FILM I SERIALE

Film „7 uczuć” nominowany w konkursie From Poland. Prawie 370 000 widzów w 10 dni [ZWIASTUN]

Film „7 uczuć”

Po drugim weekendzie wyświetlania nowy film Marka Koterskiego obejrzało już 369 092 widzów.

Wynik filmu niemal dorównał temu z pierwszego weekendu (130 050 osób), zanotował bowiem najmniejszy spadek w TOP 20 polskiego box office (tylko -5 %). Przypominamy, że wynik otwarcia „7 uczuć” wyprzedził takie rodzime produkcje jak „Kamerdyner”, „Serce nie sługa”, „Plan B”, „Atak Paniki” czy „Zimna wojna” i znalazł się w TOP 10 najlepszych otwarć polskich filmów w 2018 roku. Po drugim weekendzie grania „7 uczuć” plasuje się w zaszczytnym gronie TOP3 najchętniej oglądanych filmów w Polsce. Żadna z nowych premier filmowych granych od 19 października na wielkich ekranach nie zdołała pokonać nowego dzieła Marka Koterskiego.

Pierwszy raz w roli Adasia Miauczyńskiego widzowie mogą zobaczyć Michała Koterskiego.

Film „7 uczuć” nominowany w konkursie From Poland na 16. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym Tofifest

Publiczność zadecyduje kto otrzyma nagrodę Złotego Anioła na gali zamknięcia 27 października.

From Poland to flagowy konkurs MFF Tofifest, bo jurorami są w nim ci, dla których festiwal powstaje, czyli publiczność. To ona zadecyduje, który spośród 17 filmów zakwalifikowanych do wyścigu po Złotego Anioła jest najlepszy. Najnowsze dzieło Marka Koterskiego konkuruje zarówno z dokonaniami innych wielkich mistrzów, jak i utalentowanych debiutantów. Wyniki poznamy na uroczystej gali zamknięcia festiwalu już 27 października.

— Postać Adasia Miauczyńskiego jest dla mnie samej kultowa, a dla festiwalu niezwykle ważna. W ubiegłym roku Adaś był głównym bohaterem festiwalu, wtedy poświęconego kinowym antybohaterom. Marek Koterski przyjechał do Torunia odebrać Złotego Anioła za niepokorność twórczą i spotkał się z widzami, a spotkanie poprowadził… sam ze sobą. Tę samą statuetkę wręczyliśmy rok wcześniej Markowi Kondratowi, jednemu z odtwórców roli Adasia. Obu panów festiwalowicze przyciskali do muru, próbując wyciągnąć informację o tym, kiedy Adaś powróci na wielki ekran. Cieszę się, że to się tak szybko stało i, że efekt jest jak zwykle piorunujący — mówi dyrektorka festiwalu Kafka Jaworska.
16. MFF Tofifest potrwa od 20 do 28 października.

Film „7 uczuć”

Kończymy szkołę z wiedzą o jakichś oceanach, deltach, dopływach rzek, jakiegoś Mekongu czy Nilu, natomiast nikt nie nauczył nas mówienia o swoich uczuciach, rozpoznawania ich. I potem idziemy w to dorosłe życie, a gdzieś wciąż siedzi w nas małe dziecko. Pełne lęków, strachu, kompleksów. Marek Koterski

Myślę, że to będzie jeden z najważniejszych filmów Marka Koterskiego. Mamy tutaj historię, która w jakimś sensie prześwietla dzieciństwo i nasz stosunek do niego. I co bardzo ważne, mówi o nim w sposób zrozumiały dla wszystkich. Filmy Marka Koterskiego nie są, i ten również nie będzie, niszowe, przeznaczone dla zamkniętej grupy odbiorców. To jest kino dla każdego bez względu na wiek, płeć, opcję polityczną. Ponadczasowe, kosmopolityczne, i bardzo piękne. Andrzej Chyra

Marek Koterski jest twórcą absolutnie niekonwencjonalnym, nietuzinkowym, który zaskakuje nas każdym swoim kolejnym filmem. I tutaj będzie podobnie. Robert Więckiewicz

Życzę wszystkim, którzy pójdą na „7 uczuć”, aby usiedli spokojnie, zapięli pasy i dali się ponieść temu filmowi. Obiecuję im, że nie będą zawiedzeni. Mam nadzieję, że będą śmiać się do rozpuku i wzruszać do łez. I tego życzę też panu Markowi. Bardzo rzadko zdarza się bowiem napisanie scenariusza, który jest jednocześnie śmieszny, wzruszający i mądry. Marcin Dorociński

Od lat należę do wielbicieli twórczości Marka Koterskiego. Jego jedynego w swoim rodzaju, niepodrabialnego stylu. Formy. Tego jak wnikliwie, ostro opisuje rzeczywistość. Pokazuje swoich bohaterów w ich słabościach, frustracjach, ale robi to z czułością. Spotkanie z Markiem w pracy przy filmie „7 uczuć” jest spełnieniem moich marzeń. Tekst scenariusza jest jak partytura, jego specyficzny język. Meta język. Bardzo bliska jest mi wrażliwość Marka i jego niezwykłe poczucie humoru. To z pewnością jedno z najważniejszych spotkań na mojej drodze zawodowej. Maja Ostaszewska

Ten film to jest największe wyzwanie mojego życia. Już na etapie prób towarzyszyło mi ogromne napięcie, ale i podekscytowanie, bo oto spełnia się największe marzenie mojego życia. To, że jestem kolejnym aktorem wcielającym się w postać Adasia Miauczyńskiego, obok tak wspaniałych gwiazd jak Marek Kondrat, Wojciech Wysocki, Cezary Pazura, czy Andrzej Chyra. To jest coś magicznego i niezwykłego, bo to są nazwiska, które podziwiałem przez całe życie. Michał Koterski

„7 uczuć” to najnowszy film Marka Koterskiego, o którym śmiało można powiedzieć, że czegoś takiego w światowej kinematografii jeszcze nie było! Ta absolutnie wyjątkowa, ważna, mądra, wzruszająca, ale i pełna charakterystycznego dla Marka Koterskiego humoru produkcja pochwalić się może iście gwiazdorską obsadą. W postać Adasia Miauczyńskiego po raz pierwszy wcielił się Michał Koterski, spełniając tym samym swoje wielkie aktorskie marzenie. Jego rodziców brawurowo zagrali Maja Ostaszewska i Adam Woronowicz. W pozostałych rolach zobaczymy m.in. Marcina Dorocińskiego, Katarzynę Figurę, Małgorzatę Bogdańską, Gabrielę Muskałę, Roberta Więckiewicza, Andrzeja Chyrę, Tomasza Karolaka, Sonię Bohosiewicz, Joannę Kulig, Łukasza Simlata, Edytę Herbuś, Magdalenę Cielecką, Cezarego Pazurę i wielu innych artystów.
(org.)

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Back to top button