POLSKA

Rada Języka Polskiego rekomenduje używanie niepoprawnej formy „w Ukrainie”. Podobnie było z „Murzynem”

Język polski

Półgłówki z Rady Języka Polskiego zarekomendowali używanie formy „w Ukrainie”.

Podobnie było jak opiniowali słowo: Murzyn.

Członkowie tej rady to m.in. Jerzy Bralczyk czy Jan Miodek, którzy tylko niszczą nasz język, mówiąc takie brednie. Dzieje się to już przynajmniej od 20 lat.

* Niesamowite jest to, że ci „inteligenci” uważają, że jak dane słowo czy wyrażenie pojawi się kilka tysięcy razy nieprawidłowo w internecie to już jest to poprawne!

Niestety popierają wszystkie uzusy, a co jest bardzo złe!

Od setek lat mówi się „na Ukrainie” czy „Murzyn” i nigdy to nikomu nie przeszkadzało.

Formy „w Ukrainie” do niedawna zaczęły używać środowiska lewicy czy inne pseudomedia / pseudotwory.

Ta dziwna „ideologia” przypomina to wszystko co robi PiS.

Jesteśmy za poprawnością językową, a nie sztucznie stworzoną, tzw. polityczną.

Słowo „Murzyn” nigdy nie obrażało Afroamerykanów. Słowa: czarnoskóry, czarny czy kolorowy w Polsce czy w Europie było czymś normalnym tak jak mówienie na osoby o jasnej skórze: biały czy białas.

O niepoprawności ws. mówienia i pisania przez Polaków to temat rzeka. W niedalekiej przyszłości napiszemy o tym szczegółowiej.

ZOBACZ WIĘCEJ: Rada Języka Polskiego. Słowa „Murzyn” i „Murzynka” są obraźliwe

Opinia Rady Języka Polskiego w sprawie wyrażeń

w Ukrainie / do Ukrainy i na Ukrainie / na Ukrainę

„W obliczu wojny w Ukrainie do Rady oraz do jej członków napływają wciąż pytania i wnioski w sprawie właściwego użycia przyimków z nazwą Ukraina. Wobec tego Rada wyraża następująca opinię:

Zwyczaj językowy preferujący przyimki na i do w odniesieniu do nazw niektórych bezpośrednich i pośrednich sąsiadów Polski ukształtował się bardzo dawno, kiedy zupełnie inne były granice państw oraz poczucie wspólnoty państwowej czy dynastycznej. Stanowi on relikt dawnej rzeczywistości, nie jest zaś przejawem kwestionowania suwerenności Ukrainy, Litwy, Łotwy, Białorusi, Słowacji ani Węgier (z nazwami tych państw łączymy zwyczajowo przyimek na). Jednak niezależnie od faktycznych przyczyn jakiegoś zwyczaju językowego ważne jest, jak odbierają go ludzie, których on dotyczy.

W Polsce już od dziesięcioleci trwa dyskusja, czy nie powinniśmy mówić o wszystkich obcych krajach niewyspiarskich z regularnymi przyimkami do i w (w latach międzywojennych dyskusja ta dotyczyła głównie Litwy). Jednak powojenne słowniki poprawnościowe zalecały posługiwanie się konstrukcjami z przyimkiem na. Mimo to od kilku lat składnia do Ukrainy/Białorusi, w Ukrainie/Białorusi wyraźnie zwiększa frekwencję w polszczyźnie, nie bez znaczenia dla refleksji nad językiem były rewolucje w obu krajach, a ostatnio rosyjska agresja na Ukrainę.

* Pokazany został wykres częstości użycia konstrukcji na Ukrainie i w Ukrainie od początku 2022 roku w tekstach prasowych (jakich? W Polsce nie ma mediów – red.). W połowie marca 2022 na Ukrainie było tylko trzy razy częstsze niż w Ukrainie.

W wypadku Ukrainy jest jeszcze więcej językowych argumentów za konstrukcjami w Ukrainie / do Ukrainy. Oficjalna nazwa tego państwa nie zawiera słowa republika ani innego – brzmi po prostu Ukraina. Nie możemy więc wybrać wersji bardziej oficjalnej i łączyć przyimka w ze słowem republika, tak jak to robimy z nazwami innych państw (por. oficjalne: w Republice Białorusi/Republice Litewskiej), gdyż taka wersja nie istnieje.

Biorąc pod uwagę szczególną sytuację i szczególne odczucia naszych ukraińskich przyjaciół, którzy wyrażenia na Ukrainie, na Ukrainę często odbierają jako przejaw traktowania ich państwa jako niesuwerennego, Rada Języka Polskiego zachęca do szerokiego stosowania składni w Ukrainie i do Ukrainy i nie uznaje składni z na za jedyną poprawną (jak można przeczytać w drukowanych wydawnictwach poprawnościowych). Przyimki w oraz do są zalecane szczególnie w języku publicznym (urzędowym, prasowym) i w tych kontekstach, w których moglibyśmy zastąpić słowo Ukraina wyrażeniem państwo ukraińskie. Piszmy więc wizyta prezydenta w Ukrainie, a nie na Ukrainie. Lepiej pisać o wojnie w Ukrainie niż na Ukrainie, choć druga wersja też nie jest niepoprawna.

Podsumowując – choć oba typy połączeń (zarówno do Ukrainy / w Ukrainie, jak i na Ukrainę / na Ukrainie) są poprawne, to zachęcamy, by posługiwać się (szczególnie w tekstach oficjalnych) konstrukcjami pierwszego typu.

Uznajmy konsekwentnie, że podobnej ewolucji podlegają także połączenia z nazwami Białoruś, Litwa, Łotwa, Słowacja oraz Węgry, wszystkie one mają potwierdzenie w źródłach historycznych z przyimkami w oraz do, nawet do Węgier i we Węgrzech. Takie połączenia można akceptować i dziś, choć obywatele tych państw na ogół nie protestują przeciw polskiemu przyimkowi na.

Jednocześnie prosimy naszych ukraińskich przyjaciół oraz wszystkich zwolenników rewolucyjnych zmian, by uszanowali zwyczaje językowe tych Polaków, którzy będą mówić na Ukrainie. Nie wyrażają w ten sposób lekceważenia. Poza tym wciąż słyszymy на Україні, od wielu uchodźców wojennych, można znaleźć takie konteksty w ukraińskich gazetach i na portalach, choć w tekstach oficjalnych zdecydowanie przeważa в. Zmiany w języku zachodzą powoli, nie tylko w polszczyźnie.”

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button