Alicja Szemplińska pojawiła się na turkusowym dywanie w Wiedniu tuż przed oficjalnym rozpoczęciem Eurowizji 2026.
- Reprezentantka Polski zaprezentowała „mokrą” stylizację, która nawiązywała do fragmentu jej piosenki „Pray”.
- Wokalistce towarzyszyli tancerze, w tym choreograf Stefano Silvino, który nie krył wzruszenia i dumy z reprezentowania Polski.
Ceremonia otwarcia Eurowizji to dla uczestników prawdziwy maraton. Alicja Szemplińska podkreśliła, że zainteresowanie było duże, a przejście przez turkusowy dywan wymagało cierpliwości i energii.
– Jest sporo wywiadów, jest dużo kroków, mini kroków do przejścia w tych butach – mówiła.
Turkusowy dywan miał 550 metrów długości, a w Euro Village zebrały się tłumy fanów. Uczestnicy pozowali do zdjęć, rozdawali autografy i udzielali kolejnych wywiadów.
Stefano Silvino: „Jestem dumny, że mogę reprezentować Polskę”
Obok Alicji Szemplińskiej pojawił się, m.in. Stefano Silvino, tancerz pochodzący z Sycylii, który zawodowo związał się z Polską. On również nie krył emocji przed eurowizyjnym występem.
– Prawie płakałem. Jestem dumny, że mogę reprezentować Polskę. Bardzo dumny. I że mogę pomagać Alicji, bo ona jest świetną artystką. Mamy fajny team. Polska górą! Jest moc! – mówił.
Reprezentantka Polski na Eurowizję 2026 zaprezentowała nową, specjalną wersję swojego utworu „Pray”. Tym razem piosenka została nagrana we współpracy z chórem Sienna Gospel Choir, dzięki czemu zyskała głębsze, bardziej poruszające brzmienie.
Zdjęcia zrealizowano w klimatycznych wnętrzach kościoła w Lesie Bielańskim.
ZOBACZ TAKŻE: Hańba! Telewizja Polska zdecydowała ws. udział Polski w Eurowizji 2026
Publiczni nadawcy z Hiszpanii, Irlandii i Słowenii nie pokażą w telewizji konkursu Eurowizji.
Holandia i Islandia wycofały się z udziału w Eurowizji, ale będą transmitować konkurs.
Alicja Szemplińska wystąpi w pierwszym półfinale Eurowizji 2026, który odbędzie się we wtorek, 12 maja o godz. 21:00.
Wielki finał konkursu zaplanowano na 16 maja.



