TENIS

Wimbledon. Wygrane Igi Świątek i Magdy Fręch. Wszystkie. Polki grają dalej

Londyn

Drugi dzień wielkoszlemowego turnieju w Wimbledonie przyniósł 36. z rzędu mecz bez porażki Igi Świątek.

Liderka rankingu WTA pokonała we wtorek Chorwatkę Janę Fett 6:0, 6:3. Natomiast Magdalena Fręch wyeliminowała Włoszkę Camilę Giorgi (nr 21.) 7:6 (7-4), 6:1. To oznacza, że aż pięć polskich tenisistek osiągnęło drugą rundę w The Championships 2022.

Świątek nie grała nigdzie od zwycięstwa, jakie przed trzema tygodniami odniosła w wielkoszlemowej imprezie na kortach ziemnych im. Rolanda Garrosa. Właśnie w Paryżu wyrównała dotychczasowy rekord Amerykanki Venus Williams, czyli 25 wygranych kolejnych meczów w międzynarodowym Tourze.

We wtorek Iga świetnie rozpoczęła mecz, zdobywając pierwszą partię bez straty seta, po 33 minutach. Biorąc pod uwagę pewność gry i skuteczność, nic nie zapowiadało „turbulencji”. Jednak na otwarcie drugiego seta nieoczekiwanie straciła swoje podanie.

Od razu odrobiła stratę, ale w trzecim gemie znowu przegrała swój serwis na 1:3. Chwile później obroniła pięć „break pointów”, ale zachowała zimną głowę i wyszła z opresji. A właściwie zdobyła pięć następnych gemów i rozstrzygnęła losy meczu po 75 minutach.

To spotkanie otworzyło wtorkową rywalizację na Korcie Centralnym, mogącym pomieścić 15 tysięcy widzów. Kolejną rywalką liderki rankingu WTA będzie w czwartek Holenderka Lesley Pattinama Kerkhove, obecnie 138. na świecie, która znalazła się w drabince jako „lucky loser”, bowiem wcześniej odpadła w decydującej rundzie eliminacji.

Pod wieczór na kort numer 4. wyszły Magdalena Fręch (KS Górnik Bytom) i Włoszka Camila Giorgi, rozstawiona z numerem 21. Faworytką była włoska tenisistka, a pierwszy set był bardzo wyrównany, ale w tie-breaku lepsza okazała się zawodniczka PZT Team, wygrywając go 7-4. Ale w drugiej partii Magda nie pozostawiła przeciwniczce złudzeń, kto jest lepszy tego dnia i oddała jej tylko jednego gema.

W drugiej rundzie Fręch trafi na Słowaczkę Annę Karolinę Schmiedlovą lub Szwedkę Rebeccę Peterson.

Jak na razie w 135. edycji The Championships 2022 jesteśmy świadkami koncertu polskich tenisistek. W poniedziałek byliśmy świadkami wielkiego sukcesu debiutującej w Wielkim Szlemie Mai Chwalińskiej (BKT Advantage Bielsko-Biała), która wcześniej wygrała trzy mecze w eliminacjach.

W pierwszej rundzie tenisistka PZT Team wyeliminowała 6:0, 7:5 Czeszkę Katerinę Siniakovą, byłą liderkę deblowego rankingu WTA i obecnie 63. singlistkę świata. Kolejną rywalką sklasyfikowanej na 170. miejscu Polki będzie Amerykanka Alise Riske-Amritraj.

Drugą rundę osiągnęła również druga polska zwyciężczyni eliminacji – Katarzyna Kawa (BKT Advantage Bielsko-Biała), pokonując Kanadyjkę Rebeccę Marino 6:4, 3:6, 7:5. W 1/32 finału czeka Kasię ogromne wyzwanie, bowiem na jej drodze stanie rozstawiona z numerem trzecim Tunezyjka Ons Janbeur, którą miesiąc temu w pierwszej rundzie Roland Garros wyeliminowała Magda Linette (AZS Poznań).

Właśnie Linette, jako ostatnia z Polek w poniedziałek, odnotowała wygraną w pierwszej rundzie, bowiem wieczorem okazała się lepsza od Meksykanki Fernandy Contreras-Gomes 6:1, 6:4. Teraz Magdę czeka w środę pojedynek z byłą liderką rankingu WTA – Niemką polskiego pochodzenia Angelique Kerber (nr 15.), która na co dzień trenuje w Puszczykowie koło Poznania.

W pierwszej rundzie nie powiodło się na londyńskiej trawie obydwóm Polakom startującym w singlu. Rozstawiony z numerem siódmym Hubert Hurkacz, ubiegłoroczny półfinalista, przegrał pięciosetowy maraton zakończony tie-breakiem (8-10) z Hiszpanem Alejandro Davidovichem-Fokiną, a zawodnik PZT Team Kamil Majchrzak (Centralny Klub Tenisowy Grodzisk Mazowiecki) poniósł porażkę w trzech setach z Australijczykiem Thanasim Kokkinakisem. 

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button