Blisko trzystu zawodników rozpocznie (rozpoczęło) w najbliższych dniach treningi w trzech ośrodkach COS – w Zakopanem, Cetniewie i Szczyrku.
To kolejne obiekty Centralnego Ośrodka Sportu, które zostały udostępnione sportowcom.
Wśród nich znaleźli się też skoczkowie narciarscy, którzy zakończyli w czwartek zgrupowanie w Szczyrku. Na przygotowanej tam skoczni oddali pierwsze skoki przed kolejnym sezonem. Na obiekcie Skalite pojawiła się cała 12-osobowa kadra narodowa, w tym Kamil Stoch, Dawid Kubacki i Piotr Żyła.
Podopieczni Michała Doležala pierwsze w tym sezonie skoki mają już za sobą.
Podopieczne Łukasza Kruczka we wtorek zakończyły zgrupowanie w Szczyrku.
Inauguracja Letniego Grand Prix ma odbyć się 22 sierpnia w Wiśle.
Centralne Ośrodki Sportu
Ośrodki po raz pierwszy od wybuchu pandemii sa w trakcie przyjmowania reprezentantów sportów drużynowych. W Cetniewie trenować będzie m.in. reprezentacja Polski w piłce ręcznej kobiet, siatkarze 1 czerwca przyjadą do Spały, a 4 czerwca w Szczyrku rozpocznie się zgrupowanie reprezentacji Polski siatkarek.
– Wszyscy mamy poczucie, że jest bezpieczniej. Troszkę zmieniliśmy sposób podejścia, a na poszczególne zgrupowania będziemy przyjmować większe grupy – wyjaśnia dr Krysztofiak. Zmieni się też nieco procedura wejścia do ośrodka, bo zawodnicy będą przechodzić testy nie w dniu przyjazdu na zgrupowanie, a tuż przed wyjazdem z domu.
– Dzięki temu przyjadą już z wynikiem i od razu będą mogli rozpocząć treningi – mówi szef COMS.
Dyrektorzy otwieranych w najbliższych dniach ośrodków zapewniają, że obiekty COS są w pełni gotowe na przyjazd zawodników. Największe grupy, liczące po ok. 130 osób, trenować będą w Cetniewie i Zakopanem.
Ośrodki COS są nie tylko wyposażone w odpowiednią infrastrukturę potrzebną do organizacji zgrupowań, ale także położone w atrakcyjnych turystycznie miejscach. Na przykład ośrodek w Cetniewie znajduje się przy samej plaży, ale zawodnicy Bałtyk będą mogli podziwiać tylko z okien hotelu i stołówki. – Niestety ośrodek musi być zamknięty i zawodnicy nie będą mogli wychodzić na plażę, ani do miasta. Wiadomo, że ich pobyt musi być w pełni zabezpieczony – dodaje Kowalski.