Reprezentacja Polski mężczyzn pod wodzą selekcjonera Joty Gonzaleza pewnie wygrała z Łotwą (33:24) w ramach pierwszej odsłony eliminacyjnego dwumeczu Mistrzostw Świata 2027.
Biało-czerwoni są bardzo blisko awansu, ale losy rywalizacji przypieczętują się w rewanżu, który odbędzie się w niedzielę 22 marca o godz. 15.00 w Ostrowie Wielkopolskim.
Łotwa – Polska 24:33 (12:17)
Polska: Wałach, Zembrzycki – Przytuła 1, Jędraszczyk 5, Olejniczak 3, Pietrasik 2, Widomski 2, Syprzak 5, Jarosiewicz 2, Mielczarski, Tomczak 1, Szyszko 2, Kaczor, Czapliński 9, Jankowski, Michałowicz 1.
Łotwa: Lagzda, Putra 1 – Pancenko, Misulis 1, Vilsons, Serafimovics 3, Borisovs 3, Snepsts, Kalnins 5, Rogonovs 3, Meiksans, Valkovskis 6, Vidzis, Suharevs 2.
Reprezentacja Polski rozpoczęła walkę o awans na kolejną wielką imprezę, czyli Mistrzostwa Świata Mężczyzn 2027, które w styczniu odbędą się w Niemczech. Nasza drużyna drogę na mundial zaczęła już od drugiej rundy, w której miała zmierzyć się w dwumeczu z Łotwą. Zwycięzca, w ramach decydującej 3. rundy kwalifikacji, zagra z Austrią.
Biało-czerwoni do rywalizacji z Łotyszami przystąpili bez kontuzjowanych Arkadiusza Moryto, Tomasza i Macieja Gębali oraz Marcela Jastrzębskiego. Po dłuższej przerwie do kadry wrócili natomiast Kamil Syprzak czy Jakub Szyszko. Nasi rywale do spotkań również przystąpili osłabieni brakiem m.in. ich największej gwiazdy, Dainisa Kristopansa.
Polacy zgrupowanie rozpoczęli w niedzielę 15 marca, ale pierwsze treningi z piłkami obyli dopiero we wtorek. Selekcjoner Jota Gonzalez miał do dyspozycji 18 graczy, spośród których na Łotwę nie polecieli Oliwier Kamiński oraz Marcin Pepliński.
Choć Polacy przed meczem otwarcie przyznawali, że są faworytem dwumeczu, reprezentacja Łotwy od pierwszych minut pokazała ogromną ambicję i wolę walki. Gospodarze grali szybko, odważnie i bezkompromisowo, nie unikając ryzyka. Wynik spotkania efektowną, przebojową akcją otworzył Piotr Jędraszczyk, jednak rywale błyskawicznie odpowiedzieli, rozpoczynając wyrównaną wymianę ciosów.
Ostatnie minuty oznaczały pełną kontrolę naszego zespołu, który finalnie zwyciężył wynikiem 33:24 i zapewnił sobie bardzo komfortową sytuację przed drugim meczem. Tytułem MVP spotkania wyróżniony został Piotr Jędraszczyk, choć najskuteczniejszy na parkiecie był Mikołaj Czapliński (9).
Losy awansu do kolejnej rundy kwalifikacji ostatecznie przypieczętują się w niedzielę 22 marca od godz. 15.00, kiedy odbędzie się rewanż w Arenie Ostrów w Ostrowie Wielkopolskim.



