„Prezydent stracił szansę, aby zachować się jak patriota.
Wstyd! Jutro o 9 rano odpowiedź polskiego rządu na nadzwyczajnym posiedzeniu Rady Ministrów” – napisał na X premier Donald Tusk.
Prezydent stracił szansę, aby zachować się jak patriota. Wstyd! Jutro o 9 rano odpowiedź polskiego rządu na nadzwyczajnym posiedzeniu Rady Ministrów.
— Donald Tusk (@donaldtusk) March 12, 2026
Lewica i politycy:
- „Prezydent Nawrocki zamiast słuchania głosu Polek i Polaków, ekspertów oraz wojskowych wybrał wsłuchiwanie się w głos nienawiści płynący z Nowogrodzkiej. Weto dla SAFE to weto dla rozwoju polskiego wojska, dla rozwoju przemysłu i dla nowych miejsc pracy. Wstyd i hańba!
- Kiedy mogłeś wybrać interes Narodu, ale ważniejszy był interes partyjny. Wielki wstyd.
W czyim interesie Nawrocki? - Veto Karola Nawrockiego. Zwyciężyła racja J. Kaczyńskiego nad racją stanu Polski.
- Prezydent Nawrocki zawetował dziś bezpieczeństwo Polek i Polaków.
- Nawrocki stracił dziś moralną legitymację do bycia zwierzchnikiem polskich sił zbrojnych. Sabotażysta.
- To weto to polityczna krótkowzroczność w najgorszym możliwym momencie. W sytuacji, gdy Europa się zbroi, a za naszą granicą trwa wojna wywołana przez Putina, blokowanie pieniędzy na rozwój polskiego przemysłu zbrojeniowego jest po prostu igraniem z bezpieczeństwem państwa.
Weto zwierzchnika sił zbrojnych dla finansowania przygotowanych przez polskich generałów kluczowych i potrzebnych inwestycji w zdolności obronne, to fatalny sygnał. Prezydent politycznie nie wygrał- bo sondaże w tej sprawie są jednoznaczne. Straciła Polska. I jej bezpieczeństwo.”

PO i politycy:
-
- Weto dla #Safe.
Kompromitacja Prezydenta.
Zwyczajna #ZdradaNarodowa - Prezydent sugerował w orędziu, że europejski SAFE odda kontrolę nad Wojskiem Polskim Brukseli.
Jest to bezczelne kłamstwo.
Stchórzył przed Kaczyńskim.
Prezydent wolnej Polski nie powinien być kłamcą i tchórzem. - Panie Prezydencie, są decyzje, które zostaną zapamiętane na lata.
Zawetowanie SAFE to jedna z nich. - Nigdy wcześniej obóz prezydencki nie traktował bezpieczeństwa Ojczyzny jako narzędzia politycznego sporu. W historii III RP była to wartość ponad podziałami. Dlatego szczególnie dziś granica odpowiedzialności powinna być oczywista oraz być tam, gdzie kończy się polityka, a zaczyna życie i zdrowie obywateli.
- Dzisiejsze weto nie powinno być kwestią słupków poparcia czy partyjnych gier. Na tej decyzji straciliśmy my wszyscy Polacy. W obliczu realnego zagrożenia ze wschodu, które oby nigdy nie przekroczyło naszych granic, barwy partyjne nie będą miały znaczenia. Bez odpowiednich narzędzi, w godzinie próby, wszyscy będziemy bezbronni, a barwy polityczne przestaną mieć znaczenie.
- Ustawa SAFE miała być naszą wspólną tarczą i fundamentem bezpiecznego domu. Ktoś, kto tego nie rozumie i paraliżuje proces budowy odporności państwa, nie powinien dziś zasłaniać się hasłami „Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy”. Prawdziwa troska o naród wymaga czynów, nie hamulców.
- Bezpieczna Polska to cel nadrzędny. Dziś ten cel stał się zakładnikiem. Tylko Polski żal……
- Panie Nawrocki, ślubował Pan strzec niepodległości i bezpieczeństwa Państwa! Dziś rozbraja Pan wojsko i policję. Rozbraja Pan Polskę. Niszczy Pan bezpieczeństwo Rzeczypospolitej. To działanie wbrew Polskiej racji stanu.
- Pan Prezydent miał niepowtarzalną okazję, by wesprzeć w znaczący sposób modernizację Wojska Polskiego. Środki z programu SAFE gwarantują wcześniejsze zakończenie bardzo ważnych etapów transformacji naszej armii i szybsze zbudowanie najsilniejszej armii w Europie. Nawrocki z tej okazji nie skorzystał. To weto nie jest przeciwko rządowi, jest przeciwko bezpieczeństwu Polski!
- Weto dla #Safe.
Oświadczenie po orędziu Prezydenta RP. pic.twitter.com/3mMQFZgEpa
— Władysław Kosiniak-Kamysz (@KosiniakKamysz) March 12, 2026
- Będziemy realizować plan B, ponieważ tak nakazuje polska racja stanu. Szczególnie, gdy na świecie pojawiają się nowe wojny i nowe zagrożenia. Nie możemy pozostać bierni i liczyć na wyimaginowane zyski i kreatywną księgowość, które nie poprawią siły naszej armii. Nie mamy czasu na czekanie i na puste obietnice.



