Premier Donald Tusk odwiedził PGZ Stocznię Wojenną w Gdyni, gdzie powstają trzy nowoczesne fregaty w ramach programu „Miecznik” – największego programu modernizacyjnego Marynarki Wojennej RP.
„Nasz przemysł stoczniowy naprawdę posiada perspektywy rozwojowe. Polska ma dziś realne szanse dominować na Bałtyku i taka jest nasza ambicja” – ocenił szef rządu.
Kluczową rolę w tym procesie odgrywa Gdynia, która w tym roku obchodzi 100-lecie nadania praw miejskich. To portowe miasto, od początku symbol nowoczesności i otwarcia na świat, obecnie staje się częścią ważnego projektu geopolitycznego na Bałtyku, kluczowego dla bezpieczeństwa Europy i Polski.
Polska może odgrywać główną rolę na Bałtyku
PGZ Stocznia Wojenna w Gdyni jest obecnie sercem modernizacji polskiej marynarki, gdzie realizowane są kluczowe programy bezpieczeństwa państwa. W Gdyni powstaną trzy nowoczesne fregaty w ramach programu „Miecznik” – „Wicher”, „Burza” i „Huragan” oraz okręt ratowniczy w ramach programu „Ratownik”.
– Wartość programu „Miecznik” wynosi 15 mld zł. Inwestycję prowadzi Polska Grupa Zbrojeniowa we współpracy z Brytyjczykami. To część wielkiego projektu, który składa się na program Bezpieczny Bałtyk – podkreślił Donald Tusk w gdyńskiej stoczni.
Budowa nowych polskich okrętów to nie tylko przyszłe bezpieczeństwo na Bałtyku, ale też duże osiągnięcie technologiczne.
– Fregaty będą mogły – bez zawijania do portu – przebyć dystans z Gdyni do Nowego Jorku i z powrotem. To robi wrażenie. Nie tylko sam ogrom i nowoczesność, ale też możliwości techniczne – bezprecedensowe – ocenił premier.
Dzięki rozbudowie polskich portów i rozwojowi floty, nasz kraj aspiruje do odgrywania głównej roli na Bałtyku.
– Nasza rodząca się na nowo potęga morska to zarówno wspólna z NATO akcja Baltic Sentry jak i rozwój portów oraz floty. Nowe fregaty to tylko część naszych ambicji, tego wielkiego morskiego projektu, którego Gdynia jest absolutnym centrum – zaznaczył Prezes Rady Ministrów.
Ważnym elementem wzmacniania pozycji Polski na Bałtyku jest także program „Orka”, realizowany we współpracy ze Szwecją. Jego celem jest pozyskanie przez nasz kraj nowych okrętów podwodnych.
– Gdynia staje się częścią bardzo ważnego projektu geopolitycznego. Nasza coraz ściślejsza współpraca ze Szwecją, ale także z Norwegią, Finlandią i państwami bałtyckimi, staje się absolutnie kluczowa dla bezpieczeństwa Europy i Polski oraz dla funkcjonowania NATO w regionie – wyjaśnił szef rządu.
Wodowanie pierwszej z trzech fregat budowanych przez gdyńską stocznię odbędzie się jeszcze w 2026 roku.
Gdynia polską perłą na Bałtyku
100 lat temu Gdynia otrzymała prawa miejskie, stając się symbolem nowoczesności oraz ambicji rozwojowych Polski.
– Gdynia powstała po to, żeby nasz kraj był suwerenny i żeby Polska była otwarta na cały świat. Jeszcze przed wojną Gdynia stała się jednym z największych portów na Bałtyku – przypomniał Donald Tusk.
Po wojnie Gdynia pozostała dumą naszego kraju.
– To było naprawdę najnowocześniejsze miejsce w Polsce. Gdynia była symbolem naszych aspiracji przynależenia do wspólnoty Zachodu. I dzisiaj ponownie staje się synonimem polskich ambicji. Gdynia razem z Gdańskiem, Sopotem i Szczecinem – choć mają różne tradycje – mogą połączyć się w jeden nurt budowania zwycięskiej Polski – ocenił premier.
W 2025 roku Gdynia została uznana najlepszym polskim miastem na prawach powiatu w prestiżowym Water City Index 2025. Natomiast w 2024 roku Institute for Quality of Life w Londynie umieścił Gdynię najwyżej spośród polskich miast w rankingu najszczęśliwszych miast na świecie. Te wyróżnienia potwierdzają, że Gdynia łączy dziś dynamiczny rozwój z wysoką jakością życia mieszkańców.



