TENIS

94. Mistrzostwa Polski w Tenisie. „Dzikie karty”, Hurkacz i 200 tys. zł w puli nagród

Mistrzostwa Polski 2020 w Tenisie - Bytom

Nazwisko Huberta Hurkacza, 29. zawodnika w rankingu ATP Tour, otwiera listę zgłoszeń do Mistrzostw Polski w Tenisie (13-19 lipca).

Oprócz niego w w Bytomiu mają wystąpić inni czołowi gracze: Kamil Majchrzak (108. w ATP) i Kacper Żuk (305.).

W Bytomiu wystąpi najlepszy obecnie polski tenisista Hurkacz, ale też druga rakieta Kamil Majchrzak i trzecia Kacper Żuk. Zresztą patrząc na męski ranking to na 20 czołowych zawodników zgłosili się wszyscy z pierwszych 20 miejsc. U kobiet sytuacja nieco inaczej wygląda, bo nie zagrają nasza „jedynka” Magda Linette i „dwójka” – Iga Świątek. Ale od trzeciego miejsca w dół zagrają wszystkie zawodniczki, w tym Katarzyna Kawa, Magdalena Fręch, Maja Chwalińska czy Katarzyna Piter.

– Takiej obsady mistrzostwa Polski nie miały od dawna. Zwykle część zawodników w tym samym czasie grała o punkty w turniejach ATP i WTA, więc zawsze kogoś z najlepszych brakowało w stawce. Tym razem cała światowa czołówka czeka na wznowienie sezonu po pandemii, a impreza w Bytomiu jest doskonałą okazją do ogrania się, Ale też do walki o rekordowe premie finansowe. Przypominam, że w tym roku pula nagród wynosi 200 tysięcy złotych, a złoci medaliści w singlu zainkasują po 27 tys. jest więc o co rywalizować – powiedział prezes Polskiego Związku Tenisowego Mirosław Skrzypczyński.

Hurkacz przed ogłoszeniem pandemii trenował w Stanach Zjednoczonych i został tam na kilka miesięcy. W ostatnich tygodniach grał tylko w imprezach pokazowych w USA, więc jego start w Bytomiu będzie pierwszym występem w oficjalnym turnieju od końca lutego, gdy odpadł w pierwszej rundzie w Dubaju.

W tym sezonie tenisista z Wrocławia wygrał osiem spotkań, w tym wszystkie trzy w pierwszej edycji drużynowego ATP Cup, a poniósł pięć porażek. Najlepszy wynik osiągnął w turnieju ATP Tour w Auckland, dochodząc do półfinału, a w wielkoszlemowym Australian Open był w drugiej rundzie. Zarobił już ponad 370 tysięcy dolarów. W Bytomiu będzie oczywiście najwyżej rozstawiony.

Natomiast z dwójką wystąpi Kamil Majchrzak, który od stycznia pauzował przez pół roku w wyniku przeciążeniowego pęknięcia kości miednicy. W styczniu zagrał jedyny w tym sezonie mecz, ponosząc porażkę w ATP Cup, po czym musiał wrócić do kraju, opuszczając Australian Open.

W tym tygodniu Majchrzak wystartował po raz pierwszy po tej przerwie w turnieju z cyklu PZT Polish Tour na kortach ziemnych Centrum Olimpijskiego we Wrocławiu. W poniedziałek pokonał w pierwszej rundzie Jaszę Szajrycha 6:1, 6:0, a w drugiej spotka się z Aleksandrem Orlikowskim.

Z numerem trzecim rozstawiony w MP będzie Kacper Żuk, który ma za sobą dwa podwójne zwycięstwa (w singlu i deblu z Szymonem Walkówem) w tegorocznej edycji PZT Polish Tour, odniesione na obiekcie Gdańskiej Akademii Tenisowej i w Szczecinie. We Wrocławiu kontynuuje dobrą passę. Na otwarcie pokonał Karola Krawczyńskiego 6:2, 6:2, a we wtorek zmierzy się z Yannem Wójcikiem.

Do Bytomia wybierają się także m.in. Daniel Michalski, Michał Dembek, Jan Zieliński, Paweł Ciaś, czy Maciej Rajski.

Natomiast listę zgłoszeń do MP kobiet otwiera nazwisko Katarzyny Kawy, która po występach w Gdańsku i Szczecinie w tym tygodniu odpoczywa. 125. zawodniczka w rankingu WTA Tour będzie najwyżej rozstawiona w Bytomiu.

Numer drugi w losowaniu drabinki przypadnie Magdalenie Fręch (176. WTA), z trzecim zagra w mistrzostwach Maja Chwalińska, która w tym tygodniu wróciła na korty po zdaniu matury w trzecim turnieju PZT Polish Tour. Oprócz nich do Bytomia wybierają się również m. in. nieobecne we Wrocławiu – Katarzyna Piter (360.) i triumfatorka turnieju PZT Polish Tour w Gdańsku, a także zwyciężczyni ze Szczecina Martyna Kubka, czy ubiegłoroczna mistrzyni seniorek Stefania Rogozińska-Dzik.

W mistrzostwach kraju nie wystąpią natomiast dwie najwyżej notowane w rankingu WTA Tour polskie tenisistki. Magdę Linette (36.) pandemia koronawirusa zatrzymała wiosną w USA i tam przygotowuje się do wznowienia sezonu. Natomiast Iga Świątek (49.), po efektownym triumfie w pokazowym turnieju w Montreaux, zamierza się skupić na treningach na twardej nawierzchni.

Hubert Hurkacz z USA przyleciał do kraju

Hubert Hurkacz po kilku miesiącach treningów w USA przyleciał do kraju i ze spokojem przygotowuje się do startu w 94. Mistrzostwach Polski w Tenisie (13-19 lipca). Jego rywale szlifują w tym tygodniu formę w trzecim turnieju z cyklu PZT Polish Tour we Wrocławiu.

Hurkacz jest najwyżej notowanym na świecie polskim tenisistą, zajmuje obecnie 29. miejsce w rankingu ATP Tour, zamrożonym na czas zawieszenia sezonu przez pandemię. Przed przylotem ze Stanów Zjednoczonych, w których spędził ostatnie cztery miesiące, wystąpił w pokazowych imprezach w West Palm Beach i Miami.

Walków i Żuk na zwycięskim szlaku

Szymon Walków i Kacper Żuk wydają się najpoważniejszymi kandydatami do złota w deblu 94. Mistrzostw Polski w Tenisie. W drodze do Bytomia wygrali dwa turnieje w ramach PZT Polish Tour, a mogą potwierdzić formę w tym tygodniu we Wrocławiu.

Tegoroczny PZT Polish Tour – Narodowy Puchar Polski ruszył w połowie czerwca na kortach Gdańskiej Akademii Tenisowej. W Gdańsku Oliwie duet Walków-Żuk wygrał cztery mecze, a kilka dni później w Szczecinie przedłużył tę serię do ośmiu spotkań i dwóch tytułów na koncie. W tym tygodniu para ta ma szansę kontynuować swoją zwycięską serię, bo w poniedziałek ruszył trzeci turniej z tego cyklu, tym razem na kortach Centrum Olimpijskiego we Wrocławiu.

Imprezy w Gdańsku i Szczecinie dały szansę polskim tenisistom i tenisistkom rywalizować na korcie o punkty i pokaźne premie finansowe po ponad trzymiesięcznej przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa. W sumie na dziewięć turniejów w tym cyklu Grupa Lotos i Polski Związek Tenisowy przeznaczyły kwotę ponad miliona złotych.

94. Mistrzostwa Polski w Tenisie (fot. org.)

„Dzikie karty” do Bytomia rozdane

Świeżo upieczeni mistrzowie kraju juniorów – Maks Kaśnikowski (TMTC Piaseczno) i Rozalia Gruszczyńska (Górnik Bytom) wystąpią z „dzikimi kartami” w 94. Mistrzostwach Polski w Tenisie, które w poniedziałek rozpoczną się w Bytomiu.

Obydwoje w ubiegłym tygodniu triumfowali w mistrzostwach Polski juniorów rozgrywanych na kortach Krzyckiego Klubu Tenisowego we Wrocławiu. Kaśnikowski sprawił sobie w ten sposób podwójny prezent na 17. urodziny, które obchodził dzień po zdobyciu tytułu.

Oprócz Kaśnikowskiego przepustki do głównych drabinek otrzymali: wśród mężczyzn Mikołaj Lorens, Aleksander Orlikowski i Aleksander Zdzuj, a w rywalizacji pań Karolina Bartusek, Laura Duhl i Wiktoria Saska.

Do czwartku włącznie na obiekt będzie wpuszczana publiczność w liczbie 150 osób (1/4 miejsc na obiekcie), ale być może liczba ta się zwiększy podczas decydujących meczów MP, jeśli w ramach łagodzenia obostrzeń Ministerstwo Zdrowia podwyższy obecne limity od 17 lipca.

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Back to top button