CIEKAWOSTKIRÓŻNOŚCI

Wypuszczono 7 foczych pacjentów. Po rehabilitacji wróciły na wolność do Bałtyku [ZDJĘCIA]

Foki szare na polskim wybrzeżu

Na Wyspie Sobieszewskiej pracownicy Stacji Morskiej im. prof. Krzysztofa Skóry Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego wypuścili kolejną grupę foczych pacjentów.

W sumie było to 7 fok – Błotka, Jastrząb, Sztutek, Dębka, Łucja, Kahlberg oraz Słupek. Maluchy wyzdrowiały, nabrały siły, wagi i mogły wrócić do Bałtyku.

Na Wyspie Sobieszewskiej wypuszczono foczych pacjentów (fot. Jarosław Jankowski/Stacja Morska IO UG)
Na Wyspie Sobieszewskiej wypuszczono foczych pacjentów (fot. Jarosław Jankowski/Stacja Morska IO UG)
Na Wyspie Sobieszewskiej wypuszczono foczych pacjentów (fot. Jarosław Jankowski/Stacja Morska IO UG)

Na zdjęciu Porti, który trząsł się z zimna po kąpieli i dlatego trafił na specjalną matę grzewczą. Blisko 50 fok trafiło już do szpitalika.

Porti, który trząsł się z zimna po kąpieli (fot. Paulina Bednarek/Stacja Morska IO UG)

O gwiazdorze Słupku już pisaliśmy 2 tygodnie wcześniej. Młody samiec swoje imię otrzymał na cześć Straży Granicznej. Więcej o nim przeczytacie TUTAJ!

Kilka dni wcześniej piątka foczych pacjentów wróciła już do zdrowia i do Bałtyku. Foki wypuszczono w Zatoce Gdańskiej, w rejonie Ujścia Wisły. Chatynka, Chałupka, Łeba, Kołobrzeżek i Oksio popłynęli ku wolności.

Foki wypuszczono w Zatoce Gdańskiej, w rejonie Ujścia Wisły (fot. Jarosław Jankowski/Stacja Morska IO UG)

Kolejny szczeniak foki szarej został znaleziony na… deptaku w Juracie.

Szczeniak foki szarej został znaleziony na… deptaku w Juracie (fot. Jarosław Jankowski/Stacja Morska IO UG)

Jak co roku o tej porze na brzegach Bałtyku pojawiają się focze szczenięta. Niektóre z nich mogą wymagać pomocy. Każdą obserwację małej foki należy zgłaszać do Stacji Morskiej im. Profesora Krzysztofa Skóry Uniwersytetu Gdańskiego w Helu, która prowadzi ośrodek rehabilitacji fok. To tam focze maluchy mogą liczyć na fachową opiekę i leczenie. W tym roku potrzebują naszego szczególnego wsparcia.

Foki szare rodzą się w Bałtyku na lądzie lub na lodzie na przełomie lutego i marca w charakterystycznym białym futerku. Przez pierwsze trzy tygodnie życia powinny pozostawać pod opieką matki, która karmi je bardzo tłustym mlekiem. W tym okresie gubią stopniowo niemowlęce futro i już w dorosłej jego formie rozpoczynają samodzielne życie. Nie zawsze jednak okres niemowlęctwa kończy się tak, jak zaplanowała przyroda. Zdarza się, że małe foki tracą przedwcześnie kontakt z matką i wtedy, nieprzygotowane do samodzielnego życia, potrzebują pomocy człowieka. To dlatego głównie w marcu i kwietniu na rehabilitację do Stacji Morskiej UG w Helu trafiają osierocone focze szczenięta.

Foki (fot. Karol Sztonder dla Stacji Morskiej IO UG)

Każdą obserwację małej foki najlepiej niezwłocznie zgłosić telefonicznie do Stacji Morskiej pod numer telefonu 601 889 940 lub do Błękitnego Patrolu WWF 795 536 009. Warto również pamiętać o bezwzględnym zachowaniu podstawowych zasad zachowania się na plaży w przypadku spotkania małej foki. Po pierwsze nie podchodzimy do foki i pozostajemy w odległości minimum dwudziestu metrów od zwierzęcia. Im dalej będziemy tym lepiej, ponieważ zbyt bliskie towarzystwo oznacza dla foki duży stres, który może zmniejszyć jej szansę przeżycia. W pobliżu może być również jej matka, która udała się do wody na łowy, a z bezpiecznej odległości „ma oko” na dziecko. Jeżeli na plaży pojawią się inni ludzie zadbajmy o to, aby także nie podchodzili do szczenięcia. Nie zbliżajmy się do foki z psem, który powinien być na smyczy. Zapamiętajmy również, że foka jest zwierzęciem wodno-lądowym i czas spędza równie chętnie w wodzie, jak i na i brzegu. Nie spychajmy jej zatem do wody i nie polewajmy wodą! Ona musi od czasu do czasu wysuszyć futerko.

Foki (fot. Karol Sztonder dla Stacji Morskiej IO UG)

Po przybyciu na miejsce wolontariuszy Błękitnego Patrolu i konsultacji z opiekunami fok ze Stacji Morskiej podejmowana jest decyzja dotycząca dalszych losów zwierzęcia. W tym roku, w ciągu ostatnich kilku dni trafiło już siedem małych fok. Są wśród nich cztery samiczki – Chatynka, Miszka, Misia i Władzia oraz 3 samce – Kołobrzeżek, Łebiak i Oksio. Można im udzielić pomocy dzięki czujności i wiedzy osób, które zaobserwowały zwierzęta na plaży oraz błyskawicznego zorganizowania akcji podjęcia focząt z plaży przez lokalnych liderów i wolontariuszy Błękitnego Patrolu.

– Nasz ośrodek zajmuje się leczeniem i rehabilitacją fok, głównie szczeniąt foki szarej – mówi dr Iwona Pawliczka, kierownik Stacji Morskiej UG. – Na miejscu pracuje nasz zespół złożony z doświadczonych opiekunów fok i weterynarza. Celem podejmowanych przez nas działań jest przede wszystkim wyleczenie naszych małych pacjentów, jeśli jest taka potrzeba, a potem równie ważne nauczenie ich samodzielności i w efekcie ich jak najszybszy powrót do Bałtyku, ich naturalnego środowiska.
(własne, org.)

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Back to top button