POLSKA

Wybuch granatnika na KGP. Opozycja: Podwładni gen. Szymczyka zajmują się sprawą Szymczyka

Afera

Posłowie opozycji chcą wyjaśnień od ministra Mariusza Kamińskiego, dlaczego pomimo sprawy z granatnikiem gen. Szymczyk nie został do tej pory odwołany ze stanowiska i nie odpowiada przed prokuratorem.

Kolejnymi pytaniami, które wymagają odpowiedzi jest prowadzenie postępowania przez służby podległe szefowi policji oraz zachowanie Straży Granicznej, która przepuściła komendanta przez granicę. Parlamentarzyści domagają się zwołania Komisji Spraw Wewnętrznych i Administracji w trybie art. 152, aby móc spotkać się z szefem MSWiA i uzyskać odpowiedzi na stawiana pytania.  

Szef MSWiA i Straż Graniczna muszą wytłumaczyć  

– Projekt wniosku o zwołanie komisji był już gotowy dzień po wydarzeniach na Komendzie Głównej Policji. Przez ostatni tydzień sam komendant Szymczyk opowiada co się wtedy wydarzyło w różnego rodzaju mediach, tak więc de facto zeznaje przed polskim społeczeństwem, ale też sugeruje różnego rodzaju osobom, jak mają zeznawać. Co prawda mamy miesiąc na zwołanie tej komisji, ale ten temat jest w tej chwili najważniejszy.

Zdajemy sobie sprawę, że jest to okres świąteczny i bardzo wielu posłów chciałoby odpocząć. Kolejne posiedzenie Sejmu jest zwołane na 10 stycznia 2023 r. i wtedy odbędą się dwa posiedzenia komisji, jedno z nich będzie poświęcone powołania Komisji Weryfikacyjnej. Ale między świętami albo zaraz po nowym roku odbędzie się posiedzenie Komisji Spraw Wewnętrznych i Administracji, które będzie poświęcone wyłącznie sprawie wybuchu granatnika. Na tym posiedzeniu poza szefem MSWiA powinni stać również przedstawiciele Straży Granicznej, służba ta przepuściła pana komendanta, a przecież gdyby gen. Szymczyk zadeklarowałby taki przedmiot to SG powinna go zabezpieczyć.  

Za posiadanie nielegalnej amunicji grozi do 8 lat więzienia 

Przypominam, że w czerwcu 2021 r. Sejm uchwalił ustawę o obrocie amunicją, w której zapisano, iż zwykła łuska artyleryjska jest traktowana jako amunicja i za jej posiadanie grozi nawet do 8 lat więzienia. A tu mamy do czynienia z bronią, z pociskiem, którego pan komendant nie zgłosił do konsulatu, czy też służbie celnej, przynosi ją do urzędu i tam odpala. Gdyby normalny obywatel przywiózł przez granicę taki przedmiot i odpalił go, już dzisiaj miałby zarzuty i zostałby aresztowany, a także obciążony kosztami za to co się stało.  

Władza nie powinna zasłaniać się tajemnicą śledztwa 

Obawiamy się, że podczas komisji nie usłyszymy odpowiedzi na pytania, ale to, że sprawa jest objęta tajemnicą śledztwa. Jednakże śledztwo toczy się przy otwartej kurtynie, ponieważ pan generał Szymczyk zeznaje w mediach. Wtedy zwołamy posiedzenie w trybie tajnym, ale wolałbym, aby media uczestniczyły w K Spraw Wewnętrznych i Administracji i opinia publiczna zdobyła na ten temat wiedzę.  

Podwładni gen. Szymczyka zajmują się sprawą Szymczyka

Okazuje się, że wyjaśnieniem sprawy zajmują się ludzie bezpośrednio podległe Komendantami Głównemu Policji, ponieważ prowadzi to kontrola wewnętrzna policji, a nie Biuro Nadzoru Wewnętrznego MSWiA, które jak Piłat umywa ręce i przerzuca wszystko na policję. Dlatego też ta sprawa powinna toczyć przy otwartej kurtynie – mówił poseł i szef Komisji Spraw Wewnętrznych i Administracji Wiesław Szczepański

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Jeden komentarz

  1. I jak? komendant jest winny czy nie? a jeśli tak to czy usłyszał już zarzuty prokuratorskie i grozi mu np: 25 lat więzienia?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button