Światła zgasły, muzyka ucichła i konfetti spadło na parkiet studia 34. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
WOŚP nie przestaje grać, a teraz przychodzi czas na podsumowania, a tych będzie naprawdę sporo. Wszystko dlatego, że został osiągnięty absolutnie fenomenalny wynik.
Rekordowe 183 mln zł na gastroenterologię dziecięcą!
Deklarowana kwota to: 183 231 782 PLN!
W tym roku fundacja ustanowiła nowy rekord. Poprzedni podczas 33. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w 2025 r. wynosił 178 531 625 zł.
W tym roku Fundacja WOŚP grała dla „zdrowych brzuszków naszych dzieci”. Każda wrzucona do puszki złotówka, każdy przelew i każda wylicytowana aukcja miały znaczenie i złożyły się na tę imponującą, rekordową kwotę deklarowaną. To ogromne wsparcie dla najmłodszych pacjentów i realna pomoc dla szpitali w całej Polsce. Fundacji nie pozostaje nic innego, jak powiedzieć jedno, proste, ale płynące prosto z serca: DZIĘKUJEMY!

Orkiestra grała w Polsce, za granicą i nawet na obu biegunach!
Podczas tegorocznego Finału WOŚP działało aż 1681 Sztabów, w tym 88 Sztabów zagranicznych. Sztaby działały w małych miejscowościach i wielkich miastach, na różnych kontynentach i w najodleglejszych zakątkach świata – wszędzie tam, gdzie byli ludzie gotowi nieść pomoc i dzielić się dobrem.
34. Finał WOŚP po raz kolejny pokazał, jak niezwykłą siłę ma wspólne granie i jak bardzo ludzi potrafi zjednoczyć jeden cel, jedna idea i jedno wielkie serce. Niezależnie od miejsca, języka czy szerokości geograficznej, każdy grał w jednym rytmie – dla zdrowia dzieci.
„Światełko do Nieba” – symbol wspólnego grania na całym świecie
Podczas 34. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy „Światełko do nieba” po raz kolejny rozświetliło kilkaset miejsc w Polsce i na całym świecie. To jedna z najpiękniejszych i najbardziej symbolicznych tradycji Finału WOŚP, która mimo zmieniającej się formy wciąż niesie to samo przesłanie – nadzieję, solidarność i wiarę w lepszą przyszłość. „Światełko do Nieba” łączy nas ponad granicami i pokazuje, że dobro ma ogromną siłę i potrafi jednoczyć ludzi na całym globie.
Tysiące serc w Warszawie i na całym świecie
W Warszawie centralnym punktem wydarzeń były błonia Narodowego, gdzie pod sceną zebrały się tłumy warszawiaków i przyjezdnych. Przybywali całymi rodzinami, z przyjaciółmi i bliskimi, by wspólnie przeżyć ten wyjątkowy moment. W towarzystwie wolontariuszy i ekipy Pokojowego Patrolu wspólnie podziwialiśmy widowiskowe „Światełko do Nieba”, które – podobnie jak w poprzednich latach – było niesłychanie widowiskowym przedstawieniem.
Muzyka zawsze odgrywała kluczową rolę w „Światełku do Nieba” – to dzięki niej pokazy świetlne stają się nie tylko wizualnym, ale i emocjonalnym przeżyciem. W tym roku podczas pokazu publikę rozgrzał zespół Nocny Kochanek. Artyści w mistrzowski sposób połączyli energetyczną rockową muzykę z efektami świetlnymi i pirotechnicznymi. Stworzyli niesamowitą, niemal filmową atmosferę. Razem z muzyką światełka tańczyły w powietrzu – podkreślały emocje i radość, które towarzyszą każdemu finałowi WOŚP.

Rozświetlona tradycja od 1996 roku
Pierwsze „Światełko do Nieba” miało miejsce podczas IV Finału WOŚP, 7 stycznia 1996 roku. Jurek Owsiak zebrał wtedy tłumy przed studiem Telewizji Polskiej i zapoczątkował nową tradycję. W tym samym roku do tej spontanicznej akcji przyłączyły się także inne miasta, m.in. Łódź, Gdańsk, Katowice, Rzeszów i Lublin. Od tamtej pory pokazy świateł w przeróżnych formach, w odpowiedniej oprawie muzycznej, są realizowane do dzisiaj, stając się stałym elementem programu Finału WOŚP. Co roku miasta starają się wprowadzać kreatywne formy tego widowiska.
Do zobaczenia za rok, 31 stycznia – bo Fundacja WOŚP gra do końca świata i o jeden dzień dłużej!



