POLSKA

PiS. Kaczyński: Zaatakowano mieszkanie matki prezydenta. Próbowali to wyśmiewać

Trójmiasto

Komentarze członków PiS w sprawie zdarzenia związanego z mieszkaniem prezydenta Karola Nawrockiego w Gdańsku.

PiS atakuje!

Rafał Leśkiewicz, pseudorzecznik „prasowy” prezydenta:

„Dziś doszło do kolejnego fałszywego zgłoszenia przez numer 112. Tym razem dotyczyło to rodzinnego domu Prezydenta RP w Gdańsku. Służby pod nieobecność domowników wyważyły drzwi i weszły do mieszkania. Od kilkunastu dni służby są paraliżowane przez fałszywe zgłoszenia uderzające w dziennikarzy oraz osoby publiczne związane z prawicą. Przez kilkanaście dni rządzący nie potrafią odpowiednio zareagować.

Dziś atakowane są osoby znane publicznie, za chwile to zagrożenie moze dopaść każdego. Dlatego potrzeba zdecydowanej reakcji. Wszystkie te przypadki muszą zostać wyjaśnione. W ostatni poniedziałek interwencję w tej sprawie podjął szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Minister Bartosz Grodecki. Jeszcze dziś w trybie pilnym w imieniu Prezydenta RP Szef Gabinetu Prezydenta Minister Paweł Szefernaker spotka się z Ministrem Spraw Wewnętrznych i Administracji Marcinem Kierwinskim.

Dyskusja o tym, czy dom rodzinny Prezydenta RP do którego wczoraj weszły służby, wyłamując drzwi, należy do Pana Prezydenta to odwrócenie uwagi od istoty problemu. Braku systemowych rozwiązań i odpowiedzialności kierownictwa służb.

Mieszkanie należy do Mamy Pana Prezydenta, które dziedziczą Pan Prezydent i Jego Siostra. Jest wpisane do dostępnego publicznie oświadczenia majątkowego.”

Błażej Poboży, doradca Karola Nawrockiego:

„Jest to mieszkanie, które jest rodzinnym mieszkaniem prezydenta i jest jego współwłaścicielem.”

Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta RP:

„Służby pod rządami premiera Tuska i ministra Kierwińskiego wyłamały drzwi w prywatnym domu Prezydenta RP po fałszywym alarmie. To najbardziej czytelny dowód totalnej kompromitacji rządzących po serii fałszywych zgłoszeń. Oni w zakresie nadzoru nad służbami są dyletantami wystawiającymi na szwank nasze bezpieczeństwo i powagę Państwa Polskiego.

Dyskusja o tym, czy dom rodzinny Prezydenta RP do którego wczoraj weszły służby, wyłamując drzwi, należy do Pana Prezydenta to odwrócenie uwagi od istoty problemu. Braku systemowych rozwiązań i odpowiedzialności kierownictwa służb.

Mieszkanie należy do Mamy Pana Prezydenta, które dziedziczą Pan Prezydent i Jego Siostra. Jest wpisane do dostępnego publicznie oświadczenia majątkowego.

Proszę się skoncentrować na rozwiązaniu problemu fałszywych zgłoszeń, które od kilkunastu dni paraliżują Państwo!”

Poseł PiS Przemysław Czarnek:

„I myślisz, że ten wpis wszystko załatwia? Jutro wyślecie funkcjonariuszy do samego Pałacu Prezydenckiego i też będziecie udawać, że to rutynowe działania? Podaj się do dymisji! Nie udawaj „greka”.

Poseł PiS Mateusz Morawiecki:

„Jedyne co w tej sytuacji jest kompromitujące to porażająca niekompetencja z jaką rządzicie państwem. Starszą panią wyzywającą Owsiaka zlokalizowaliście na drugi dzień, a w sprawie nagonki na obóz patriotyczny od tygodni jesteście lub chcecie być bezradni.

Do roboty, nie płacimy wam za siedzenie na X!

Trzeba powiedzieć wprost: zaatakowano Prezydenta RP.

Najście służb na rodzinny dom Pana Prezydenta to skandal, hańba i kompromitacja państwa. Ta sprawa musi zostać natychmiast wyjaśniona, a odpowiedzialni muszą ponieść konsekwencje.

Bo jeśli nie potrafią ochronić Prezydenta, to jak mają ochronić zwykłych obywateli?

Tusk powinien się wstydzić i odejść – żadne buńczuczne wpisy nie przykryją tej kompromitacji państwa pod jego rządami.”

Prezes PiS Jarosław Kaczyński:

„Zawsze gdy kruszy im się grunt pod nogami, stosują te same metody: prowokacje, insynuacje zmierzające do zastraszenia przeciwników politycznych i ich rodzin.
Kolejna granica została przekroczona: zaatakowano mieszkanie matki prezydenta. Próbowali to wyśmiewać. Cały czas testują, jak daleko mogą się posunąć. Na szczęście to ich ostatnie półtora roku.
Ta władza to zło w czystej postaci! Odpowiedzią powinna być integracja wszystkich sił patriotycznych wokół tych, którzy pokazali, że potrafią dobrze rządzić.”

Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki wypowiedział się ws. interwencji służb w domu rodzinnym prezydenta Karola Nawrockiego.

Szef BBN wskazał, że o ile służby działały profesjonalnie i zgodnie z prawem to sam fakt, iż do takiej sytuacji doszło jest bulwersujący. Dodał, że przedmiotem wyjaśnień pozostaje kwestia jak doszło do wejścia do mieszkania. 

Sytuacja jest bulwersująca z tego względu, że dotyczy głowy państwa, jej bezpieczeństwa i ochrony co także pokazuje jak wiele jeszcze trzeba zrobić w zakresie wzmocnienia tego komponentu – zaznaczył, jednocześnie dodając, że sprawa jest kompromitująca ze względu na fakt, iż nie jest to pierwsze tego typu zgłoszenie. 

Opisując sytuację Bartosz Grodecki wskazał, że pierwsze informacje o poważnym pożarze i zadymieniu mieszkania zostały szybko wykluczone po przyjeździe straży pożarnej. – Po 15 minutach przychodzi kolejny SMS mówiący o zagrożeniu zdrowia i życia, i wtedy wdrażany jest protokół, który doprowadza do wyważenia drzwi – opisywał. 

Wskazał, że stanowisko prezydenta pozostaje niezmienne i zostało przekazane MSWiA. – Prezydent oczekuje szybkiej i stanowczej reakcji, jeśli chodzi o wyjaśnienie tej sytuacji – dodał.

– Oczekiwanie pana prezydenta jest takie, aby ten system poprawić. (…) Jeśli dochodzi do serii takich zdarzeń, dotyczy to określonego środowiska politycznego, a potem dotyczy to głowy państwa, to znaczy, że mamy kolosalny problem z systemem zgłoszeń i systemem reagowania. Sytuacja jest bulwersująca i kompromitująca dla rządu – podsumował. 

Podkreślił, że adres mieszkania jest znany policji, a w obecnej sytuacji zagrożenia bezpieczeństwa kraju uważa, iż mieszkanie powinno zostać objęte nie tylko monitoringiem, ale także ochroną kontrwywiadowczą. Przyznał natomiast, że obecnie strona rządowa nie przekazała pełnych i wiążących ustaleń dotyczących sprawy, które mogłyby wskazać przyczyny całej sytuacji. – Wydaje się, że najsłabszym punktem była właściwa ocena informacji, która spłynęła pod numer 112 – zakończył.

Rzecznik prezydenta o fałszywym zgłoszeniu: Została przekroczona kolejna czerwona linia

– W takiej sytuacji powinny zadziałać procedury, które obejmują całe, systemowe rozwiązania dotyczące ochrony głowy państwa i najważniejszych osób w państwie – mówił rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz.

W ten sposób minister odniósł się do sprawy fałszywego zgłoszenia przez numer alarmowy 112, do którego doszło 23 maja. Dotyczyło ono rodzinnego domu prezydenta Karola Nawrockiego w Gdańsku. Służby pod nieobecność domowników wyważyły drzwi i weszły do mieszkania.

Rafał Leśkiewicz przypomniał, że w ostatnim czasie dochodziło do wielu przypadków, gdy służby otrzymywały fałszywe zgłoszenia. – Podobne zgłoszenie miało miejsce dwa dni temu i dotyczyło prywatnej posesji, mieszkania Sławomira Cenckiewicza – powiedział.

– Prezydent tydzień temu zaapelował do pana premiera, by poważnie zająć się tą sprawą, bo w przestrzeni publicznej było mnóstwo wpisów, komentarzy ignorujących tak naprawdę tę poważną sytuację – zaznaczył.

– Co to za państwo, w którym jednym sms–em czy telefonem można sparaliżować służby państwowe? – pytał minister, dodają, że „została przekroczona kolejna czerwona linia”.

Rzecznik prezydenta wyjaśnił, że „nikt nie wini strażaków, którzy przyjechali wozem bojowym czy patrol policji”. – Będę ostatni, który będzie krytykował działania tych policjantów czy strażaków, którzy pojawili się na miejscu zdarzenia – dodał. 

Wyjaśnił, że w tym przypadku nie zadziałały procedury, a odpowiedzialność polityczną za tę sytuację ponosi szef resortu spraw wewnętrznych i administracji. Zwrócił uwagę, że w momencie, gdy pojawia się fałszywe zgłoszenie dotyczące mieszkania głowy państwa, to służby powinny wiedzieć do kogo należy nieruchomość. 

– Na pewno ta sytuacja jest kompromitująca dla kierownictwa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji i dla ministra, koordynatora służb specjalnych, bo nie mówimy o jednostkowym przypadku, mówimy o wielu wydarzeniach, które działy się w ostatnich kilkunastu dniach – zaznaczył.

Dlaczego Karol Nawrocki nie wnioskował o objęcie ochroną tego mieszkania? Leśkiewicz odparł, że „tak to nie działa”. – Plany ochrony przygotowywane są przez kierownictwo Służby Ochrony Państwa i przez służby. To nie Pan Prezydent decyduje o tym jak ma być chroniony, tylko robią to odpowiednie służby – Służba Ochrony Państwa, służby specjalne i kierownictwo Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji – zauważył. 

Wskazał, że problem jest systemowy i należy go bardzo szybko rozwiązać. – Słyszymy o powołanym zespole, ale ten zespół przez tydzień nic nie zrobił, skoro doszło do kolejnego tak poważnego incydentu – dodał.

Rafał Leśkiewicz podkreślił, że w nocy doszło do rozmowy Karola Nawrockiego z premierem Donaldem Tuskiem. Również Paweł Szefernaker kontaktował się z szefem MSWIA Marcinem Kierwińskim. 

– Oczekujemy pełnego, szczegółowego wyjaśnienia tej sytuacji, a w konsekwencji – po wyjaśnieniach – podjęcia bardzo konkretnych działań o charakterze systemowym – podsumował.

O tej sytuacji

23 maja po godzinie 19:30 na numer alarmowy wpłynęły dwa zgłoszenia dotyczące pożaru oraz zagrożenia życia i zdrowia w jednym z mieszkań w Gdańsku. Na miejsce zadysponowano służby w postaci karetki pogotowia, policjantów i funkcjonariuszy Straży Pożarnej. Pierwsze na miejscu pojawiło się pogotowie, a następnie na miejsce przybyli funkcjonariusze Państwowej Straży Pożarnej, którzy dokonali siłowego wejścia do mieszkania. Następnie do mieszkania weszli też policjanci. Wewnątrz lokalu nikogo nie zastano, nie potwierdzono również zgłoszenia dotyczącego pożaru.

Policjanci zabezpieczyli mieszkanie do czasu przybycia na miejsce lokatorów.

W związku z ujawnionym przypadkiem fałszywego zgłoszenia prowadzone są intensywne czynności operacyjne, dochodzeniowo-śledcze, analityczne i procesowe. Do działań zaangażowano ekspertów z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. Podejmowane czynności obejmują między innymi zabezpieczanie materiału dowodowego, analizę danych teleinformatycznych i telekomunikacyjnych, współpracę z operatorami telekomunikacyjnymi, a także wymianę informacji z innymi służbami i instytucjami. Policjanci prowadzą czynności mogące przyczynić się do ustalenia i zatrzymania sprawcy odpowiedzialnego za wywołanie fałszywego alarmu.

Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej – komunikat

„Interwencja służb po zgłoszeniu zagrożenia w Gdańsku

23 maja 2026 r. o godz. 19:33 wpłynęło zgłoszenie SMS wskazujące na możliwość wystąpienia pożaru w mieszkaniu oraz zagrożenia życia osób znajdujących się wewnątrz. Następnie wpłynęło kolejne zgłoszenie dotyczące nagłego zatrzymania krążenia.

Z uwagi na powagę przekazanych informacji oraz fakt, że próby skontaktowania się z osobami zgłaszającymi nie przynosiły rezultatu, na miejsce niezwłocznie zadysponowano siły i środki Państwowej Straży Pożarnej.
Po przybyciu na miejsce i przeprowadzeniu rozpoznania kierujący działaniem ratowniczym podjął decyzję o siłowym wejściu do lokalu. W wyniku sprawdzenia mieszkania nie stwierdzono zagrożenia pożarowego ani obecności osób poszkodowanych. Lokal był pusty.

Każde zgłoszenie dotyczące zagrożenia życia lub zdrowia traktowane jest przez służby ratownicze z najwyższą powagą i wymaga natychmiastowej reakcji. Jednocześnie przypominamy, że nieuzasadnione alarmy angażują siły i środki, które w tym czasie mogą być potrzebne osobom rzeczywiście znajdującym się w niebezpieczeństwie.”

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button