RÓŻNOŚCI

NATO. „Baltops 22” – manewry na Bałtyku. Amerykański niszczyciel rakietowy USS „Gravely” w Gdyni

Największe manewry na Morzu Bałtyckim

7000 żołnierzy, 75 samolotów i 45 okrętów.

W niedzielę na Bałtyku rozpoczęły się największe w tym roku ćwiczenia – „Baltops 22”. Udział w nich bierze 14 państw NATO oraz Szwecja i Finlandia, które deklarują chęć dołączenia do sojuszu.

Po raz kolejny Morze Bałtyckie stało się areną do międzynarodowych manewrów wojskowych. W minioną niedzielę, 5 czerwca, rozpoczęła 51. edycja ćwiczeń „Baltops”. Udział w nich bierze 14 państw NATO – Belgia, Bułgaria, Dania, Estonia, Francja, Holandia, Litwa, Łotwa, Niemcy, Norwegia, Stany Zjednoczone, Turcja, Wielka Brytania oraz Polska – a także dwa państwa aspirujące do dołączenia do Sojuszu Północnoatlantyckiego: Finlandia oraz Szwecja. Gospodarzem tegorocznych manewrów jest właśnie Szwecja. Wiąże się to z 500. rocznicą powstania utworzenia w tym kraju marynarki wojennej.

W manewrach udział wezmą rzecz jasna jednostki Marynarki Wojennej RP. Ćwiczenia zasiliły okręty z 8. Flotylli Obrony Wybrzeża. Są to okręt transportowo-minowy ORP „Toruń”, a także dwa trałowce ORP „Wdzydze” i ORP „Drużno”. Co więcej, oficerowie Marynarki Wojennej RP znaleźli się w sztabie ćwiczących jednostek oraz kierownictwie manewrów.

Łącznie w ćwiczeniach „Baltops 2022” udział bierze 7000 żołnierzy oraz 75 samolotów i 45 okrętów. To największe tego typu manewry na Morzu Bałtyckim. Ćwiczenia swoim obszarem obejmą Bałtyk, ale także strefy powietrzne Polski, Danii, Litwy, Łotwy, Niemiec oraz Szwecji.

Jakie zadania czekają uczestników manewrów? To m.in. operacje desantowe, artyleryjskie, działania przeciw okrętom podwodnym, obrona powietrzna oraz operacje unieszkodliwiania materiałów wybuchowych, rozminowywania, nurkowania i ratownictwa.

Manewry „Baltops 22” potrwają do 17 czerwca.

„Baltops” to coroczne międzynarodowe ćwiczenia morskie mające na celu zwiększenie skuteczności sił morskich państw Partnerstwa dla Pokoju w rejonie Morza Bałtyckiego. Szczególny nacisk kładzie się tutaj na zgranie i pracę zespołową załóg okrętowych, podnosząc w ten sposób poziom wyszkolenia. Manewry są także potwierdzeniem roli sił morskich w międzynarodowym systemie bezpieczeństwa. Wydarzenie sprzyja tworzeniu atmosfery do bezpiecznego rozwoju gospodarki morskiej. „Baltops” to najstarsze przedsięwzięcie szkoleniowe na Bałtyku. Ćwiczenia organizowane są od 1972 roku.

5 czerwca – w dzień rozpoczęcia się ćwiczeń „Baltops 22” – mieszkańcy Gdyni mogli zaobserwować wejście do gdyńskiego portu dużej jednostki wojennej. Był to amerykański niszczyciel rakietowy USS „Gravely”. To nie pierwszy raz, gdy okręt gości w tym mieście. Tym razem wizyta ma charakter kurtuazyjny i – jak poinformowała kmdr ppor. Anna Sech, rzecznik prasowy 3. Flotylli Okrętów – jest demonstracją siły NATO. Pobyt USS „Gravely” w Gdyni i na Bałtyku nie jest związany z manewrami „Baltops”. Jednostka nie bierze w nich udziału.

Prezydent Gdyni Wojciech Szczurek, Sławomir Kalicki – prezes Inter Marine oraz Mark Brzezinski – ambasador USA w Polsce podczas wizyty w BCT (fot. Magdalena Śliżewska/UMG)

Ambasador USA z wizytą w Gdyni

Mark Brzezinski, ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce, przyjechał z wizytą do Gdyni. We wtorek, 7 czerwca odwiedził Bałtycki Terminal Kontenerowy. Trwa tam największy przeładunek sprzętu armii amerykańskiej w historii Portu Gdynia. Podczas wizyty ambasador spotkał się władzami terminalu, prezydentem Wojciechem Szczurkiem oraz amerykańskimi żołnierzami.

Bałtycki Terminal Kontenerowy współpracuje z armią amerykańską od 2018 roku. Od tego czasu są tu realizowane przeładunki sprzętu dla wojska. Było ich już kilkanaście. Przez gdyński terminal przewinęły się zarówno czołgi czy działa samobieżne, jak i kontenery z mniejszymi elementami wyposażenia. Amerykański sprzęt jest tu myty, a potem przygotowywany do dalszego transportu.

Obecnie w BCT odbywa się największy przeładunek dla armii USA w historii Portu Gdynia. To około 1 400 sztuk różnego rodzaju sprzętu i kontenerów z lżejszym wyposażeniem. Z tej okazji gdyński terminal odwiedził Mark Brzezinski – ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce. Podczas wizyty w naszym mieście spotkał się on z władzami BCT oraz prezydentem Gdyni Wojciechem Szczurkiem. Rozmowy dotyczyły m.in. polsko-amerykańskiej współpracy.

– Chcę podziękować firmie BCT za wszystko, co robi w ramach współpracy z rządem USA. To niesamowite, że mogę być świadkiem tego, jak bardzo zmieniła się Gdynia i Gdańsk w ciągu ostatnich 30 lat. Te miasta rozwinęły się, a cały region zyskał nową jakość. Polska pokazała, że ma wielką siłę. To otwartość na zmiany – mówi Mark Brzezinski, ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce.

– Gdynia gości nie tylko Marynarkę Wojenną Stanów Zjednoczonych Ameryki, ale szczególną wizytę w naszym mieście złożył także pan ambasador Marek Brzeziński. To osoba szczególna, która czuje nasz kraj i znakomicie rozumie polski kontekst wydarzeń rozgrywających się w Ameryce. Dlatego tak ważne jest to, żebyśmy wspólnie mówili o naszych obszarach współpracy. Jest to współpraca wojskowa, ale i gospodarcza. Muszę przyznać, że pan ambasador ma wiele wspomnień związanych z Gdynią. Mieliśmy okazję o nich porozmawiać i wrócić do chwil ważnych dla niego, ale także dla profesora Zbigniewa Brzezińskiego – ojca pana ambasadora, który też silnie budował relacje między Polską i Ameryką – mówi Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni.

Ambasador spotkał się z amerykańskimi żołnierzami i był na pokładzie amerykańskiego niszczyciela USS „Gravely”, który uzupełnia zapasy w gdyńskim porcie. Udał się także na plac, gdzie jest składowany przeładowywany sprzęt.

Przy okazji warto wspomnieć, że BCT buduje polsko-amerykańską współpracę jeszcze w inny sposób. Trzy miesiące temu armator MSC uruchomił cotygodniowe połączenie kontenerowe z Bałtyku do Stanów Zjednoczonych. Dzięki temu do gdyńskiego terminalu zawijają statki, które potem płyną do Nowego Jorku, Filadelfii czy Norfolk.

O ambasadorze

Mark Brzezinski został zaprzysiężony na ambasadora USA w Polsce w grudniu 2021 roku. Wcześniej, w latach 2011-2015, pełnił funkcję ambasadora Stanów Zjednoczonych w Szwecji. Od 1999 do 2001 roku pracował w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego przy prezydencie Clintonie. Najpierw był dyrektorem ds. Rosji i Eurazji, a następnie dyrektorem ds. Bałkanów.

Ambasador Brzezinski jest członkiem Rady ds. Stosunków Zagranicznych (CFR) oraz Komisji Trójstronnej. Był stypendystą Komisji Fulbrighta w Polsce w latach 1991-1993, kiedy to prowadził badania i napisał książkę zatytułowaną „Walka o konstytucjonalizm w Polsce”. W 2010 roku został powołany do Rady ds. Stypendiów Zagranicznych Fulbrighta przy Departamencie Stanu.
(UMG)

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button