Baron podzielił się z trenerami opowieścią, w której uwielbiany przez niego muzyk odmówił wspólnego zdjęcia.
Cała sytuacja, choć bolesna w tamtym momencie, dziś brzmi jak zabawna wpadka.
Artyści zasiadający w obrotowych fotelach „The Voice of Poland”, mimo popularności i bycia idolami dla innych, sami również są fanami. Podczas nagrań ostatnich Przesłuchań w Ciemno, które widzowie zobaczą w sobotni wieczór, Baron wrócił wspomnieniami do momentu, gdy spotkał muzyka z jednego z ulubionych zespołów.
– To jest takie urocze, kiedy ktoś po koncercie przychodzi i jest tak zestresowany, że mówi: jestem twoim idolem – rzuciła w trakcie nagrań Margaret.
Słysząc te słowa, Baron od razu postanowił opowiedzieć trenerom anegdotę z własnego życia.
– Ja to zrobiłem! Podszedłem z tyłu Torwaru, jak Korn – mój ukochany zespół z dzieciństwa – grał. Widzę basistę i podbijam po zdjęcie. Miałem to uczucie, którego rzadko my doświadczamy, a często widzisz, jak ktoś się trzęsie przy tobie. Podbijam do typa i mówię: Fieldy, jestem twoim największym idolem, czy mogę sobie z tobą zrobić zdjęcie? A on mnie olał i poszedł do busa – wyznał ze śmiechem Baron w wideo zapowiadającym dzisiejszy odcinek „The Voice of Poland”.
Choć opowieść Barona rozbawiła pozostałych trenerów „The Voice of Poland”, Kuba Badach postanowił dosadnie skwitować zachowanie amerykańskiego muzyka.
– Co za głupek, że Cię olał. Niegrzeczny był – powiedział wokalista.
Przypomnijmy, że o godzinie 20:30 widzowie będą mogli obejrzeć ostatnie w tym sezonie Przesłuchania w Ciemno. To właśnie wtedy poznamy wszystkich uczestników, którzy już za tydzień rozpoczną walkę na muzycznym ringu podczas Bitew.
