W wideo promującym sobotni odcinek „The Voice Kids” trenerzy postanowili odsłonić najbardziej prywatne pragnienia.
O czym marzą Cleo, Blanka i Tribbs, gdy gasną światła reflektorów? Odpowiedzi mogą Was zaskoczyć.
W muzycznym talent show telewizyjnej Dwójki rozśpiewane dzieci walczą o spełnienie marzeń o występie na wielkiej scenie oraz o reprezentowanie Polski w tegorocznym Konkursie Piosenki Eurowizji Junior. Trenerzy, których zadaniem jest wyłowienie w programie najlepszych muzycznych perełek, w życiu zawodowym osiągnęli już naprawdę wiele, ale wciąż mają niespełnione marzenia.
Podczas nagrań odcinka, który widzowie będą mogli obejrzeć w najbliższą sobotę o godzinie 20:30, Blanka, Tribbs i Cleo podzielili się swoimi marzeniami, których realizacja jest wciąż przed nimi.
– Moim marzeniem jest na pewno kiedyś założyć rodzinę! Na pewno! – wprost przyznała Blanka co stało się początkiem intymnej dyskusji między trenerami o tym, co naprawdę liczy się w życiu poza blaskiem fleszy.

Tribbs z kolei postawił sobie niezwykle ambitny cel zawodowy.
– No ja mam głównie muzyczne marzenie. Chciałbym być największym DJ-em na świecie – wyznał muzyk, co spotkało się ze słowami wsparcia ze strony Cleo i Blanki.
Zaskakującym marzeniem podzieliła się Cleo, która na co dzień jest kojarzona z niespożytą energią i niezwykłą pracowitością.
– To Was zdziwię, bo jest totalnie związane ze spokojem i chyba już ze starością… Marzy mi się, słuchajcie, mały przytulny drewniany domek nad jeziorem. Na razie nie mam czasu się tym zająć, ale marzy mi się to – zdradziła.
Tribbs, znając tempo życia swojej koleżanki z fotela trenerskiego, dodał z humorem:
– Pewnie byś w nim nawet nie była przez to, ile masz na głowie.

Cleo nie ukrywa jednak, że ten plan to melodia przyszłości.
– To właśnie chciałabym kiedyś, kiedyś jak już będę babcią Cleo tam przebywać – dodała z uśmiechem wokalistka.
Które dzieci spełnią swoje marzenia o przejściu do kolejnego etapu „The Voice Kids”? O tym widzowie przekonają się w sobotni wieczór.



