachęcam do tego, żebyśmy mówili jednym głosem i przyłączam się do tego co powiedział Jurek, to jest ostatni dzwonek. ​

Martyna Wojciechowska, założycielka i prezeska fundacji UNAWEZA

Biorący udział w debacie specjaliści podkreślali, że sytuacja polskiej psychiatrii dziecięcej i młodzieżowej to ogromny problem, o którym trzeba nie tylko głośno mówić, ale też który trzeba jak najszybciej rozwiązać. Konieczne jest zwiększenie wydatków publicznych na ten cel, a także wprowadzenie psychoedukacji, kierowanej zarówno do młodych osób, jak i ich opiekunów, którzy na sali obrad Senatu wielokrotnie podkreślali brak wiedzy i bezradność w sytuacji, gdy młody człowiek zwraca się po pomoc.

W Senacie o zdrowiu psychicznym dzieci i młodzieży

W Senacie z inicjatywy marszałka prof. Tomasza Grodzkiego odbyło się spotkanie Parlamentarnego Zespołu ds. Zdrowia Psychicznego Dzieci i Młodzieży pt. „Jednym głosem o zdrowiu psychicznym dzieci i młodzieży”. Przedstawiciele organizacji i eksperci zajmujący się prewencją samobójstw i zdrowiem psychicznym dzieci i młodzieży zgodzili się, że skoro nie ma wystarczających publicznych środków finansowych przeznaczonych na ten cel, brakuje psychologów i psychiatrów, to należy działania skupić na opartej na wolontariacie prewencji, edukacji wśród dzieci i młodzieży, rodziców oraz nauczycieli, a także wsparciu organizacji pozarządowych, które mogą uzupełnić luki w systemie państwowej opieki.

Marszałek Senatu RP prof. Tomasz Grodzki przypomniał, że senatorowie większości demokratycznej wnioskowali o przekazanie 700 mln zł z tegorocznego budżetu państwa na rozwój psychiatrii dziecięcej, ale Sejm ten wniosek odrzucił. Marszałek Tomasz Grodzki wyraził nadzieję, że w cieniu tragedii, samobójstwa 15-letniego Mikołaja Filiksa, syna posłanki, ta konferencja będzie przełomowa. Dodał, że „przyzwyczailiśmy się, że politycy muszą mieć twardą skórę, że wylewający się hejt to immamentna część rzeczywistości politycznej – ale tak nie jest. Zdaniem Marszałka problem stanu zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży wymaga działań natychmiastowych, a nieobecność przedstawicieli Ministerstwa Zdrowia jest przerażająca i świadczy o lekceważeniu problemu.

Marta Golbik, poseł na Sejm RP, przewodnicząca Parlamentarnego Zespołu ds. Zdrowia Psychicznego Dzieci i Młodzieży podkreśliła, że przybyli eksperci różnych instytucji z całej Polski, jest młodzież, która sama doświadcza problemu i pracuje z osobami, które potrzebują wsparcia w zakresie zdrowia psychicznego. Dodała, że to właśnie młodzi specjaliści mają wypracowane sposoby docierania do najmłodszych pacjentów. „Są organizacje pozarządowe w całej Polsce, które zajmują się kwestią zdrowia psychicznego, dzięki którym ta pomoc jest w ogole udzielana. Pomoc psychiatryczna nie działa, ale to nie jest też miejsce, gdzie powinni trafiać młodzi ludzie i temu organizacje zapobiegają” – mówiła posłanka. Dodała, że musimy działać szeroko: w szkołach, w mediach i wśród młodych. Poinformowała, że są obecni przedstawiciele Ministerstwa Edukacji Narodowej, Rzecznika Praw Pacjenta, NFZ i konsultant krajowy w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży, a dzisiejsza debata zakończy się spisanymi wnioskami. Przybyli także wicemarszałkini Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska, senatorowie i posłowie.

Prezes Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Jerzy Owsiak zapewnił, że „jako fundacja jesteśmy gotowi w każdej chwili, nawet w tym momencie, dokonać kolejnych zakupów, tych najbardziej potrzebnych”. Przypomniał, że WOŚP na rzecz psychiatrii dzieci i młodzieży za 4,3 mln zł już kupiła 1734 urządzenia. Dodał, że najbardziej potrzebne, jak się okazało były łóżka, bo tych brakowało w 37 oddziałach psychiatrii dziecięcej. Fundacja kupiła 798 łóżek szpitalnych i testy psychologiczne. „Już wiemy, że damy radę, aby szpitale otrzymały potrzebny sprzęt i pocieszające jest to, że nie są to takie wielkie wydatki”. W jego opinii organizacje pozarządowe dysponują środkami społecznymi w sposób ograniczony, ale rozsądny, znajdują szczeliny w systemie, które uzupełniają bez konieczności zmiany jego całego.

Zdaniem Jerzego Owsiaka poprawić sytuację w psychiatrii, tak jak w innych sektorach ochrony zdrowia może wolontariat. Uważa, że tak jak w 12,5 tys. szkół, w których prowadzona jest nauką pierwszej pomocy, powinniśmy uczyć udzielania pierwszej pomocy psychiatrycznej. „Mówmy o konkretach – my nie zapłacimy za pracę, ale możemy kupić coś do gabinetów psychiatrycznych, co będzie potrzebne” – apelował do konsultanta krajowego w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży o zaprezentowanie konkretnych zapotrzebowań. Dodał, że czeka na informację zwrotną, jak już przekazany sprzęt pomógł.

„Zróbmy pierwszą pomoc psychologiczną w szkołach, uczmy się tego jak resuscytacji” – mówiła Martyna Wojciechowska, dziennikarka, podróżniczka, prezeska Zarządu Fundacji UNAWEZA. Inicjatorka projektu mlodeglowy.pl podkreśliła, że liczba samobójstw wśród dzieci i młodzieży jest rekordowa, ale bardzo wiele prób samobójczych nie trafia do policyjnych statystyk. Dlatego 17 kwietnia br. planuje opublikować raport, który pokaże prawdziwą skalę problemu. Już wstępne wyniki pokazują, że 40% osób do 18-nstego roku życia myśli o próbie samobójczej, a 9-10% młodych osób tę próbę podjęło. „My wiemy co się dzieje, ale czy wiemy dlaczego? Dziś chcemy się tego dowiedzieć” – pytała Wojciechowska. Dodała, że informacja o próbie samobójczej często zostaje w obszarze domu i nie jest nigdzie ujawniona. W jej opinii około 200 tys. ankiet wypełnionych przez młodych ludzi, pozwoliło przygotować dopasowany do potrzeb, gotowy, ogólnopolski programu profilaktyki do implementacji w szkołach już od września tego roku. Szkoły od kwietnia będą mogły rejestrować się do programu. Było to pierwsze badanie tego problemu po doświadczeniach pandemii i wojny w Ukrainie na tak dużą skalę. „Wiemy, że mamy za mało psychiatrów, że mamy za mało oddziałów. 466 psychiatrów nie rozwiąże problemu – nie ma kadry. Czy to szybko zmienimy? Nie, bo potrzebujemy wykształcać nowych psychiatrów i wybudować nowe obiekty. Zacznijmy od podstaw, stwórzmy system wczesnego wykrywania problemów psychiatrycznych, zacznijmy od tego, żeby młodzi ludzie wiedzieli jak reagować” – apelowała.

Jako rodzic, chciała pomóc swojemu dziecku, które zostało obarczone przez koleżankę informacją o próbie samobójczej, sama doświadczyła problemu. „Rodzice nie wiedzą jak reagować, przenoszą swoje doświadczenia z młodych lat, ale to były zupełnie inne czasy. Nie mają pojęcia, jaki jest dzisiejszy świat i nie mają pojęcia z czym się mierzą młodzi ludzie” – mówiła. Dodała, że reprezentowana przez nią fundacja „nie obraża się” na media społecznościowe i elektroniczne, chce być w mainstreamie, prosi radio i telewizję, żeby nagłaśniali projekt, bo tak dotrą do rodziców i nauczycieli. Chce jednak trafić także do młodych ludzi, dlatego współpracuje z platformami, np. TikTokiem, gdzie ma milionowe zasięgi. „Nie chodzi o to, żeby zabierać młodym ludziom te narzędzia, tylko dostarczać inne treści kierujemy działania do rodziców, do nauczycieli i do uczniów. Chcemy dostarczyć gotowe rozwiązania. Szkoły od kwietnia będę mogły się rejestrować do programu.

Przedstawicielki „Nastoletniego Azylu” – Angelika Friedrich, Agnieszka Bartoszewska i Weronika Snoch apelowały o rozwinięcie numeru interwencyjnego psychiatrii. Z ich doświadczeń wynika, że wizyta u psychologa możliwa jest w ciągu tygodnia, ale do psychiatry czas oczekiwania to 4 miesiące. Zgodziły się, że pierwszym miejscem pomocy dla rodzica powinna być szkoła, że należy inwestować w programy szkoleń dla rodziców i uświadamiać rodziców, ze to nie wstyd prosić o pomoc. Postulowały do MEN, aby w istniejące już programy nauczania i przedmioty wpleść elementy edukacji o zdrowiu psychicznym i zmienić zasady zatrudnienia psychologów i pedagogów specjalnych w szkołach.

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button