POLSKAŚWIAT

Paryż. Koalicja Chętnych. Tusk: Polska będzie wiodąca ws. Ukrainy. Trzeba mocno naciskać na Rosję, włącznie z sankcjami

Donald Tusk niby był, a jednak jakby go nie było! Coalition of the Willing in Paris

„Trzeba cały czas mocno naciskać na Rosję, włącznie z sankcjami, aby skłonić ją do poważnego potraktowania wysiłków na rzecz pokoju”

– ocenił premier Donald Tusk po zakończeniu międzynarodowych rozmów tzw. Koalicji Chętnych.

Liderzy zebrani w Paryżu rozmawiali na temat gwarancji bezpieczeństwa dla Kijowa w sytuacji zawieszenia broni lub zawarcia pokoju między Rosją a Ukrainą. Polska rola w tym procesie będzie fundamentalna. Szef rządu poinformował, że znajdziemy się wśród 4 krajów, które mają decydować o tym jakie działania będą podejmowane po zakończeniu wojny. Jak wyjaśnił, będziemy wiodącym państwem, jeśli chodzi o kwestie logistyczno-organizacyjne. Jednocześnie Prezes Rady Ministrów po raz kolejny wykluczył obecność polskich żołnierzy na Ukrainie. Liderzy Koalicji Chętnych przyjęli Deklarację Paryską, która jest potwierdzeniem woli współpracy europejsko-amerykańskiej.

Paryż. Koalicja Chętnych (fot. KPRM)

Tylko wspólne stanowisko Zachodu może powstrzymać Rosję

Kraje, które tworzą Koalicję Chętnych, wspierają Kijów w celu zakończenia wojny ukraińsko-rosyjskiej. W Paryżu spotkali się, m.in. liderzy państw europejskich oraz specjalni wysłannicy USA S. Witkoff oraz J. Kushner, którzy prowadzą negocjacje ze stroną ukraińską i przygotowują razem z Europejczykami pokój w Ukrainie.

– Oczywiście za wcześnie, żeby ogłaszać przesadnie optymistyczne komunikaty. Do pokoju potrzebna jest przede wszystkim pozytywna decyzja agresora o zakończeniu działań wojennych – podkreślił Donald Tusk po spotkaniu w Paryżu.

Obecnie potrzebne jest sukcesywne uściślanie stanowisk Stanów Zjednoczonych, Unii Europejskiej oraz innych państw tworzących Koalicję Chętnych, takich jak Kanada, Turcja czy Norwegia.

– Z każdym tygodniem jesteśmy bliżej konkretnych rozwiązań. Dzisiaj rozmawialiśmy już o bardziej szczegółowych kwestiach, akceptowanych także przez Waszyngton, jeśli chodzi o gwarancje bezpieczeństwa i rolę poszczególnych państw. I to wygląda już naprawdę obiecująco – ocenił premier.

Aby jednak skłonić Rosję do pokoju potrzebny jest nieustanny nacisk na Moskwę.

– Z dużą nadzieją przywitaliśmy deklarację prezydenta Trumpa i gotowość zgłoszoną przez uczestników dzisiejszego spotkania do wytwarzania presji na Rosję, włącznie z sankcjami, jeśli będzie taka potrzeba. Moskwę trzeba skłonić do tego, żeby usiadła wreszcie na serio do stołu i rozmawiała o warunkach pokoju – powiedział szef rządu.

Paryż. Donald Tusk i Emmanuel Macron (fot. KPRM)

Jeśli uda się to uzyskać, rola Polski w zabezpieczeniu działań państw wspierających Ukrainę po wojnie będzie miała charakter fundamentalny.

– Każde z zadań ma swojego narodowego lidera i wśród tych 4 państw, które będą decydowały o tym jak działać po zakończeniu wojny, Polska będzie wiodąca, jeśli chodzi o kwestie logistyczno-organizacyjne – poinformował szef rządu.

Jednocześnie nasi partnerzy nie oczekują obecności polskich wojsk na Ukrainie.

Prezes Rady Ministrów ocenił ponadto, że daleko idące deklaracje amerykańskie dotyczące uczestnictwa USA w gwarancjach bezpieczeństwa i w odbudowie Ukrainy dają ostrożne powody do optymizmu.

Paryż. Koalicja Chętnych (fot. KPRM)

Warszawa wzorem rozwoju gospodarczego dla Kijowa

Według USA, Ukraina może brać przykład z Polski w kontekście odbudowy swojej gospodarki po zakończeniu działań wojennych.

– Było mi miło słyszeć, kiedy strona amerykańska dodawała odwagi i wiary Ukrainie mówiąc, że Polska jest modelowym przykładem tego jak można podnieść się z upadku gospodarki, przeprowadzając ambitne reformy i prowadząc przez lata dobrą politykę– zaznaczył Prezes Rady Ministrów.


Zacytował też wysłannika prezydenta Trumpa J. Kushnera, który ocenił, że Ukraina ma szansę osiągnąć takie sukcesy jakie osiągnęła Polska.

– Przypomina mi to przesłanie, które przekazałem w orędziu noworocznym do Europejczyków: “Be like Poland”. Mniej więcej to samo powtórzyli dzisiaj Amerykanie. To powód do satysfakcji, że nie tylko my widzimy jak wielką i pozytywną drogę przeszedł nasz kraj – podkreślił Donald Tusk.

Paryż. Donald Tusk i Emmanuel Macron (fot. KPRM)

Jednocześnie premier poinformował, że o roli Polski w procesie pokojowym będzie rozmawiał z prezydentem Karolem Nawrockim. Do spotkania ma dojść jeszcze w tym tygodniu.

Liderzy Koalicji Chętnych przyjęli Deklarację Paryską, która jest potwierdzeniem woli współpracy europejsko-amerykańskiej na rzecz bezpieczeństwa Ukrainy i jej odbudowy po wojnie.

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button