TRÓJMIASTO

Gdynia. Plac Wolnej Ukrainy. Oficjalne odsłonięcie tablicy

Trójmiasto

To był wyjątkowy, pełen wzruszeń wieczór. W czwartek, 28 kwietnia placowi na końcu ul. Armii Krajowej w Gdyni nadano nazwę Wolnej Ukrainy.

Odbyło się oficjalne odsłonięcie tablicy, którego dokonali prezydent Wojciech Szczurek oraz Oleksandr Plodystyi – konsul generalny Ukrainy w Gdańsku. Wydarzenie poprzedził koncert zespołu tanecznego „Sonechko” z Żytomierskiej Szkoły Sztuki Choreograficznej.

Gdynia nieustannie solidaryzuje się z Ukrainą i chce, aby obywatele tego kraju czuli się w naszym mieście jak najlepiej. W ostatnich dniach nasze miasto podjęło kolejne działania w tym kierunku. W środę, 27 marca gdyńscy radni podjęli uchwałę, dzięki której Gdynia i Żytomierz nawiążą partnerską współpracę. Oznacza to wspólną wymianę doświadczeń w zakresie gospodarki, rozwoju, przedsiębiorczości, transportu publicznego, nauki, turystyki czy kultury. Dlatego czwartkowy wieczór polsko-ukraińskiej przyjaźni otworzył koncert w Teatrze Muzycznym. Wystąpił zespół taneczny „Sonechko” z Żytomierskiej Szkoły Sztuki Choreograficznej. Grupa składa się z 40 utalentowanych tancerzy i artystów w różnym wieku. Zespół „Sonechko” rozpoczął charytatywne tournée po Europie. Promuje ukraińską kulturę, a przy okazji zbiera datki na rzecz ukraińskiej armii.

Zespół taneczny „Sonechko” z Żytomierskiej Szkoły Sztuki Choreograficznej na deskach Teatru Muzycznego w Gdyni (fot. Przemysław Kozłowski/UMG)

Koncert zainaugurował prezydent Wojciech Szczurek.

– Spotykamy się w szczególnym czasie ze szczególnym gościem. Za chwilę rozpocznie się występ Żytomierskiej Akademii Tańca „Sonechko” – zespołu, który gości w naszym mieście nieprzypadkowo. To zespół z zaprzyjaźnionego Żytomierza – mówił prezydent Gdyni.

Artyści z Ukrainy zaprezentowali kompozycje choreograficzne, suity, miniatury oraz tańce narodów świata. Widzowie mogli podziwiać m.in. mazura czy układ z tamburynami. Nie zabrakło też ukraińskich tańców ludowych, takich jak pleskacz czy kozaczok.

– Chcę bardzo podziękować Polakom. Nie obchodzi nas, gdzie jesteśmy teraz, w jakim mieście, ponieważ nasi żołnierze na Ukrainie walczą. Jesteśmy teraz na naszej ziemi. Pokazujemy naszego ducha, naszą kulturę i dziękujemy narodowi polskiemu, który przyjmuje uchodźców. Razem idziemy do przodu – powiedział Phylyp Dobzhanskyi, tancerz zespołu „Sonechko”.

Występ zespołu oczarował gdyńską publiczność. Wiele osób wzruszyło się, patrząc na młodych artystów.

– Super. Mnie nieraz zakręciła się łezka w oku. Było przepięknie, naprawdę przepięknie. Przepięknie i wzruszająco – mówiły Agnieszka i Irena, uczestniczki koncertu.

W przerwie koncertu gdyńscy radni zbierali datki do puszek. Zebrane pieniądze zostaną przeznaczone na zakup środków opatrunkowych dla szpitala w Żytomierzu.

Na koniec głos ponownie zabrał prezydent Gdyni, który podziękował ukraińskim artystom.

– Z całego serca dziękuję za ten przepiękny, artystyczny, pełen wzruszeń wieczór. Tak jak ostatnie tygodnie sprawiły, że naród ukraiński stał się bliski sercu każdego wolnego człowieka na świecie, tak dzisiejszego wieczoru wspaniali ukraińscy artyści podbili nasze serca – podkreślił Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni.

Gdynia. Na uroczystości nadania placowi na końcu ul. Armii Krajowej nazwy Wolnej Ukrainy pojawili się Ukraińcy (fot. Przemysław Kozłowski/UMG)

Plac Wolnej Ukrainy

Następnie uczestnicy wydarzenia przeszli na plac na końcu ul. Armii Krajowej, między Muzeum Miasta Gdyni, Teatrem Muzycznym, parkiem Rady Europy a plażą. Decyzją Rady Miasta Gdyni miejsce to zyskało nazwę Wolnej Ukrainy. Wszystko dla uczczenia bohaterstwa narodu ukraińskiego, który z wielką determinacją walczy o przetrwanie swojego niepodległego państwa, i podkreślenia więzi, jakie połączyły nasze dwa wolne kraje w obliczu bezprzykładnej rosyjskiej agresji oraz jako wyraz potępienia dla barbarzyństwa, którego Rosjanie dopuszczają się w działaniach wymierzonych w ukraińską ludność cywilną, w tym dzieci.

– Szanowni Państwo, drodzy goście z Żytomierza, a także drodzy obywatele Ukrainy mieszkający w Gdyni, serdecznie witamy na tym niezwykłym wydarzeniu – przywitała zgromadzonych Katarzyna Gruszecka-Spychała, wiceprezydent Gdyni ds. gospodarki.

Tablicę z nazwą placu odsłonili prezydent Wojciech Szczurek oraz Oleksandr Plodystyi, konsul generalny Ukrainy w Gdańsku.

– To już 64. dzień, kiedy każdego poranka mamy przed oczyma kolejne obrazy zbombardowanych miast, zastrzelonych ludzi, matek, które trzymają na rękach zamordowane dzieci. Rosjanie, którzy wkroczyli na ukraińską ziemię, łamią zasady cywilizowanej wojny. To zwykli barbarzyńcy, którzy najechali na wolny kraj. Przyjdzie czas, że ich czyny będziemy osądzać. Dzisiaj Ukraina daje całemu wolnemu światu lekcję tego, co znaczy umiłowanie ojczyzny i wolności. Z szacunkiem i podziwem oddajemy hołd walczącej, niepodległej Ukrainie. Wolna Ukraina to dziś więcej niż symbol walczącego o swoje prawa narodu. To symbol wolności, niepodległości, odwagi. Niech ten dziś nazwany plac Wolnej Ukrainy przypomina – nie tylko w trudnym czasie wojny, ale także w trudnym czasie pokoju, kiedy będziemy odbudowywać Ukrainę – ten szczególny czas próby, który tak pięknie zdają dzisiaj obywatele tego kraju – podkreślał Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni.

– Między braćmi bywa różnie, ale w trudnych chwilach brat zawsze wyciągnie rękę. Dziękuję gdynianom za ten symboliczny gest i pomoc. Teraz każdy Ukrainiec znajdzie w Gdyni swoje miejsce w centrum miasta. To miejsce dla Ukrainy, wiernej Ukrainy – mówił Oleksandr Plodystyi, konsul generalny Ukrainy w Gdańsku.
(UMG)

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button