WTA 1000 w Cincinnati. Iga Świątek pokonała Jelenę Rybakinę. Finał z Jasmine Paolini

Tenis

Rozstawiona z nr 3. Iga Świątek pokonała w niedzielę 7:5, 6:3 Kazaszkę Jelenę Rybakinę (nr 9.) i awansowała do finału turnieju WTA 1000 w Cincinnati.

W poniedziałek jej rywalką w walce o tytuł będzie Włoszka Jasmine Paolini (7.).

Osiągając finał Iga zapewniła sobie miejsce w kończącym sezon turnieju masters WTA Finals w Rijadzie jako druga tenisistka po Arynie Sabalence (odpadła w półfinale w Cincinnati).

Pierwszy z niedzielnych półfinałów, trwający godzinę i 40 minut, był bardzo wyrównany, a w pierwszych sześciu gemach żadna z tenisistek nie zdołała wypracować nawet jednej szansy na przełamani.

Dlatego dość nieoczekiwany przebieg miał siódmy gem, który przy własnym podaniu Polka rozpoczęła od stanu 0-40. Obroniła tylko pierwszego break pointa i straciła nieoczekiwanie serwis. Chwilę później Rybakina podwyższyła prowadzenie na 5:3.

Od tego momentu jednak cztery kolejne gemy zdobyła Świątek, dwukrotnie przełamując przeciwniczkę. Najpierw przy pierwszym break poincie na 5:5, a następnie przy pierwszym setbolu, po 47 minutach gry.

Drugą partię lepiej rozpoczęła Iga, bowiem już w czwartym gemie zamieniła pierwszego break pointa na przełamanie, na 3:1. Zaraz po nim utrzymał swoje podanie bez straty punktu i odskoczyła już na 4:1.

W szóstym gemie Rybakina ponownie znalazła się w poważnych tarapatach, ale wybroniła się ze stanu 0-40, wygrywając pięć następnych wymian i utrzymała podanie. W kolejnym sama nie wykorzystała dwóch okazji do odrobienia straty i na tablicy pojawił się wynik 2:5.

Niewiele zabrakło, żeby Świątek szybciej zakończyła spotkanie, ale wypuściła z rąk dwie piłki meczowe, wiec Kazaszka zdołała jeszcze wyjść na 3:5. Jednak była bezradna przy trzecim meczbolu, w dziewiątym gemie. Po 100 minutach gry awans do finału Cincinnati Open przypadł Polce.

Natomiast wieczorem, w drugim półfinale, Paolini pokonała 6:3, 6:7 (2-7), 6:3 Weronikę Kudermetową po blisko dwuipółgodzinnej walce.

Poniedziałkowy finał wyznaczony został nie przed godziną 18 (północą czasu polskiego), po finale singla mężczyzn zaplanowanym na godz. 15.00.

Będzie to szósty pojedynek Igi z Jasmine, a wszystkie dotychczasowe wygrała Polka: jeden na trawie i po dwa na kortach ziemnych oraz twardych. Właśnie na tych ostatnich Włoszka zdobyła jedynego seta w tej konfrontacji, w listopadzie w półfinale Billie Jean King Cup Finals w Maladze.

Jeśli Świątek zatriumfuje w Cincinnati Open to w najnowszym notowaniu rankingu WTA, ostatnim przed losowaniem drabinek w wielkoszlemowym US Open, wróci na pozycję wiceliderki. Wyprzedzi Amerykankę Coco Gauff, a ten awans da jej numer drugi w rozstawieniu w Nowym Jorku.

Exit mobile version