Węgry. Nawrocki poleciał do Budapesztu wesprzeć Orbana

Obchody Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej. Pisowski prezydent - antyunijny i prorosyjski!

Z okazji Dnia Przyjaźni Polsko–Węgierskiej dzisiaj w Przemyślu spotykali się prezydenci Polski i Węgier: Karol Nawrocki i Tamás Sulyok. Po południu prezydent RP złożył wizytę roboczą na Węgrzech.

Misją moją i Pana Prezydenta dzisiaj jest to, aby przyjaźń narodów, przyjaźń Polaków i Węgrów nie stała się obiektem krótkotrwałych politycznych drgań, które nie są w stanie zabić tego co jest w nas, Polakach i Węgrach najważniejsze. I o to chcielibyśmy wspólnie z Panem Prezydentem dzisiaj zaapelować – podkreślił Karol Nawrocki.

– Ta przyjaźń między narodami trwa i będzie trwać, a dzień przyjaźni polsko–węgierskiej jest tego najlepszym przykładem – zaznaczył. 

Na mocy decyzji parlamentów Polski i Węgier 23 marca to Dzień Przyjaźni obu narodów. Uroczystości organizowane są w ten dzień naprzemiennie – raz w Polsce, kolejny na Węgrzech.

Prezydent RP wskazał, że „dzisiaj z Węgrami wciąż łączy nas tak wiele”. – Zarówno ja jak i Pan Prezydent jesteśmy zwolennikami tego, aby i Polska, i Węgry były w Unii Europejskiej (Nawrocki bredzi! – red.), aby troszczyć się o rodzinę europejską i o Unię Europejską. Ale troska nie oznacza braku krytyki – mówił.

– To co robi Komisja Europejska – biurokratyzacja pewnych procesów, próby centralizacyjne wychodzące poza traktaty Unii Europejskiej zobowiązuje nas do tego, aby w trosce o rodzinę i jedność europejską podnosić – i to robimy w Polsce i na Węgrzech – nasze wątpliwości – zauważył.

– Jak to przyjaciele, tak w przyjaźni musimy mieć świadomość, że nie we wszystkim się zgadzamy – zaznaczył Karol Nawrocki.

Dla Polski Władimir Putin i Federacja Rosyjska jest zagrożeniem egzystencjalnym, tak jak bolszewicy w roku 1920. Polacy kochają Węgrów, nienawidzą Władimira Putina, który jest zbrodniarzem wojennym, a nikim więcej. Natomiast państwa dokonują swoich wyborów dyplomatycznych – podkreślił.

– Dla mnie jako dla prezydenta Polski Władimir Putin jest zagrożeniem i dla idei europejskiej, i dla wschodniej flanki NATO, i dla UE, ale – jak to w przyjaźni – są rzeczy, z którymi możemy się zgadzać, a są rzeczy – i w rodzinie – z którymi nie musimy się zgadzać. Więc tu stanowisko Rzeczypospolitej Polskiej jest jasne – akcentował prezydent RP.

Po południu Nawrocki złożył wizytę roboczą na Węgrzech. Prezydent RP został powitany przez swojego węgierskiego odpowiednika na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego w Budapeszcie. Następnie odbyły się rozmowy plenarne delegacji pod przewodnictwem Karola Nawrockiego i Tamása Sulyoka.

Nawrocki spotka się z Orbanem w Budapeszcie

Nawrocki spotka się z Viktorem Orbanem w Budapeszcie. To tam odbędzie się, tzw. Wielkie Zgromadzenie skrajnie prawicowej koalicji Patrioci dla Europy. Wezmą w nim udział prorosyjscy sympatycy Marine Le Pen z francuskiego Zjednoczenia Narodowego oraz wicepremier Włoch Matteo Salvini.

12 kwietnia zaplanowano wybory parlamentarne. Viktor Orban i jego partia Fidesz mogą ich nie wygrać (pewnie tak jak w Polsce zostaną sfałszowane), gdyż rośnie w siłę opozycja pod wodzą Petera Magyara. Wizyta Nawrockiego to gest poparcia dla obecnego rządu w Budapeszcie.

Budapeszt. Karol Nawrocki (fot. KPRP)

Premier Donald Tusk napisał:

„Udział prezydenta Nawrockiego w budapesztańskim spotkaniu prorosyjskich i eurosceptycznych polityków to fatalny błąd i potwierdzenie groźnej strategii osłabiania Unii Europejskiej i wzmacniania Putina.”

Minister dyplomacji Radosław Sikorski:

„Prezydent Nawrocki będzie w poniedziałek w Budapeszcie, aby wesprzeć w kampanii wyborczej Wiktora Orbana. Tego samego, który blokuje 20 pakiet sankcji wobec Rosji oraz zwrot 2 miliardów złotych za sprzęt, który Wojsko Polskie przekazało Ukrainie.”

Deklaracja o ustanowieniu 23 marca Dniem Przyjaźni obu narodów została przyjęta 12 marca 2007 r. na mocy jednomyślnej decyzji wszystkich członków Parlamentu Węgier. Cztery dni później, 16 marca 2007 r. taką uchwałę przez aklamację podjął Sejm RP. Święto ustanowiono z inicjatywy ówczesnych Prezydentów: Lecha Kaczyńskiego i László Sólyoma. Od tego czasu co roku miasta Polski i Węgier są naprzemiennie gospodarzami święta przyjaźni pomiędzy naszymi krajami i narodami z udziałem przywódców obu państw (wyjątek stanowił okres pandemii koronawirusa).

Exit mobile version