EKSTRAKLASAPIŁKA NOŻNA

Uno, dos, tres – Kraków wiślacki jest! Wisła 3:2 Cracovia [ZDJĘCIA]

197. Derby Krakowa

197. Derby Krakowa można nazwać „teatrem marzeń”, bo była radość, złość, dużo emocji pozytywnych, jak i negatywnych.

Wszystko rozpoczęło się od istnego trzęsienia ziemi. Wisła już w 14. minucie spotkania zdobyła bramkę, a jej strzelcem był Krzysztof Drzazga. Sędzia musiał skorzystać z weryfikacji VAR, jednak po niej nie było wątpliwości. Bramka dla Białej Gwiazdy musi być uznana. Z każdą minutą napięcie rosło.

Na kolejną bramkę nie musieli kibice długo czekać, bo już w 19. minucie Wisła prowadziła 2:0 po bramce Marko Kolara, który tuż po wznowieniu gry dopełnił formalności i wpakował futbolówkę do pustej bramki.
Przy R22 rozpoczęła się wielka feta. Lepiej dla drużyny prowadzonej przez Macieja Stolarczyka mecz nie mógł się rozpocząć.
Pasy nie zdążyły otrząsnąć się po pierwszym ciosie, a już otrzymały drugie uderzenie.
Chwilę później na murawę upada bramkarz Wisły Michał Buchalik, który ulega kontuzji, a w jego miejsce wchodzi Mateusz Lis. Duży pech Buchalika, bo po dłuższej przerwie ponownie zagościł w bramce Wisły, już tak szybko musiał z niej zejść…

Pierwsza połowa należała do Wisły, która po ostatnim meczu w Kielcach złapała wiatr w żagle.

Punktem zwrotnym w meczu mogła być 55. minuta.

Dąbrowski kapitalnie dograł do wybiegającego sam na sam Mateusza Wdowiaka, ale skrzydłowy gości uderzył niecelnie i piłka trafia obok bramki. Jak mawia klasyk „niewykorzystane sytuacje lubią się mścić” i tak też było tym razem, Sławomir Peszko dośrodkował do Jakuba Błaszczykowskiego, a reprezentant Polski przymierzył z powietrza po krótkim rogu i bramkarz Pasów po raz trzeci wyciągał piłkę z siatki. Zdawało się, że już wynik meczu jest na dobre przesądzony. Jednak Cracovia nie zamierzała się poddawać i zafundowała kibicom Wisły niezły horror.
Nadzieję dał gościom Airam Cabrera, który wykorzystał fenomenalne podanie Janusza Gola i z bliskiej odległości trafił do siatki.
W 4′ doliczonego czasu gry Lis ponownie był zmuszony wyciągać piłkę z bramki. Tym razem dał się pokonać Filipowi Piszczkowi.
Mecz zakończył się wynikiem 3:2 dla gospodarzy, co daje drużynie Wisły czwarte z rzędu zwycięstwo w Wielkich Derbach Krakowa.

Po triumfie nad Cracovią przy Reymonta wróciły nadzieje na pierwszą ósemkę. Wisła jest dziewiąta, ale do Cracovii i Korony traci tylko jeden punkt. Zaskakujące może być to, że do ścisłej czołówki, brakuje zaledwie 3 pkt (do czwartej Pogoni). Ostatnie dwa spotkania to triumfy drużyn Stolarczyka, w dodatku Biała Gwiazda zdobyła w nich aż 9 goli.

Wisła Kraków – Cracovia 3:2 (2:0)

1:0 Drzazga 18’
2:0 Kolar 19’
3:0 Błaszczykowski 60’
3:1 Cabrera 86’
3:2 Piszczek 93’

Wisła Kraków: Buchalik (Lis 32’) – Burliga, Wasilewski, Sadlok, Pietrzak – Basha, Savićević – Błaszczykowski, Drzazga (Wojtkowski 55’), Peszko – Kolar (Plewka) 80’

Cracovia: Peškovič – Râpă (Siplak 60’), Helik, Dytiatiev, Ferraresso – Gol, Hernandez, Dąbrowski (Dimun 70’) – Wdowiak, Cabrera, Hanca (Piszczek 60’)

Żółte kartki: Basha, Burliga, Wasilewski – Râpă, Wdowiak

Sędziował: Tomasz Kwiatkowski z Warszawy

Widzów: 28 235
(Weronika Chmiel, Grzegorz Baran)

Tagi
Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

avatar
Close