20 sierpnia 2025 roku Andrzej Bargiel wraz ekipą wraca ponownie do Katmandu, by rozpocząć swoją najnowszą wyprawę EVEREST SKI CHALLENGE w ramach autorskiego projektu HIC SUNT LEONES.
Do trzech razy sztuka? Skialpinista z Zakopanego zamierza bez tlenu zjechać na nartach z najwyższej góry na Ziemi.
Celem wyprawy będzie trzecia próba wejścia i zjazdu na nartach z najwyższego szczytu Ziemi – Mount Everest (8 849 m n.p.m.) bez użycia tlenu z butli. Wcześniejsze próby miały miejsce odpowiednio – pierwsza w 2019 roku oraz druga w 2022 roku.
Po dwóch próbach (zakończonych bez sukcesu z uwagi na warunki śnieżne, terenowe i pogodowe), Andrzej Bargiel wierzy, że zjazd na nartach z Mt Everestu (8849 m n.p.m.) bez użycia dodatkowego tlenu z butli wciąż jest możliwy. Ponownie zebrał niemałą ekipę i po raz trzeci rusza na wyprawę na najwyższą z gór – z nartami na plecach.
Andrzej ogłosił cel swojej wyprawy we własnym stylu – kilkadziesiąt godzin przed wylotem, na konferencji prasowej. Tym razem kierownikiem ekipy będzie Tomek Gaj. Jan Gąsienica-Rój będzie odpowiadał za bezpieczeństwo. Z utartego w ostatnich latach składu nie zabraknie Maćka Sulimy, Dariusza Załuskiego, Bartka Bargiela i Bartka Pawlikowskiego. W składzie znaleźli się również lekarka Patrycja Jonetzko i fizjoterapeuta oraz wieloletni trener Andrzeja Piotr Sadowski.
Czy ten skialpinista ma szansę na powodzenie tego projektu?
Pierwszą próbę zjazdu z Everestu podjął w 2019 roku. To rok po pierwszym w historii zjeździe na nartach z K2 (8611 m n.p.m.).
(redbull, pras.)



