POLSKA

Skorpion „turysta” z Chorwacji. Wąż na Mokotowskiej

Skorpion podróżował „na gapę” z Chorwacji do Warszawy.

Sezon urlopowy w pełni. Dla jednych to dopiero początek odpoczynku, a dla innych koniec. Dla tych drugich oznacza to szybkie i nerwowe kupowanie pamiątek. Wielkie pakowanie i powrót do domu. Los potrafi jednak spłatać figla i przywieziemy ”pamiątkę”, której nie kupiliśmy i nie planowaliśmy.

Na własnej skórze doświadczył tego pewien turysta z Tarchomina. Po powrocie z Chorwacji, jak większość z nas, zaczął rozpakowywać bagaż. Jakież było jego zdziwienie, gdy oprócz rzeczy osobistych znalazł… żywego skorpiona. Po pierwszym szoku, natychmiast wykonał telefon na numer alarmowy 986 straży miejskiej. Przybyły na miejsce, jak zwykle niezawodny w takich sytuacjach, Ekopatrol schwytał skorpiona i sprawdził jego stan zdrowia. Okazało się, że „żywa pamiątka” jest w dobrej kondycji. Strażnicy przetransportowali bezpiecznie skorpiona do herpetarium warszawskiego ogrodu zoologicznego.

Wąż na Mokotowskiej

Stołeczni strażnicy z Ekopatrolu przeprowadzili kolejną, skuteczną interwencję, dotyczącą egzotycznego gada. Dzięki niej w warszawskim ogrodzie zoologicznym, pojawił się jeszcze jeden wąż. W niedzielę, późnym wieczorem mieszkaniec kamienicy przy ulicy Mokotowskiej 24 zauważył obecność węża, który przemieszczał się swobodnie po zakamarkach domu.

Zaniepokojony niecodziennym towarzystwem, zadzwonił na numer alarmowy 986 straży miejskiej. Chwilę po dwudziestej trzeciej na miejsce przybył Ekopatrol. W trakcie trwającej interwencji, patrol stwierdził, że jest to niejadowity wąż zbożowy, bardzo często hodowany przez osoby prywatne. Niestety, mimo wielu wysiłków, nie udało się ustalić kto jest jego właścicielem. Ekopatrol bezpiecznie odłowił węża i przewiózł go do warszawskiego ogrodu zoologicznego. Otrzymał tam fachową pomoc oraz nowy dom.
(SM)

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

avatar
Close