Wielki sukces polskiej szabli. Zuzanna Cieślar sięgnęła po wicemistrzostwo świata podczas trwającego czempionatu globu w Tbilisi.
To życiowy sukces polskiej zawodniczki.
W walce o strefę medalową Polka pokonała reprezentantkę Francji i tegoroczną mistrzynię Europy. Sarah Noutcha uległa Cieślar 15-12. W walce o wielki finał nasza reprezentantka zwyciężyła (15-7) z zawodniczką z Ukrainy Aliną Komashchuck. W wielkim finale lepsza okazała się pochodząca z Rosji Yana Egorian, która zwyciężyła 15-11 i sięgnęła po złoty medal.
Szabla kobiet
W turnieju głównym Mistrzostw Świata, w szabli zobaczyliśmy trzy Polki: Angelikę Wątor, Sylwię Matuszak i Zuzannę Cieślar.
Sylwia Matuszak w walce o miejsce w najlepszej ósemce uległa zawodniczce z Bułgarii. Yoana Ilieva zwyciężyła 15-5. Ostatecznie Matuszak uplasowała się na 14. miejscu.
Ostatnia z Polek, która wystąpiła w turnieju głównym, Angelika Wątor uplasowała się na 40. miejscu.
Szpada mężczyzn
W turnieju głównym Mistrzostw Świata, w szpadzie mężczyzn zobaczyliśmy dwóch Polaków – Damiana Michalaka i Wojciecha Lubienieckiego.
Michalak w pierwszej rundzie pokonał (15-9) swojego przeciwnika ze Szwajcarii Lucasa Malcottiego. W walce o miejsce w najlepszej szesnastce turnieju Polak zmierzył się z Samuelem Imrekiem. Reprezentant USA okazał się lepszy, pojedynek zakończył się wynikiem 15-8. Ostatecznie Michalak zakończył rywalizację na 29. miejscu.
Drugi z Polaków, Wojciech Lubieniecki w pierwszej rundzie zmierzył się z Hiszpanem. Yulen Pereira zwyciężył 15-12. Lubieniecki ostatecznie uplasował się na 45. miejscu.
Zbrodniarze wojenni wciąż rywalizują w sporcie!
– Rosjo, to dla ciebie! – powiedziała Jana Jegorian, porucznik rosyjskiej armii.
– Świat szermierki jest ewidentnie przekupywany – skomentowała Ukrainka Włada Charkowa, która w Tbilisi została mistrzynią świata w szpadzie. Protest przeciw przywróceniu Rosjan do rywalizacji podpisało 440 szermierzy z całego świata.
Ta międzynarodowa federacja jest prorosyjska. Jej prezesem był Usmanow, rosyjski oligarcha i przyjaciel Putina.
Każdy rosyjski sportowiec może uciec ze swojego kraju i przyjąć inne barwy państwowe. Każdy kto tam mieszka jest po części winny agresji na Ukrainie, gdyż nic w tej sprawie nie robi.
