Prokuratura Rejonowa w Zgierzu nadzoruje śledztwo w sprawie znęcania ze szczególnym okrucieństwem nad 8-letnim chłopcem, do którego doszło w rodzinie zastępczej.
Postępowanie zostało zainicjowane w ten sposób, że przechodzień nagrał chłopca, który stał w samej piżamie, boso na śniegu i wykazywał oznaki wychłodzenia.
Nagranie zostało przez niego przesłane do jednostki policji. W wyniku tego funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Zgierzu (woj. łódzkie) udali się do miejsca zamieszkania chłopca oraz jego rodziny.
W trakcie interwencji rodzice zastępczy twierdzili, że 8-latka nie ma w domu, albowiem przebywa u ciotki. Okoliczności te okazały się nieprawdziwe, a chłopiec wszedł do lokalu, gdy przebywali tam jeszcze funkcjonariusze. Na jego ciele znajdowały się liczne obrażenia, w tym na głowie, plecach, klatce piersiowej, a także na pośladkach.
Jak wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego, wobec pokrzywdzonego stosowano różne formy przemocy fizycznej oraz psychicznej: był wyzywany obelżywymi słowami, bito go drewnianymi przedmiotami jak również stosowano wobec niego kary polegające na klęczeniu nago z wyciągniętymi rękami bądź staniu na zewnątrz na mrozie. Kary wymierzano mu za to, że nie mógł znaleźć bielizny, bądź zapomniał wyprowadzić psa.
W związku z tym zatrzymano rodziców zastępczych (40 i 31 lat) oraz przebywającego w mieszkaniu mężczyznę, który miał dopuszczać się aktów przemocy (39 lat).
Wszyscy usłyszeli zarzuty obejmujące znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad małoletnim (art. 207 § 2 kk, kara do 10 lat pozbawienia wolności), spowodowania uszczerbku na zdrowiu oraz narażenia małoletniego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia bądź ciężkiego uszczerbku. Prokurator zdecydował o skierowaniu wobec całej trójki wniosków o zastosowanie tymczasowego aresztowania, powołując się tak na obawę matactwa jak i na możliwość wymierzenia surowej kary pozbawienia wolności i związaną z tym obawę ucieczki.
