Sergio Perez wygrał Grand Prix Singapuru. Była to 17. runda mistrzostw świata Formuły 1.
Tuż za nim znalazł się Monakijczyk Charles Leclerc, a trzeci był Hiszpan Carlos Sainz.
Kierowca Red Bulla miał incydent z udziałem meksykańskiego kierowcy. Musiał czekać aż dwie godziny ne decyzję sędziów.
Drugi kolega Meksykanina, tj. Max Verstappen zajął dopiero 7. miejsce. Zatem Max po pięciu z rzędu zwycięstwach stracił szansę na wyrównanie rekordu dziewięciu kolejnych wygranych Grand Prix.

Singapur historycznie
GP Singapuru rozgrywane było w latach 2008-2019, a teraz powraca do kalendarza po pandemicznej przerwie. Jeszcze nigdy żaden kierowca nie przypieczętował tutaj swojego mistrzowskiego tytułu. Najbliżej tego osiągnięcia był Sebastian Vettel, który jednak w sezonie 2011 jako reprezentant Red Bulla musiał poczekać z koronacją do GP Japonii. Max Verstappen mógł być pierwszym w historii kierowcą, który zdobędzie tytuł w tym piekielnie trudnym wyścigu. Najpierw jednak musiał go wygrać.
Kolejny wyścig w Formule 1 zaplanowano 7-9 października w Japonii.