Max Verstappen triumfował w szalonym, najkrótszym w historii Formuły 1 wyścigu.
Kontrowersji na torze Spa-Francorchamps nie brakowało.
Po deszczowych, sobotnich kwalifikacjach, to Max Verstappen miał ruszać do wyścigu z pole position. Co ciekawe, drugie pole startowe wywalczył… George Russel, a lider mistrzostw Lewis Hamilton był trzeci. Sergio Perez, który dopiero co podpisał kontrakt z Red Bull Racing na sezon 2022, był w Q3 siódmy.
Wyścig miał rozpocząć się w niedzielę punktualnie o 15:00. Niestety, z powodu potężnych opadów deszczu nad torem Spa-Francorchamps, start nieustannie przesuwano. Ponad trzy godziny później kierowcy ruszyli za samochodem bezpieczeństwa, tylko po to, by po dwóch okrążeniach rywalizację przerwano. To pozwoliło jednak zaliczyć wyścig jako rozegrany i przyznać połowę punktów.
Max Verstappen sięgnął tym samym po szesnaste zwycięstwo w karierze, zrównując się w tabeli wszechczasów z Sir Stirlingiem Mossem. Za triumf Holender zgarnął 12,5 punktu, dzięki czemu do lidera Hamiltona traci już tylko trzy „oczka”. Brytyjczyk był trzeci. Historyczne, drugie miejsce wywalczył George Russell, dla którego to pierwsze podium w karierze Formuły 1.
Kolejna runda F1 już w najbliższa niedzielę na nowym dla wszystkich holenderskim torze Zandvoort. Dla Maxa Verstappena będzie to pierwsze prawdziwie domowe Grand Prix.
Wyniki wyścigu F1 o GP Belgii 2021:
(RedBull)