
Dziecko zaginęło w sobotę wieczorem w Zubrzycy Górnej (woj. małopolskie).
W trakcie poszukiwań 1,5-rocznego chłopca znaleziono w korycie rzeki.
Matka zgłosiła zaginięcie malca Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Targu w sobotę o godz. 19.47. Powiedziała, że nie ma go od 40 minut.
Na miejsce przyjechali m.in. ratownicy Podhalańskiej Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej czy policja. Dom znajduje się obok rzeki i tam zaczęto poszukiwania.
Ok. godz. 21 jeden ze strażaków odnalazł dziecko w korycie rzeczki, dokładnie na skarpie. Przyjechało pogotowie, które następnie zabrało chłopca do szpitala w Nowym Targu. Niestety pomimo reanimacji zmarł.
Rodzice dziecka byli pod wpływem alkoholu. Zostali zatrzymani.
Prokuratura Rejonowa w Nowym Targu wyjaśnia okoliczności tej tragedii.