Prezydent Karol Nawrocki uczestniczył w telekonferencji przywódców europejskich z prezydentem Stanów Zjednoczonych Donaldem Trumpem oraz prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim.
Podczas specjalnej rozmowy omówiony został stan rozmów pokojowych, których celem jest doprowadzenie do zakończenia wywołanej przez Rosję wojny na Ukrainie. Nawrocki podkreślił duże zaangażowanie Donalda Trumpa w proces pokojowy i podziękował za tę rozmowę.
Zaznaczył, że od początku pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę lotnisko Rzeszów–Jasionka służy jako hub dla ponad 90 proc. pomocy dla Ukrainy. Stąd pozycja Polski w momencie podpisania porozumienia pokojowego będzie kluczowa.
Ta rozmowa pokazuje, że wszelkie ustalenia dotyczące pokoju i bezpieczeństwa w regionie muszą zapadać w gronie wszystkich zainteresowanych stron. Determinacja strony amerykańskiej i jedność stanowiska państw europejskich daje realną szansę na zakończenie wojny wywołanej przez Federację Rosyjską.
To kolejna w ostatnich dniach rozmowa prezydenta z prezydentem USA. 26 grudnia w rozmowie telefonicznej Karol Nawrocki i Donald Trump podjęli temat stanu relacji transatlantyckich, bezpieczeństwa w regionie w związku z toczącą się wojną na Ukrainie wywołaną przez Federację Rosyjską – w szczególności dyskutowano o postępach uzgodnień pokojowych.
Rozmawiano także o udziale Polski w pracach grupy G20, polsko–amerykańskiej współpracy gospodarczej i sprawach energetyki. Rozmowa odbyła się w ciepłej i serdecznej atmosferze.
Premier Donald Tusk:
„Po nocnych rozmowach z liderami państw europejskich pewne jest jedno: Zachód i Ukraina przegrają tę konfrontację, jeśli Rosja zdoła nas podzielić i podyktować warunki pokoju. Sukcesem jest deklaracja udziału USA w gwarancjach bezpieczeństwa. Ale do finału rozmów wciąż daleko.”
Nawrocki rozmawiał z Trumpem, nie Tusk. „W ostatniej chwili”
Wiceszef MSZ Marcin Bosacki poinformował, że w ostatniej chwili to Amerykanie zadzwonili do prezydenta, a nie do premiera.
W ponad 90 proc. takich rozmów w Europie uczestniczy Donald Tusk. Zaś Amerykanie po raz kolejny zmieniają rozmówcę z Polski.
27 grudnia to Tusk uczestniczył w wideokonferencji w przygotowaniach do szczytu na Florydzie. Dzień później Amerykanie zadzwonili do Nawrockiego, a nie do premiera.
W tym spotkaniu nie uczestniczyli też inni premierzy, m.in. Szwecji i Holandii.



