Podczas wieczornego wystąpienia (21 lutego) pod Zamkiem Królewskim prezydent USA podziękował Polakom za wsparcie udzielone Ukraińcom.
To kulminacyjny punkt warszawskiej wizyty amerykańskiego prezydenta, podczas której spotkał się także z prezydentem stolicy Rafałem Trzaskowskim.

Trwa wizyta prezydenta USA związana ze zbliżającą się rocznicą inwazji rosyjskiej na Ukrainie. W poniedziałek Joe Biden przyleciał z Kijowa do Warszawy. We wtorek seria spotkań i zapowiadane wcześniej przemówienie w Ogrodach Zamku Królewskiego.
– Decyzje, które teraz podejmiemy pokażą, że nadzieja trwa wiecznie. Że jest różnica między budowaniem a niszczeniem – mówił prezydent USA Joe Biden na tle Arkad Kubickiego.

– Wszystko, co robimy, robimy dlatego, żeby nasze dzieci i wnuki znały wolność. Stańcie z nami, my staniemy z wami – ruszamy, by być sojusznikami światła, wyzwolenia, wolności. Niech Bóg was błogosławi, chroni naszych żołnierzy. Dziękuję Polsko za wszystko, co robicie! – dodał prezydent USA.

Po przemówieniu do mieszkańców stolicy i zgromadzonych gości Joe Biden spotkał się z także z prezydentem Rafałem Trzaskowskim.
– To ważne, że amerykański prezydent raz jeszcze potwierdził siłę naszych sojuszy i jedność wolnego świata. Jesteśmy razem po stronie wartości, wolności, demokracji – ocenił prezydent Warszawy.

– Podziękowałem prezydentowi Bidenowi za wielką odwagę i potwierdzenie gwarancji bezpieczeństwa, a także za uznanie zasług całego polskiego społeczeństwa przy przyjęciu ukraińskich uchodźców. Warszawa jest solidarna – dodał prezydent Trzaskowski.

Prezydent Biden dziękował całemu polskiemu społeczeństwu za pomoc uchodźcom z Ukrainy. To także podziękowania dla warszawianek i warszawiaków – za otwarte serca i bezgraniczne wsparcie rodzin, które uciekały i uciekają przed wojną w swoim kraju.

Przez Warszawę przejechało od rozpoczęcia wojny ponad milion obywateli Ukrainy, w stolicy nadal mieszka ich ponad 100 tys. jak wynika z oficjalnych statystyk. Miasto pomaga im w znalezieniu schronienia i pracy, w warszawskich szkołach uczą się ukraińskie dzieci.